Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Dziki zachód

· Wojtek Pietrusiewicz · 14 komentarzy

Moja podróż z Las Vegas do San Francisco trwająca 21 dni – zapraszam.

Świt w Las Vegas – Wynn Hotel.

Apartamentowce (z lewej) – konstrukcja wstrzymana, czeka na lepsze czasy.

Hotel Paris widziany z kopii Wieży Eiffla, na której jest wieża widokowa.

Hotel Bellagio i Caesar’s Palace o zachodzie słońca – znane z Ocean’s Eleven.

Hotel Paris na tle muzycznej fontanny zachęcającej do odwiedzenia wnętrza Bellagio. Każdy większy hotel posiada atrakcję kosztującą codziennie niebotyczne kwoty, które jednak zwracają się z nawiązką w kasynie.

Atrakcją Bellagio jest ogromny ogród z tysiącami egzotycznych kwiatów – wymieniane są co kilka dni, aby zachowały świeżość.

Niecodzienny widok – nawet dla Vegas: Harleyowiec podróżuje ze swoim psem.

Fantastyczny sufit w hotelu Venice.

Wnętrze hotelu Wynn – wystroje są podporządkowane jednemu celu: zatrzymać klientów w swoich kasynach.

Hotel Paris za dnia. Las Vegas w słońcu nagle ukazuje swoją tandetę i kicz.

Bellagio – w oczekiwaniu na pokaz fontanny muzycznej.

Williams, Arizona – przedsionek Grand Canyon. Gwiazdy świecą inaczej na pustkowiu, gdzie brak zanieczyszczenia światłem – nawet ostatnie promienie zachodzącego słońca nie przeszkadzają.

Tworzony przez 5.4 milionów lat o długości 446 kilometrów i głębokości ponad 1600 metrów – imponuje!

Kilkunastu śmiałków postanawia spróbować swoich sił z siłą natury – nad wodą temperatura wynosi ok. 30 stopni Celcjusza, ponad 13 stopni więcej niż z mojego punktu widzenia.

Jedna z największych atrakcji Route 66 – niewiele atrakcji z dawnych czasów zachowano, wyjątkiem jest Seligman w Arizonie – miasteczko nadal żyjące przeszłością.

Droga do Doliny Śmierci: samochody produkowane na amerykański rynek nie muszą skręcać – i tak nie ma gdzie. (PS. Zdjęcie wykonane przez przednią szybę w samochodzie – to są rozpłaszczone na przedniej szybie robale, a nie kurz na matrycy.) ;-)

Zlot fanów Harley Davidson w położonym niedaleko Laughlin spowodował zalew przyjacielsko nastawionych motocyklistów na drogach.

Death Valley – najgorętsze, najniżej położone oraz najbardziej suche miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Death Valley jest parkiem narodowym – widok z gór otaczających dolinę.

Z lewej strony widoczny jest najniższy punkt w USA – 86.1m p.p.m. Sól tworzy ogromne białe połacie na wysuszonej ziemi.

Wydmy na terenie Death Valley.

Są największą atrakcją parku w drugiej połowie maja – kwitnące kwiaty kontrastują z surową pustynią.

Wydostanie się na zachód z Doliny Śmierci gwarantuje przejazd przez dwie przełęcze górskie na wysokości 2000-3000m oraz zmiany temperatury w dzień o nawet 25-30 stopni Celcjusza.

Urocza restauracja założona przez potomków emigrantów włoskich z drugiej połowy XIX wieku.

Zamarznięte jezioro w łańcuchu górskim Sierra Nevada – kawałek na północ od parku krajobrazowego Yosemite. Temperatura: 6 stopni Celcjusza.

Kalifornia wita ciepłem i zielenią, a przede wszystkim lepszymi drogami.

Park krajobrazowy Yosemite – o tej porze roku otwarta jest tylko dolina, ponieważ wszystkie wyżej położone rejony są zasypane grubą pokrywą śniegu.

Bridalveil Fall (Wodospad “Welon Panny Młodej”) w Yosemite – jeden z najsłynniejszych wodospadów w dolinie o wysokości 188m.

Staircase Falls nie płyną przez cały rok – są obecne tylko do wczesnego lata dopóki topiące masy śniegu je zasilają.

Ribbon Fall – ten wodospad ma największy pojedynczy spadek z wielu wodospadów w Yosemite: 492m.

Widok na Lombard Street (kierunek zachodni) z Russian Hill w San Francisco.

Wszechobecni towarzysze – mewy są dosłownie wszędzie, ciekawskie i oswojone obecnością człowieka.

Symbol San Francisco i Kalifornii – Golden Gate. Powstał w 1937 roku i jest jednym z najsłynniejszych mostów na świecie.

Jedna z największych atrakcji turystycznych – tzw. Cable Car. Jeździ po szynach podobnie jak tramwaj, jednak napędzany jest poprzez linę która znajduje się w jezdni – specjalne szczęki operowane przez maszynistów zaciskają się na tej linie, która m.in. wciąga wagony na liczne góry w mieście.

San Francisco uchwycone z Marin Headlands, które znajdują się po drugiej stronie Golden Gate na północny zachód od miasta.

Golden Gate najładniej wygląda z San Francisco w tle w zachodzącym słońcu.

Alcatraz – wyspa-więzienie. Znajduje się 2.4km od brzegu miasta. Pierwsi więźniowie trafili tutaj w 1861 roku, a zrezygnowano z niego w 1963 roku.

Centrum finansowo-biznesowe San Francisco posiada jedną z trzech linii Cable Car w mieście – to tutaj można podziwiać drapacze chmur.

Najczęstszymi zaobserwowanymi pasażerami nietypowych tramwajów są przede wszystkim turyści, którzy lgną do zewnętrznych miejsc stojących – liczba pasażerów jest ściśle przestrzegana przez motornicznych.

Fisherman’s Wharf ma bardzo specyficzny klimat – niektórym odpowiada, a innym już niekoniecznie, jednak nie da się mu odmówić świeżych krabów, krewetek i dużego wyboru ryb, które można zamówić samożone, gotowane, grillowane lub pieczone na poczekaniu. Palce lizać!

Lombard Street (widziany z Telegraph Hill) jest najbardziej “pokręconą” (z ang. crooked) ulicą na świecie – na szczycie góry widać postój Cable Cars i jest również tłumnie odwiedzany przez turystów.

Wszystkie zdjęcia są moją własnością i obowiązują je prawa autorskie.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • MACiek

    … po prostu SUPER – zazdroszczę ;)

  • Tomasz

    Świetne !!!.również zazdroszczę tak wspaniałej wyprawy :)

  • Piękne fotki a wspomnienia i doznania pewnie piękniejsze :)

  • Swietny fotoreportarz, …..brakuje mi tam tylko zdjec z oazy w Death Valley , a po drodze do Yosemite Park byl Sequoia Park :-)))))……….no, ale to pozostanie na kolejna wyprawe;-))))

  • Dzięki. :)

    @Jerzy:
    Niestety musiałem zdecydować się na ostrą selekcję zdjęć … Sequoia park niestety wymagał nadrobienia kolejnych 500 mil – do samego Yosemite musiał objechać całą dolinę (300 mil) bo większość przełęczy była zasypana.

    @alchemic:
    Doznania wspaniałe to fakt!

  • b4it

    Świetne!!! Zazdroszczę Ci, że miałeś okazje odbyć taką niezapomnianą wyprawę.

  • Fajny set – bardzo miło się czyta i ogląda :)

  • Dziękuję panowie – jeszcze dzisiaj dodany zostanie krótki film z wyprawy. Mało ambitny gdyż żaden ze mnie kamerzysta.

  • Pingback: Dziki zachód [video]()

  • Pingback: Czytaliście? (Cz. III, 01/01/11) | blog.moridin.pl()

  • Ale super foty, może kiedyś mi też będzie dana taka podróż. Dopiero dzisaj dotarłam do tych zdjęć ;) – wstyd! :)

  • Dzięki. :-)

  • Pingback: Nowe reklamy Apple promujące Siri | Makowe ABC()

  • Pingback: Niedopracowane Vizio CT15 Thin & Light | Makowe ABC()