Przemysław Pająk na Twitterze po moim wpisie informującym o promocji Zenbox.pl:
Porównać malutką polską firmę hostingową do Apple i Amazona… OMFG! Czy to jest wersja reklamy natywnej? Bo wyjątkowo perfidna.
Przemek chyba nie zrozumiał tego co napisałem. Otóż porównywałem działy obsługi klienta, a nie firmy, ale może po prostu łatwiej w ten sposób rzucić hatem. Po chwili, gdy została mu zwrócona na to uwaga przez Norberta, napisał:
Mój monopolowy pod domem ma obsługę do rany przyłóż! Są jak Apple i Amazon razem wzięci!
Norbert zasugerował, że musi być ich wyjątkowym klientem, skoro tak dobrze go tak tam traktują. Z mojego punktu widzenia po prostu zachował się jak dziecko.
Tak dla jasności… nie mam nic przeciwko Przemkowi Pająkowi jako osobie prywatnej – często jest bardzo miłym człowiekiem; rzadziej neutralnym. Nie widziałem jeszcze nigdy jego ciemnej strony. Mam natomiast często uwagi na temat słów wypowiadanych przez niego oraz jego redaktorów, podobnie zresztą jak wielu innych osób w internecie. A już szczególnie, gdy wypisują bzdury. Jednocześnie, zawsze staram się walczyć na argumenty i słowa, a nie atakować kogoś personalnie. Głównie dlatego że nie ma to żadnego sensu, a po drugie dlatego że te osoby nic mi nie zrobiły i często nie znam ich osobiście.
A jeśli chodzi o sam wpis na temat Zenboxa, to nie była to reklama z mojej strony. Po prostu zalinkowałem do ciekawego newsa. A faktu, że Zenbox „napędza” Makowe ABC nigdy nie ukrywałem – widać to pod każdym wpisem od samego początku.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.