Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Oto dlaczego Apple walczy o domenę ap.pl

· Wojtek Pietrusiewicz · 20 komentarzy

Artur Janiszewski, właściciel domeny ap.pl, w wywiadzie z ‚PS’:

Adres ap.pl należy do mnie od 13 lat i nie rejestrowałem go w celach spekulacyjnych, ale po to, by prowadzić pod nim firmę o nazwie Art Production. Apple stwierdził, że adres ap.pl fonetycznie za bardzo przypomina jego nazwę i znak towarowy. Tymczasem domena jest zwyczajnym skrótem od nazwy przedsiębiorstwa. Odpowiedziałem więc Apple, że się nie zgadzam.

Apple, jak wiele dużych korporacji, ma w swoim polskim oddziale zatrudnioną firmę prawniczą (lub samych prawników – mogło się to zmienić), którzy są rozliczani ze swojej pracy. Za znalezienie takego bullshitu jak sprawa z ap.pl (domena jest fonetycznie jest tak samo podobna do nazwy firmy z Cupertino jak „fuck off” do „spieprzaj”) dostają ekstra kasę.

Więc zamiast doszukiwać się zła w Apple, które „ma gdzieś” ap.pl, może zacznijmy winić nadgorliwych Polaków zatrudnionych przez firmę, szukających powodu żeby uprzykrzyć komuś życie i przy okazji dodatkowo zarobić. To się zresztą tyczy wszystkich działów prawnych lub zatrudnionych biur prawniczych w wielu różnych krajach na świecie. Ta historia niestety się powtarza i mam wrażenie, że Apple po prostu powinno zmienić warunki umów, podobnie jak policjanci nie powinni być rozliczani z tego ile mandatów wlepili.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Maciej Czechowski

    Tania siła robocza szuka punktu zaczepienia na terenie kraju,żeby zarobić więcej pieniędzy.
    Teraz pewnie płaczą po kątach,bo naskrobali 600 stron,a nic z tego nie będzie.

    Apple po prostu nie powinno zatrudniać Polaków do obsługi prawnej na terenie Polski.

  • Nie zgodzę się – nasi prawnicy to dobrzy specjaliści. Chodzi o to, żeby zatrudniali dobrych ludzi i w inny sposób oczekiwali „wykonania planu”.

  • Sądzę, że do zainteresowania się tematem przyczynił się również fakt, iż ap.pl handluje chińskimi akcesoriami do sprzętów Apple’a.

  • Sorry, ale ktoś im dał pełnomocnictwo. Nie róbmy z Apple świętoszka, tylko patrzmy na fakty.

  • Dokładnie. Nie należy rozdzielać Apple od działu prawnego. To dalej jedna i ta sama firma. Ktoś sprawił, że to działa tak ja działa. Więc może ktoś w końcu się temu przyjrzy i zmieni nieco podejście do tego typu problemów.

  • Maciej Czechowski

    Dobrzy specjaliści kosztują,a to oznacza,że Apple oszczędza.
    Koszt który dodatkowo ponosi,to negatywny wizerunek w polskich mediach,związany z tą sprawą.

  • Grzegorz Stępień

    Wchodzisz na stronę i wszystko jasne.

  • Grzegorz Stępień

    Odwiedź stronę…

  • Maciej Czechowski

    Jaką stronę?

  • mef

    Czekam na podobna wyrozumiałość do np serwisu Samsunga albo innej Nokii, bo to przeciez czesto tylko polski podwykonawca innego podmiotu.

    Coraz śmieszniej.

  • Nie mam wyrozumiałości do Regenersis więc czemu miałbym mieć do innych?

  • Nikt nie robi z nich świętoszka. Rzecz w tym że to akurat Polski oddział wyjątkowo się wyróżnia na tle wszystkich innych na świecie. Apple jest oczywiście za nich odpowiedzialne.

  • A może się nie wyróżnia, a tylko Polacy potrafią sprawę nagłośnić?

  • Nie sądzę. Nieoficjalnie mam kilka innych informacji na temat PL oddziału ale nie mogę o tym rozmawiać.

  • No OK, ale prawnicy sobie sami rozdzielają zadania i są jednostką niezależną od Apple, czy jednak ktoś z Apple nadzoruje ich działania? Bo taka argumentacja to próba wciśnięcia kitu, że Apple nic nie wie o całej sprawie, a winni są nadgorliwi prawnicy, którzy działają bez wiedzy firmy. No bez jaj…

  • daqdam

    Tak samo jest w korporacjach… Najgorszym menedżerem dla Polaków pracujących niżej w hierarchii jest kto? Ano Polak!
    (statystycznie)

  • Lard Vader

    ap.pl
    sprzedają bazarowe produkty dedykowane wyrobom firmy appl(e)

    appl(e) nie jest takie „głupie” ścigając tego „byzmesmena”, co to założył domenę nie w złym celu, a po to, aby „prowadzić pod nim firmę o nazwie Art Production”, „przypadkiem” sprzedającą to, co sprzedaje…

  • Maciej Czechowski

    To żaden „przypadek”,że jego działalność jest związana z produktami firmy Apple,ale co w tym złego?
    Jeśli prowadzi uczciwie działalność handlową,rzeczona strona nie zawiera szkalujących informacji o Apple,to firmie z USA nic do tego.

    Najwięcej złego w tej sprawie wyrządziła firma zatrudniona do obsługi prawnej Apple na terenie Polski.
    Gdyby temat rozpatrywał ktoś bardziej ogarnięty,to ap.pl by zniknęła z dnia na dzień,polskie media by tego nie odnotowały,a właściciel wzbogacił o kwotę,jakiej by nie zarobił do końca swojego życia.

  • Tadeusz Zielinski

    Sorry, ale raczej się mylisz. Po pierwsze dlatego, że to nie prawnik decyduje o tym czy podjąć jakieś działanie czy nie, tylko jego mocodawca. Więc bez decyzji Apple i ich woli wystąpienia z roszczeniami przeciwko ap.pl, prawnicy nie mogą nic zrobić. Po drugie, to czy prawnicy są zatrudnieni w ramach departamentu czy przez kancelarię zewnętrzną nie ma znaczenia. Po trzecie, w przypadku kancelarii zewnętrznych to raczej prawnicy „rozliczają” swoich klientów wystawiając im rachunek.

    Inaczej mówiąc, nie ma możliwości, żeby działania przeciwko ap.pl były podjęte bez wiedzy i woli Apple.

  • Niestety tak nie jest. :)