Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Jeszcze kilka słów o tekście Grześka Marczaka na temat Apple Music →

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Grzegorz Marczak w komentarzach:

Słabej aplikacji nie obroni to, że zrobisz mi tu sprytne docinki. Wielu znajomych ma problem z Music i wiele osób potwierdza bardzo słabe wykonanie aplikacji (kto ją robił mnie nie interesuje Apple ją firmuje i daje w prezencie jako swoją).

Grzesiek popełnił słaby tekst, więc go skomentowałem. Nie Apple Music, nie UI aplikacji, tylko konkretnie jego słowa. W żadnym miejscu też nie broniłem Apple Music, jego UI, aplikacji ani iTunes. Dwukrotnie od debiutu nowego iTunes i Music napisałem na Twitterze jedynie, że rozumiem jak działa UI programu i nie mam żadnych większych problemów z jego obsługą. Napisałem też, że zdaję sobie sprawę z tego, że jestem w mniejszości – swoją drogą ciekawy jestem z czego to wynika. W każdym razie to nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem, że UI jest dobre. Nie jest też jednoznaczne z bronieniem UI. Nie sugerowałem też, że wziął za niego kasę – komentowałem dyskusję Twitterową z zeszłego tygodnia na ten temat i podkreśliłem jedynie swoje stanowisko.

Szczerze nie rozumiem jak można tak dużo teorii dorabiać do każdego zdania, którego przekaz jest dosyć jasny. Mniejsza jednak o to, bo to chyba nigdy się nie zmieni…

Subskrybuję konkretnie Grześka (osobno od AntyWeba) od lat w swoich RSS-ach i mogę się zgadzać lub nie z jego opinią, ale merytorycznie w większości miał mocne teksty. Niektórych zazdrościłem. Tej merytoryki mi tutaj zabrakło – odniosłem wrażenie, że czytam słowa rozkapryszonego nastolatka. A’propos ostatniego zdania: czekam na komentarze, w których zostaję oskarżony o to, że nazwałem go „rozkapryszonym nastolatkiem”.

To moje słowa z zeszłego roku na temat Makowego ABC:

(…) Komentuję wydarzenia, bo sprawia mi to przyjemność, a przy okazji w przyszłości będę miał własnego DeLoreana Apple’owo-technologicznego. Bezsprzecznie najważniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, że sprawia mi to czystą radość. Lubię pisać, lubię wdawać się w dyskusję na pewne tematy. Pisząc tutaj jestem w 99% sobą i pomimo, że zdarza mi się wywołać jakąś prowokację, to robię to w dobrych intencjach – przeważnie celem jest wywołanie konstruktywnej dyskusji. No i zawsze staram się być szczery. Nie każdy z Was mnie lubi, co jest całkiem normalne i ani to mój problem, ani moja sprawa (…)

Chciałbym jeszcze doczekać się dnia w swoim życiu, w którym osoby komentujące przestaną dorabiać teorie spiskowe. Jeśli chcę coś „zasugerować” to nie bawię się w delikatne aluzje, tylko walę prosto z mostu.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Rafal

    widocznie – jak zwykle – głosy są podzielone. mi osobiście Music przypadł do gustu biorąc pod uwagę praktycznie wszystkie aspekty…

  • Roman_Gie

    A może Ty również popełniłeś słaby tekst zawierający niedopowiedzenia i pole do dorabiania teorii? Lub jest to dobry tekst zawierający niedopowiedzenia i pole do dorabiania teorii? Dzięki niemu powstaje kolejny tekst, kolejny komentarz, kolejna odpowiedź i internet się kręci.