Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple Watch kupiony

· Wojtek Pietrusiewicz · 34 komentarze

Przed chwilą dostąpiłem niewątpliwego zaszczytu i wszedłem do wąskiego grona osób posiadających Apple Watcha. Od dzisiaj macie się do mnie odnosić per Pan lub ewentualnie Mistrzu. Kupna dokonałem online, siedząc w dziurawych skarpetach na kanapie, z MacBookiem na kolanach, iPhonem w kieszeni i iPadem u boku. Czuję się teraz lepszym człowiekiem i takiego też traktowania oczekuję.

A tak na poważnie to czuję się zawiedziony terminem dostawy…

Apple-Watch-2015-hero-26Apple Watcha kupiłem przez niemieckie Apple Online Store. Wcisnąłem o 8:59:41 skrót ⌘R i z zaskoczenia strona mi się załadowała. Na Twitterze pisaliście, że u Was sklep nadal leży – może po prostu byłem bliżej niemieckiej granicy i stąd u mnie ruszyło. Wszedłem przez główną stronę sklepu, pacnąłem w Apple Watch i wybrałem model 42 mm z czarną gumową… tfu, wróć… czarnym fluoelastomerowym paskiem. Po kliknięciu w bezahlen na zamówieniu pojawił się stalowy Apple Watch z białym paskiem, więc go usunąłem i wróciłem do wyboru. Tym razem poszło… Wypełniłem adres dostawy, podałem co trzeba i zabecaliłem za całość. Po chwili dotarł mail. Czas dostawy wynosi od czterech do sześciu tygodni, czyli dojedzie pomiędzy 12/05, a 26/05. A ja 22/05 wyjeżdżam na urlop. Zaje-fucken-biście. Na dodatek nigdy nie byłem osobą cierpliwą…

Dlaczego stalowy? Stwierdziłem, że €1501 to nie jest duża dopłata do szafirowego szkiełka i ceramicznych pleców, zamiast szkła i plastiku. Poza tym zegarek będzie miał szansę dłużej przeżyć na moim nadgarstku.

A może tym modelem rozpocznę prowadzenie Apple Watch Museum?

  1. Łatwiej mi tak zaakceptować rzeczywistość.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.