Wielokrotnie potwtarzałem jak wygodnie w ręce leżał iPhone 2G i 3GS – jedyne dwa iPhone’y, które posiadałem przed przejściem w świat Retiny. Za czasów 3GSa napisałem:
Śmiem twierdzić, że wygodniej leży w ręcę od modelu 2G – wyprofilowana tylna ścianka oraz jej materiał lepiej układają się i kleją do palców. Użytkowanie poza tym dokładnie takie same – no może poza jego prędkością.
Modele 4, 4S i 5 w porównaniu z 2G, 3G i 3GS zdecydowanie mniej delikatnie obchodziły się z palcami – miały/mają ostre kanty. Podoba mi się powrót do korzeni jeśli chodzi o kształt brzegów.
P.S. Więcej zdjęć u źródła.


Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.