Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iOS — maksymalna liczba aplikacji na SpringBoardzie

· Wojtek Pietrusiewicz · 13 komentarzy

Dzisiaj na Twitterze padło najdziwniejsze pytanie z jakim spotkałem się jeśli chodzi o iOSa — jak znaleźć aplikację? Odpowiedź wydawała się oczywista — poszukać pośród ikonek na SpringBoardzie. Dopiero po chwili jednak zrozumiałem istotę problemu — Bartek miał zainstalowanych grubo ponad 300 aplikacji. Dlaczego? Nie wiem. Ja się ostatnio ograniczyłem do około 70 i nadal uważam, że to za dużo.

Ekran domowy, czyli SpringBoard, pod iOSem potrafi wyświetlić maksymalnie 16 lub 20 ikon na stronę na, odpowiednio, iPhone’ach z ekranem 3.5″ oraz 4″. Do tego dochodzą 4 ikony w Docku. Nigdy tego nie testowałem osobiście, ale wygląda na to, że można mieć maksymalnie 11 ekranów od iOS 4. Wcześnie ponoć maksimum wynosiło 9. Policzmy to zatem …

  • iPhone z ekranem 3.5″ — 11 ekranów x 16 ikon + 4 w Docku = 180 widocznych aplikacji
  • iPhone z ekranem 4″ — 11 ekranów x 20 ikon + 4 w Docku = 224 widocznych aplikacji

W iOS, od wersji 4.0 do 6.1.4, jest możliwość tworzenia folderów. Każdy folder mieści 12 lub 16 aplikacji. Na jednym ekranie możemy mieć 16 lub 20 folderów, po 12 lub 16 aplikacji w każdym. Na 11 ekranach.

  • iPhone z ekranem 3.5″ – 11 ekranów x 16 folderów x 12 ikon + 4 w Docku = 2116 widocznych aplikacji
  • iPhone z ekranem 4″ — 11 ekranów x 20 folderów x 16 ikon + 4 w Docku = 3524 widocznych aplikacji

W Docku też możemy tworzyć foldery, więc maksimum jest jeszcze większe — nie będę go liczył bo nie ma to już większego znaczenia.


Zatem, jeśli chcemy widzieć więcej niż 180 lub 224 aplikacji na SpringBoardzie, to musimy je poukładać w folderach. Jeśli tego nie zrobimy to możemy się do nich dostać tylko za pomocą Spotlight — minusem tego jest oczywiście konieczność pamiętania ich nazw.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Bartosz Kaczmarek

    Zaraz tam grubo ponad 300… Tylko 321 :)
    OK, dzięki za info. Cenna informacja na przyszłość.
    Może wyjaśnienie dlaczego tak dużo.
    Przyznaję, to także mój rekord w kwestii ilości pobranych na jeden raz, bo pobrałem je wszystkie w ciągu ostatnich kilku godzin. Zajmuję się recenzowaniem aplikacji mobilnych. Przygotowuję teraz materiał. Z tych 321 sztuk zostanie max 30, z czego max 10 wejdzie do jednego z wpisów. Mógłbym pobrać 10, ale ja nie idę na łatwiznę – pobieram wiele, by mieć z czego wybierać; by wybrać bardzo dobrą z danej kategorii, a nie pierwszą lepszą.

    Dzięki raz jeszcze za informację.

    Pozdrawiam,
    Bartek

  • Powodzenia!

  • Bartosz Kaczmarek

    dzięki :)

  • A ile można mieć maksymalnie aplikacji na iOS 7? Wsadziłem właśnie 47 aplikacji do jednego folderu i zabrakło mi aplikacji…

  • Więcej.

  • A ja pobrałem z marketu tyko 30 aplikacji, z których korzystam na co dzień. Po co komu 2000 ?

  • chiefer

    Od jakiegoś czasu zacząłem stosować zasadę ‚minimal’, np. musiałem w końcu zdecydować – trudny wybór – czy chcę używać Byword czy iA Writer. Ostatecznie padło na pierwszy. A zaczynałem od grubo coś ponad 15 edytorów z których miałem wybrać góra 3 na koniec. I tak zakończyłem z Pages i Byword na pokładzie :)

  • Bartosz Kaczmarek

    Też nie wiem po co komu 2000.

  • Ja zmieściłem 115 i już system zaczął wariować, a była to Beta 1 lub 2 :)

  • Bartosz Kaczmarek

    Ja też. Na Androidzie wywaliłem przedwczoraj 40 aplikacji i zostawiłem absolutny minimal… 130 :D

  • Bartosz Górecki

    W celu przetestowania i znalezienia tych 30 najlepszych.

    Aż chciało by się zapytać: po co komu menu 100 potraw w restauracji, skoro można od razu zamówić schabowego. :-)

  • Bartosz Kaczmarek

    Ciekawe czy przy 2000 telefon, by jeszcze działał :) zaś sama instalacja i sprawdzanie zajęłoby 6 dób. Sam miałem najwięcej na telefonie… 321 :) i bite 10 godzin sprawdzałem 150, tj. więcej, ale tyle wywaliłem. Zostało jeszcze 80 do sprawdzenia, a potem z pozostałych dokładniejsze sprawdzanie aż się dojdzie do minimum. Kupa roboty.

  • Bartosz Górecki

    Kupa przyjemności! :-)