Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Co Apple naprawdę mówi raportując sprzedaż

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Z dotychczasowych informacji od wszelkich zagranicznych specjalistów, i innych źródeł, nie do końca wiedzieliśmy co oznacza “sold,” a co “shipped.” Apple jako jeden z niewielu podaje szczegółowe wyniki sprzedażowe podczas ogłaszania kwartalnych wyników finansowych. Kilka dni temu Erica Ogg, na łamach GigaOM, wytłumaczyła dokładnie jak to wszystko wygląda.

Sold — oznacza, że produkt został dostarczony odbiorcy końcowemu, czyli konsumentowi.
Shipped — oznacza produkt dostarczony do sieci sprzedaży producenta, sklepów odsprzedających towar tej firmy lub do operatora.

Największa różnica w powyższym polega na fakcie, że produkt zalegający w magazynie jakiejś sieciówki, często w ogromnych ilościach, wcale nie oznacza, że zostanie w ogóle sprzedany. Podobnie wygląda to z operatorami.

Jedno pytanie pozostaje bez odpowiedzi: co dzieje się z iPhone’ami dostarczonymi do operatorów, które nie zostały sprzedane? To dosyć ważna sprawa, o której niewiele wiemy, ponieważ umowy są ściśle tajne i nikt nie chciał na temat pisnąć ani słowa, nawet nieoficjalnie. Swojego czasu “mówiło się,” że umowy są tak skonstruowane, że operator zobowiązuje się na większe ilości dostaw rozłożone na kilka lat i nie może się z tej umowy wycofać. Niestety nie wiadomo ile jest w tym prawdy. Wracając jednak do shipped vs. sold w przypadku Apple …

Kilku bardziej szanowanych analityków, między innymi Horace Dediu, podtrzymują, że w przypadku Apple należy jednak również mówić o towarze dostarczonym do sklepów, czyli shipped. Apple ma ogromnie rozbudowaną własną sieć sprzedaży w postaci ponad czterystu Apple Store, ale jednak dużo towaru jest rozprowadzanych przez operatorów oraz sieci typu Target, Media Markt i inne, na całym świecie.

Podsumowując zatem … jeśli Apple twierdzi, że sprzedało x milionów sztuk danego urządzenia, to wiemy, że część1 z tego rzeczywiście już została dostarczona do klienta końcowego, ale nie wiemy ile produktów zostało dostarczonych do alternatywnych kanałów dystrybucji.

Wracam zatem do określenia shipped. Ciekawy jednak jestem jaki procent swojej sprzedaży dokonuje poprzez własną sieć sklepów …

Źródło: GigaOM

  1. Prawdopodobnie duża.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • mike

    mówi się odbiorcy nie “odbiorcowi”

  • Czemu od razu tak niemiło. Wystarczy napisać ze jest lieterówka a nie w jaki sposób się mówi. To chyba wszyscy wiedzą.