Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Tylko najlepsze →

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Dustin Curtis:

When I finally moved into an apartment, I resolved to continue the same lifestyle. I’d only buy the very best of everything, even if that meant owning very few things. If I wanted flatware, for example, I’d force myself to research the industry, history, and philosophy behind flatware, then explore the biological implications of different designs, and finally–but only after becoming completely confident in my ability to gauge quality–I’d carefully select the very best, and most practical, flatware that is for sale.

Swojej ławy szukałem dwa lata. Nadal w mieszkaniu mam wiele braków, głównie dlatego, że to co mi się podoba albo kosztuje kosmiczne pieniądze, albo nie mogę nic sensownego znaleźć. Dustin poruszył ciekawy problem i przez ostatnie 6 dni zastanawiałem się czy go w ogóle tutaj wrzucać – obawiam się, znając naszą narodową mentalość , że wiele osób zaraz potraktuje temat jako przejaw snobizmu. Naiwnie wierzę jednak, że wszyscy zrozumieją podwaliny takich praktyk …

Zdjęcie: MoMa Store

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • SSebastian

    Jakże bliska mi filozofia z czasów kiedy nie miałem dzieci :) Dzieci zmieniły filozofię z “tylko najlepsze” na “proste, praktyczne i zamknięte”. Jeżeli jednak możesz czekać na coś co naprawdę Ci się podoba to powinieneś tak właśnie robić. Nie ma bardziej irytującej rzeczy niż wyposażenie w domu które nie pasują do Twojej koncepcji funkcjonalności lub wyglądu.

  • JakubOstaszewski

    To nie nazywa się snobizm , lecz poczucie smaku i dobry gust, sam nie wiem jak ludzie mogą kupować Maki i stawiać je na obskurnych biurkach , czy ławach rodem z PRL- u, faktem jednak jest , że posiadanie dzieci , dużo zmienia i nie można już sobie nie tyle co finansowo, co pod względem praktycznym pozwolić na wiele rzeczy. Patrząc ostatnio na jednym ze zdjęć na twoją czerwoną kanapę pierwsze co przyszło mi do głowy to co się z nią stanie gdybyś miał kiedyś dzieci. Otaczanie się pięknymi przedmiotami nie jest problemem, gorzej gdy ludzie starają sobie stworzyć “dom” za pomocą tych przedmiotów , a to nie tędy droga .

  • BGN

    Fajny artykuł, bardzo spodobało mi się takie podejście. Sam takie większość czasu przejawiam ale takiej postawy nie da się utrzymać w 100%, szczególnie w Polsce i gdy się ma ograniczenia finansowe.

    Perfekcjonizm w dobrze itemów którymi się otaczamy jest ok ale potem może doprowadzić do sytuacji, że kiedy trzeba będzie skorzystać z czegoś ‘gorszego’ (de facto gorszego dla nas bo będzie to coś i tak całkiem niezłej jakości) będziemy odczuwać dyskomfort psychiczny.

    Kiedy trzeba będzie korzystać z czegoś gorszego? Np. jak przyjdą gorsze czasy. Albo u jakiegoś znajomego/znajomej.

    Natomiast rozumiem tutaj Wojtek Twój sens tego wpisu: dobór rzeczy do mieszkania. Swoją drogą musisz mieć w nim naprawdę bardzo ładnie tylko no właśnie… skąd na to wszystko pieniądze? ;) Lubię czekać na dobre rzeczy ale 2 lata bez ławy? ;D

  • Zero szoku ani narzekania… Jesteś estetą i tyle. Ale tak jak pisali inni… Jesli pojawią Ci się kiedyś dzieci to podejście będziesz musiał zmienić! Ale i tak gratuluję

  • Marcin Dmochowski

    Nie snobizm. Ale we wszystkim trzeba mieć umiar. Tak jak w uwielbieniu dla danej marki nie można przesadzać, bo zacznie się być zaślepionym fanbojem, tak i w umiłowaniu do rzeczy pięknych i perfekcyjnych. Jeśli w pewnym momencie zacznie to nas blokować albo ograniczać, to chyba jednak granica została przekroczona. Jeśli możesz funkcjonować bez ławy – ok. Jeśli co wieczór siadasz i Ci jej brakuje, a mimo to od 2 lat żadnej nie kupiłeś – IMHO coś jest nie tak.

  • MDW2

    Jeszcze 6-7 lat temu napisałbym, że jesteś snobem. Ale jak jako krowa postępowa zmieniam zdanie i dzisiaj zupełnie nie uważam tego za snobizm. :)

  • DT

    No cóż, nie wiem czy to snobizm, czy nie. Lubię, gdy przedmiot jest dopracowany i ktoś włożył trochę wysiłku w jego stworzenie, przemyślał i dał to, co jest możliwie najlepsze. Dlatego mam podobne podejście.

    BTW: czy znalazłeś już może jakiś case dla iPada mini – od tygodnia szukam i niestety jeszcze nic naprawdę fajnego nie znalazłem (nadzieję budzi FitFolio, ale jeszcze dopracowują produkt).