Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Fuckup Findera pod OS X 10.8 Mountain Lion

· Wojtek Pietrusiewicz · 21 komentarzy

Pliki, nad którymi aktualnie pracuję trzymam na biurku. To moje tymczasowe miejsce, a po zakończeniu prac nad nimi, wędrują do odpowiednich folderów na dysku. Zawsze miałem w zwyczaju zaznaczyć wybrane pliki, przenieść je na ikonę Findera, i następnie nie upuszczając ich, nawigować do odpowiedniego miejsca na dysku, aby następnie je tam upuścić. Czynność banalnie prosta i mega intuicyjna. Niestety, Apple przestało ją wspierać z niewiadomych powodów …

Nie korzystam z tego często, ale to zawsze była dla mnie najwygodniejsza metoda. Ostatnio nawet zmieniłem trochę workflow, więc ciężko mi powiedzieć czy to jeszcze było w Lionie1. W każdym razie pod OS X 10.8 brakuje tej funkcji. Przytrzymanie pliku nad ikoną Findera uruchamia dla niego Exposé – wyświetla wszystkie otwarte okna danej aplikacji. To krok wstecz w wygodzie i intuicyjności UI – mam nadzieję, że Apple naprawi ten problem w kolejnych wersjach.

  1. Może ktoś będzie na tyle miły i sprawdzi?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • MacMario

    Potwierdzam , choć ja tego nie używałem

  • Nigdy nie przyszło mi do głowy przenosić plików na ikonę findera zawsze przenoszę je na któryś z katalogów dodanych do docka. Jesli umieścisz tam skrót do swojego dysku (u mnie “Macintosh”) to zdaje się, że dostaniesz taki sam efekt tylko, że działający. Pozdrawiam.

  • Darqha

    Pełna zgoda. Mi również brak tej wygody.

  • Inny fackup Findera pod OS X 10.8 Mountain Lion. Przy pracy na dwóch monitorach, upuść plik na biurko w dodatkowym monitorze. Idę o zakład, że wyląduje on w odpowiednim miejscu, ale na głównym monitorze. To nawet nie jest wkurzające – to jest wkurwiające, szczególnie że często główny monitor mam zawalony oknami, a na dodatkowym tylko źródło tego, co piszę. Masakra.

  • Ja wrzucam na “Macintosh HD”. I po prostu działa. Ale rozumiem, że skoro się przyzwyczaiłeś to jest to dla Ciebie problem.

  • w lionie działa.

  • koralfx

    “natenczas” pozostaje przed wędrówką z plikiem kliknąć w ikonę findera…

  • U mnie upuszcza w prawidlowe miejsce na prawidlowym monitorze :)

  • Trochę nie rozumiem. Przeciągasz na Findera w Docku i pokazuje Ci wszystkie okna z Findera. To jest świetne. Przechodzisz sobie do byle jakiego okienka i tam nawigujesz. Pomyśl, że opuszczasz tak pliki do trzech różnych miejsc na dysku: najpierw je otwierasz, a potem przechodzisz przez Expose do odpowiedniego okienka. Nie widzę w tym żadnego Fuck Up’u.

  • Paweł Witek

    Ale czemu od razu fuckup? Imho akurat przydatne – w momencie kiedy masz otwartych kilka okien, łatwiej odszukać właściwe. A Twój sposób dalej jest dostępny – albo przez ikonę dysku na biurku, albo przez linki do folderów w docku.

  • Nie miałem takowych. :-/ Musiałem dodać ponownie.

  • A jak nie mam żadnych okien otwartych? Teraz muszę najpierw otworzyć okno a potem dopiero przeciągnąć. Dodatkowa i zbędna operacja.

  • Nie mam Macintosh HD na biurku.

  • To dziwne. U mnie na Lionie, gdy nie mam żadnego otwartego okna, przytrzymanie plików nad ikonką Findera powoduje wyskoczenie folderu User (katalogu domowego).

  • Pod ML tego już nie ma. :-/

  • 0nerdgasm0

    To dołóż?

  • Przytrzymaj plik nad ikoną Trasha, następnie nawiguj. Takie jabłkowe think different ;)

  • Nie chcę.

  • 0nerdgasm0

    Bez urazy, ale #firstworldproblem

  • Jednak nie zrozumiałem. W taki sposób to oczywiście masz rację, powinno się otwierać nowe okno.

  • Guest

    Działa tylko trochę inaczej :) wystarczy kliknąć prawy na oknie do którego się chce wrzucić plik, ono się uaktywni i będzie można upuścić.