Kilka dni temu pisałem o „kradzieży” servera Instapaper przez FBI. Server powrócił do życia 4 dni temu i według logów wygląda na to, że nie był nawet bootowany. Marco nie ma jednak możliwości sprawdzić czy ich zawartość nie została po prostu skopiowana. Firma hostingowa, DigitalOne, nadal unika kontaktu oraz podawania informacji na ten temat co zaowocowało utratą klienta. Marco skasował z tego serwera wszystkie dane i nakazał natychmiastowe skasowanie jego konta.
Marco postanowił również wzmocnić bezpieczeństwo poprzez alternatywne i pewniejsze metody szyfrowania danych, w tym haseł. Testy mają się rozpocząć w tym tygodniu.
Podobne artykuły
- FBI ukradło dane serwisu Instapaper Kilka dni temu FBI zrobiło nalot na oddział DigitalOne w...
- Good artists copy, great artists steal — Instapaper vs. Apple Jak zapewne część z Was wie, Apple podało do sądu...
- iTunes Server Ciekawa wizja z dużą ilością niewiadomych do rozwiązania -- iTunes...
- Łączenie Instapaper z Readability Przemek jakiś czas temu pisał o projekcie Readability.com, który będzie...
- Importuj artykuły z Instapaper do Pocket Jeśli Pocket wam bardziej odpowiada od Instapaper i chcielibyście się...
