Zdarza się, że mam wiele aplikacji otwartych i wzorem Windows, przełączam się po nich ⌘+Tabem. Zazwyczaj jak już kończę pracę z wybranymi programami, to wybieram ten który chcę wyłączyć i wciskam ⌘+Q.
Ale przecież Mac OS X ma oszczędzać czas prawda?
Taka też myśl mi przyszła do głowy kilka dni temu i całkowicie odruchowo wcisnąłem ⌘+Tab, wybrałem Tabem aplikację do zamknięcia (trzymając cały czas ⌘) i następnie wcisnąłem Q. Kilka sekund życia odzyskane.
Polecam działania intuicyjne, bo to już drugi raz gdzie sam doszedłem do szybszej metody wykonania wybranej czynności. Ależ jestem dumny z siebie … ;-)
Podobne artykuły:
- OS X: 10.5.5 i backup za pomocą Disk Utility Wczoraj wieczorem zaskoczył mnie Software Update z informacją o nowych...
- Zamykanie aplikacji na Maku Aplikacje na Maku można zamykać na wiele różnych sposobów: skrótem...
- Szybkie znalezienie aplikacji w Docku Mieliście kiedyś sytuację, że szybko potrzebujecie przejść do katalogu, w...
- Top 5 aplikacji na OS X w 2011 roku W 2011 roku, wraz z Lionem, pojawił się Mac App...
- Wytłumaczenie działania aplikacji i procesów w iOS Fraser Speirs: Except in a few cases, which I'll explain,...
- Bootowanie Snow Leopard w 64-bitach OS X w wersji Snow Leopard (10.6) uruchamia się defaultowo...