Od wczoraj mam przyjemność testować nowość od Bang & Olufsen – słuchawki typu on-ear sygnowane symbolem H8. Nie obejmują uszu jak H6-tki, ale zaletą ich mniejszego rozmiaru jest większa poręczność. Przy okazji są bezprzewodowe i mają wbudowany ANC. Więcej na ich temat napisałem na łamach iMagazine, a pełną recenzję znajdziecie w następnym numerze.
Na koniec tylko dodam, że wykonanie jest niemal perfekcyjne i można bezproblemowo rozmawiać przez telefon za ich pomocą. ANC też działa zaskakująco dobrze, ale nie jest na tyle agresywne, żeby powodowało uczucie siedzenia w absolutnej ciszy1.
H6 czy H8? Trudna decyzja. Bardzo.
- Czy też tonięcia. ↩


Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.