Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nabijam się z Ewy, bo to zdrowe

· Wojtek Pietrusiewicz · 50 komentarzy

Ewa zaskoczyła mnie dzisiaj swoją złością i frustracją. Szkoda, bo dziewczyna ma potencjał na dobre teksty, ale z bliżej niezrozumiałych powodów pisze czasami takie farmazony, że nie wiem czy się śmiać czy płakać… Wróć… śmiać się z niej nie wolno, bo rzuca wtedy komuś „fuck you” w odpowiedzi. A ja tak nienawidzę patrzeć na kobiety rzucające mięsem… Ryczę zatem…

Ewa Lalik na łamach Spider’s Web:

Według mnie nowe iPhone’y są brzydkie.

Opinions are like assholes – everyone’s got one.

Przepraszam bardzo, ale jeśli Galaxy S 3-5 wyglądają jak mydelniczki, to iPhone’y 6 i 6 Plus są ubermydelniczami.

Jest kilka ładnych Androidów, ale na Boga… nie są to Samsungi. A zresztą – patrz wyżej.

(…) czy możliwość pomniejszenia wyświetlanego obrazu, gdy chce się korzystać wygodnie z Note’a jedną dłonią, mam pełne prawo parsknąć śmiechem na gest ściągania aplikacji w dół żeby dosięgnąć przycisków.

Oto jak wygląda one-handed mode w TouchWiz. Komenatrz zbędny. Używałem. Najgorsza implementacja jaką w życiu widziałem. Tak, Reachability też nie jest wzorem.

Tym bardziej, że najzagorzalsi Applefani wciąż nie widzą, że Apple od dłuższego czasu nie tworzy innowacji, tylko idzie drogą, którą przetarli już inni.

No tak. To nie Apple wprowadził pierwszy Retinę do telefonów i komputerów. To nie Apple nadal wyciąga więcej z dwurdzeniowych SoC niż reszta z quadów. Ciekawe czy Ewa jest w stanie chociaż wymienić jedną z nowych funkcji iOS 8 lub OS X, które są od dawna obecne u wszystkich innych. Oh wait…

Przecież gdyby nie Samsung, nie wiadomo czy phablety by się przyjęły.

Po pierwsze, phabletów nie wymyślił Samsung tylko HTC, przy czym ten pierwszy stworzył swój pierwszy model w tej kategorii dopiero cztery lata później, jeśli mnie pamięć nie myli.

Wielu producentów wprowadzało coraz większe ekrany, ale nadal nie są to popularne telefony i stanowią zaledwie ułamek wszystkich smartfonów na rynku (na podstawie danych o ruchu w internecie). iPhone 6 Plus, na podstawie ostatnich donosów od firm badających ruch i sprzedaż, stanowi ułamek całkowitej sprzedaży 6-tki. W Japonii było to rzekomo 82.2% do 17.8% na korzyść mniejszego modelu. Może to oczywiście wynikać z dostępności… ale patrząc po reakcjach ludzi to mniejszy model ma zdecydowanie więcej faworytów.

Bycie fanem Apple’a każe bronić nawet wyginających się iPhone’ów 6 Plus.

W moim przypadku to nie chodzi o bronienie Apple tylko walczenie z głupotami wypisywanymi przez innych.

Nie wiem, czy wyginają się przy normalnym noszeniu w kieszeni, ale się wyginają.

Na tym w zasadzie powinienem zakończyć komentarz…

Porównanie z Note’em 3 pokazuje dobitnie, że można zrobić smartfona, który się nie zgina i nie odkształca.

O którym wyginający mówi, że się „wypaczył”. Ale nie odkształcił. Zacznijmy od tego, że nikt normalny, jeśli nie jest Pudzianem, nie przykłada takiej siły do żadnego telefonu.

iPhone wyginający się od trzymania w kieszeni to tragedia dla tych, którzy zapłacili za niego sporo pieniędzy i niezły powód do żartów dla reszty. Po prostu.

Ewa pisząca pod wpływem emocji, które dusi w sobie, to tragedia dla tych, którzy ją czytają i niezły powód do żartów dla reszty. Po prostu.

Bawi mnie to, że jeszcze trzy lata temu fanboje Apple’a przygotowywali grafiki udowadniające, że ekran 3,5 cala jest idealny i wszystko, co większe jest niemożliwe do używania jedną dłonią.

Ja nadal nie potrafię w 100% komfortowo używać 4″ ekranu, ale kobiety mają ponoć dłuższe palce…

Potem kciuki urosły do 4 cali, teraz do 4,7 i 5,5. Magia albo szybka ewolucja.

Nie, to po prostu brak podstawowej logiki piszącej.

Śmieszne jest też to, że kiedyś utyskiwali na Androida i to, że potrafi choćby współdzielić treści pomiędzy aplikacjami – to niepotrzebne i niebezpieczne – wymienialne klawiatury czy to, że ma belkę powiadomień.

Szkoda tylko, że Ewa w przeważającej większości nagina fakty do swoich tez, a nie odwrotnie. Nie znam nikogo, kto pisał, że to jest niepotrzebne lub im niepotrzebne. Pisali, że to jest niebezpieczne i czekają na rozwiązanie, które pozwoli odhaczyć oba punkty.

Dziś wiadomo, że to były świetne, zgapione potem przez praktycznie wszystkich, łącznie z Apple’em, rozwiązania.

Ponownie – pojawiające się powiadomienia istniały przed Androidem.

Mam także prawo nabijać się z tego, że nowe BlackBerry Passport wygląda jak cegła. Albo z tego, że Samsung robi tysiąc wersji smartfonów Galaxy i nikt, kto ma chociaż trochę życia, nie jest w stanie za tym nadążyć. Albo z Microsoftu i jego niezdecydowania odnośnie marek i niekonsekwencji w rozwoju.

Idąc tym tokiem rozumowania, mam prawo nabijać się z Ewy. Tylko, że ona tak nie uważa – „co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie…”

Ironia jest bardzo potrzebna w tym nowym świecie technologii.

Jest jednak kilka istotniejszych rzeczy… znacznie istotniejszych.

Problem w tym, że Apple jako jedyny masowy producent elektroniki stworzył wokół siebie aż taką filozofię i rzeszę fanów, którzy są gotowi bronić go do upadłego.

Problem jest w tym, że ludzie tworzą gównoburze z byle powodu. Rzygać się tym chce. To tak jakby cały świat napadł na producenta moich felg za to, że ja gdzieś opublikowałem zdjęcie pogiętej felgi z podpisem: „Felga pogięła się od stania samochodu w garażu.” Uwierzylibyście mi? Nie? Otóż to. Oczywiście, mogła się pogiąć sama, podobnie jak 6 Plus komuś się wygiął od dotknięcia, ale co podpowiada logika? Przecież nie przyzna się, bo łatwiej rżnąć głupa licząc na nowy telefon. Mam chyba po prostu alergię na bullshit…

Patrząc na to ile osób, która jest przeciwna Apple, dała się nabrać na trolling w przeróżnych i prześmiesznych sytuacjach z ostatnich paru lat, raczej martwię się o to, że to haterzy całkowicie tracą głowę. Jak byk, przed którym jakiś goguś macha czerwoną plandeką. Widzą tylko (na przykład) wygiętego iPhone’a, i od razu tracą rozum, zdolność racjonalnego myślenia i cholera wie co jeszcze. Pamiętacie wygiętego iPhone’a 5S z zeszłego roku? A 5-tkę z 2012? A wyginające się Sony Z1/Z2/Z3?


Get a life… 


P.S. Jeśli jeszcze nie wiecie to ta gównoburza powstałą z powodu 9 osób.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.