Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Jak zarządzam zdjęciami pod OS X

· Wojtek Pietrusiewicz · 17 komentarzy

Jakiś czas temu w mailu od czytelnika otrzymałem pytanie na temat tego jak zarządzam i przetrzymuję zdjęcia na swoim Maku. Strasznie nie lubię odmiany tego ostatniego słowa z poprzedniego zdania – “Maku.” Brzydko wygląda. “Mac” jest znacznie ładniejsze … ale o czym to ja? Ach tak – zdjęcia. Otóż wyznaję zasadę, że im prościej, tym łatwiej. Swoje zdjęcia, przede wszystkim, dzielę na dwie kategorie: RAWy i jpegi. Te pierwsze przeważnie pochodzą z mojej lustrzanki, a drugie z iPhone’a czy innych telefonów, które być może w danej chwili testuję.

RAW w Lightroom

Korzystam z Lightrooma od dawien dawna, jeszcze za czasów Windowsa, i stosuję bardzo prosty sposób na podział jeszcze na etapie folderów na dysku twardym. Mam na nim katalog Photography, w którym automatycznie tworzone są podkatalogi przez wspomnianego Lightrooma. Struktura wygląda następująco:

Struktura: Photography / RRRR / RRRR-MM-DD - opis katalogu

Na przykład: Photography/2013/2013-08-28 - Kindle Paperwhite

Podczas importowania zdjęć w Lightroomie, ustawiłem sobie powyższy schemat. Aplikacja po prostu wykrywa datę na podstawie informacji EXIF zawartych w zdjęciach i sama tworzy odpowiednie foldery. Po zakończeniu importu, również w Lightroomie, korzystam z opcji Rename, aby dodać myślnik oraz krótki opis zdarzenia. Dzięki temu mogę wyszukać interesujące mnie zdjęcia z poziomu Findera.

Jak skończę obrabiać zdjęcia to exportuję je na dysk, do JPG w różnych rozdzielczościach, zależnie od potrzeb. Zawsze robię export w pełnej, a w niższych jeśli mają trafić do internetu.

JPG w iPhoto

Same zdjęcia w iPhoto dzielę na Wydarzenia, z odpowiednim opisem.

Do systemowego iPhoto trafiają wszystkie zdjęcia z moich urządzeń mobilnych oraz JPGi z Lightrooma, ale tylko wybrane – nigdy nie wrzucam wszystkiego. Import do iPhoto robię metodą przeciągnij i upuść (dla zdjęć z Lightrooma) lub za pomocą Photostream z iPhone’a czy iPada. Same zdjęcia w iPhoto dzielę na Wydarzenia, z odpowiednim opisem.

Mogę potem wybrane Wydarzenia synchronizować z iUrządzeniami oraz mieć do niech dostęp na Apple TV. Mogę też zdalnie połączyć się z komputerem, aby dobrać się do wybranych zdjęć za pomocą samego Findera.


Zastanawiam się jeszcze czy nie przesiąść się z iPhoto na Aperture, ale Apple tak powoli uaktualnia ten program, że nie wiem czy warto w niego inwestować. Poczekam na Aperture 4 przed podjęciem decyzji. Lightroom zostaje na 100%.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Wojteh

    Aperture jest zdecydowanie lepsze dla mnie … wolę go od LR – jest w samym wyglądzie bardziej przyjazny … taki Applowy :)

    choć mam podobny schemat jak TY – wszystko importuję LR – nawet zdjęcia skanowane z klisz (większość mojej fotografii) chyba dlatego, że to LR wprowadza większy porządek – a tylko wyjątkowe rzeczy mam w Aperture lub te z których korzystam w domu i firmie.

    dodatkowo wszystkie katalogi duplikują mi się na NAS/dysk archiwum – o tym nie wolno zapominać

  • Zdecydowanie bezpieczeństwo przede wszystkim.

  • Wojteh

    dlatego negatywy były najlepsze :D

  • Wojteh

    jeszcze jedno … ja na dysku w katalogach trzymam zawsze zdjęcia w natywnym formacie oraz kopie po obróbce ale tez w natywnym formacie … zdjęcia które gdzieś wystawiam lub wysłałam lub gdy potrzebuję zmienić format zapisuje w specjalnym katalogu zgodnie z konfiguracja w LR lub Aperture schemacie exprortu.

    Opis katalogów w tym folderze jest juz np. “konkurs NG”, “konkurs Leica” czy “www”

  • lookash

    Ja mam podobny system, z tą różnicą, że mój katalog Zdjecia dzieli się na :
    – Sesje
    – Rodzinne
    – Wyjazdy, imprezy
    – Różne

    W sesjach lądują rzeczy, z pozowanych sesji, ślubów, itd. w większości komercyjne zlecenia. Rodzinne to wiadomo coś co jest typowo prywatne, podobnie jak wyjazdy imprezy, z tą różnicą że mniej rodzinnie ;) Różne – wszystko inne.

    W każdym z tym katalogów stosuję zapis rokmiesiacdzien – opis, np. 130512 – Skorzęcin.

  • Wojteh

    miałbym tu problem bo rano robiłem np. dzieciakom zdjęcia – w południe miałem sesję a wieczorem mecz kosza … importuję wiec odpowiednio ze zmienionym opisem katalogu – a tak podczas wyszukiwania miałbym 3 czy 4 katalogi z tą samą datą

    dlatego każdy musi sam się “dorobić” własnego systemu

  • lookash

    Początek będzie taki sam ale opis kompletnie inny. Sam ma np.

    130512 – Zdjecia dyplomowe
    130512 – Sesja z Anną
    130512 – iPhone na allegro

    Nie robię przeogromnej ilości sesji każdego dnia, żeby dzielić to jeszcze na godziny ;)

  • jamirq

    własnie nie do końca, bo NEFy moge miec na 3 dyskach a kliszy chyba sie nie “klonowało”, tak?

  • Wojteh

    myślałem ze nie dodajesz tych komentów do dat .. tak to ok

  • Jan Zaskórniak

    Mało mnie obchodzą zdjęcia i co innego zwróciło moją uwagę. Wolisz “Mac” zamiast “Mak”, ale Twoja strona nazywa się Makowe ABC. Gdzie tu logika?

  • Cholerne polskie zasady ortograficzno-gramatyczne.

  • Michał Sapka

    “Macane ABC”

  • raffaellorb

    Fajny poradnik zarządzania zdjęciami. Zaczerpnę z niego.

  • albertszczepaniak

    Podobnie zarządzam zdjęciami, dodatkowo mam jeszcze konto na flickru, na którym archiwizuje zdjęcia (profil zupełnie prywatny, bez znajomych, itd.)
    Zastanawiam się nad jednym. Gdy wrzucę zdjęcia do iPhoto i strumienia zdjęć to zdjęcia zapełniają przestrzeń dyskową iCloud, czy mogę mieć w strumieniu nieograniczoną ilość zdjęć, mając te 5gb darmowej przestrzeni?

  • W Aperture jest ten ból, że zdjęcie które obrobisz podczas eksportu do Photoshopa musi się zapisać np. w TIFFie, bo Aperture ma swój silnik do RAWów. W Lightroomie obrabiasz pliki i CMD+E otwiera je w Photoshopie po czym dokańczasz obróbkę.
    Jeżeli jedno zdjęcie jest z jednego RAWa to nie jest do duży problem, ale jak jeden plik składasz z kilku/kilkunastu warstw to tworzy mi się tyle samo niepotrzebnych TIFFów, które później trzeba ręcznie usuwać.

  • Wojteh

    mi akurat to się nie zdarza (warstwy) mam inny system obrabiania swoich zdjęć … dlatego nie widzę w tym problemów – nie zmienia to jednak faktu, że jeśli stosuję pakiet NIK to także mam dodatkowego TIFFa i w LR i Aperture

  • Wojteh

    mi akurat to się nie zdarza (warstwy) mam inny system obrabiania swoich zdjęć … dlatego nie widzę w tym problemów – nie zmienia to jednak faktu, że jeśli stosuję pakiet NIK to także mam dodatkowego TIFFa i w LR i Aperture