Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Drugie zaproszenie Apple na drugi Keynote — 11/09/2013 w Pekinie

· Wojtek Pietrusiewicz · 21 komentarzy

Apple iPhone 5S event invitation China

Apple widać będzie mocno wojowało na rynkach Azjatyckich, a konkretniej to Chin — dzień po keynote w Californii przenoszą się na drugą stronę świata, do Pekinu. Ciekawy jestem czy treść prezentacji będzie analogiczna ze światową premierą.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • koglow

    Może “c” w iPhone 5C to China? :-)

  • cornoideae

    Może jest przeznaczony, tylko na rynek chiński?

  • koglow

    Tak mi się wydaje.

  • A ja jestem przekonany, że chodzi o “Colour.”

  • “Color”. ;-)

  • Przecież to będzie ten sam “dzień”. Różnica w czasie to jakieś 18h.

  • “Colour.” Zdecydowanie po angielsku, a nie amerykańsku.

  • Skoro “Designed in California”, to dlaczego “colour”? Angielska pisownia ze względu na Ive’a?

  • dariusz

    marketingowo – mogli jednak zrobić 12 września w Chinach… teraz zaproszenie głosi, że “11 września, w budynku World Trade Center”….

  • Wtedy byłoby 11 września w USA ;)
    Te wydarzenia będą zapewne równolegle. Nie czytałem notek, ale możliwe że nawet jakaś zwykłe transmisja live.

  • dariusz

    W Chinach to będzie 11 września, 10 rano – takie newsy czytają dzisiaj amerykanie, że w chinach, że 11/9, że w WTC – marketingowo jak na apple – średnio wyszło.

  • Nie. Staram się pisać po Polsku, a nie Śląsku. Tak samo piszę po angielsku, a nie amerykańsku.

  • Historia. Dajmy spokój. Każda data ma jakieś straszne wydarzenie.

  • Grzegorz Stępień

    Tylko, że tutaj nie tylko o datę chodzi, a również o powiązane z nią miejsce wydarzenia – World Trade Center.

  • Zgadzam się, ale myślę, że jeżeli C w nazwie ma coś oznaczać to raczej Color a nie Colour, bo to firma z Kalifornii :)

  • Nie jest to nazwa własna więc nie masz racji IMO.

  • WTC istnieje nawet w Polsce. Bodaj w Poznaniu. Co z tego?

  • Fakt, nawet jeżeli zobaczymy iPhone’a 5C nie sądzę, żeby wyjaśnili znaczenie literki. Podobnie było z iPhonem 4S – pojawiły się informacje, że S od Siri albo 4S od “For Steve”.

    Nie rozumiem tylko wstrętu do amerykańskiego angielskiego. Cały świat technologii, komputery i newsy zza oceanu są właśnie po amerykańsku. Ja nawet gdy gdzieś ustawiam język to wybieram na ogół English (USA) bo jest przystępny i związany z technologiami.

  • Jakby powstał dialekt na bazie polskiego, totalnie go masakrując, to też byś go nie lubił.

  • Myślę, że takie dialekty są, chociażby Górale mówią bardzo specyficznie. Natomiast czytałem kiedyś ciekawy wywód o tym, że amerykański angielski to pikuś w porównaniu z tym co wyczynia się z angielskim w związku z tym, że stał się lingua franca. Patrz: np. hindusi, którzy mówią po prostu tragicznie.

  • Marcin Dmochowski

    Wolę amerykański angielski niż manchesterski angielski