Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Skandaliczne zachowanie wobec Ewy Lalik

· Wojtek Pietrusiewicz · 72 komentarze

Ewa Lalik wczoraj opublikowała tekst, który mnie oburzył … hmm, nie … to niewłaściwe słowo. Wkurwił. Nie potrafię inaczej opisać uczuć, które poczułem po przeczytaniu jej wpisu. Najpierw jednak był szok, że wśród “inteligentnych” takie chamskie i prostackiej zachowania w ogóle się zdarzają.

Ewa napisała “(…) dwa (tak, tylko dwa) razy zdarzyło mi się, że tak kompletnie obca osoba pozwoliła sobie na, cóż, na dotknięcie mnie nie tam, gdzie bym sobie życzyła.” Pierwszy raz był na koncercie, drugi na “brażowej” imprezie. Nie byłem tam i nie wiem kto to zrobił, więc ciężko mi się odnieść do ich wzajemnych relacji, ale skoro Ewa zdecydowała się o tym napisać, o tak ciężkim i potencjalnie wstydliwym temacie, to oznacza, że było to dla niej wstrząsające przeżycie.

Po pierwsze, chciałbym pogratulować Ewie za to, że odważyła się o tym napisać. Niestety nie wiemy kogo to dotyczy, ale rozumiem, że ta osoba jest “znana” i mam szczerą nadzieję, że przeczyta nie tylko jej słowa, ale również moje. Po drugie, oczekuję że ta osoba przeprosi Ewę za swoje naganne zachowanie. Nie “maca” się znajomych, współpracowników, przyjaciół i nawet własnej Żony publicznie, a już w szczególności nie w sytuacji, w której sobie ona tego nie życzy. Alkohol w takiej sytuacji obnaża “prawdziwe ja” danej osoby. Znika piękna otoczka dżentelmena i ukazuje się cham, burak i prostak. Co więcej, takie zachowanie może mieć bardzo poważne konsekwencje prawne i społeczne.

Najbardziej przeraża mnie to, że ta osoba prawdopodobnie uważa się za elokwentnego i inteligentnego człowieka, ma sporych rozmiarów ego i podejrzewam też, że uważa się za dobrze wychowanego. Nam wszystkim zdarza się w życiu zrobić coś głupiego, ale naruszanie strefy intymnej innej osoby, bez jej wyraźnego zezwolenia, uważam za zachowanie skandaliczne. Szkoda, że Ewa mu publicznie nie “odwinęła” z liścia … gdybym był na miejscu i zobaczył to, to najzwyczajniej na świecie dostałby po mordzie.

Są granice, których się nie przekracza.

To właśnie ten temat poruszam w dzisiejszym (prawie) Codzienniku, którego opublikuję pod wieczór – jeśli mnie pamięć nie myli to mam tam bardziej wojenny nastrój.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Maciej Winiarski

    Jakkolwiek nie muszę lubić Ewy Lalik, to to co się zdarzyło to okropność. Zgadzam się z nią w 100% w tym przypadku.

  • Lubienie-nielubienie, zgadzanie-niezgadzanie się z kimś, a podstawowy szacunek do płci pięknej to dwie zupełnie różne rzeczy.

  • Maciej Winiarski

    Oczywiście. To że kogoś nie lubię, to nie znaczy, że go biję, obrzucam inwektywami czy molestuję.

  • ookris

    Płeć nie gra roli. Szacunek należy się każdemu bez względu na to czy kogoś lubimy czy też nie, czy go znamy czy nie itd. Osobnik który nie szanuje innej osoby jest dla mnie kimś bezwartościowym, kimś kogo lepiej nie znać.

  • duchu

    A mnie zastanawia ile w tym wszystkim jest prawdy. Bo czytając jej teksty mam wrażenie że autorka potrafi tylko narzekać i obrazować rzeczywistość wyłącznie negatywnie.

  • Twoja wypowiedź to idealny przykład dlaczego kobiety mają problem z raportowaniem molestowania seksualnego.

  • Mirx

    Zgadzam się. Płeć naprawdę nie gra tu żadnej roli. Upokorzyć czy obrazić można przecież i mężczyznę. Problem dotyczy szczególnie relacji silniejszy–słabszy. Znam przypadek, kiedy kobieta lat ok. 30 zdzieliła w gębę oficera, który złapał ją w tańcu za pupę. Oficer był przy okazji decydentem, w którego gestii było wydanie opinii w sprawie podpisania kontraktu na którym zależało przedmiotowej Pani. Mimo to, transakcja doszła do skutku. Jeśli takie zachowania spotkają się ze zdecydowaną reakcją ludzi, będzie ich coraz mniej. Buraki o lepkich rękach powinni być bezwzględnie eliminowani z towarzystwa, a niezależnie od tego powinny być im wytaczane sprawy karne (art. 200 § 1 kk, a także w rozumieniu art. 197 § 2 kk oraz art. 198 i 199 kk). Tak w skrócie chodzi o gwałt. Więc koleżanka Lalik zamiast opisywać sytuację na blogach, powinna udać się na policję, a degenerat powinien znaleźć się w areszcie. Pobłażanie czyni szkodę.

  • cyberangel1975

    Opisane w tekście zdarzenie jest oczywiście naganne i nie powinno mieć miejsca (również obstaję za tym, że sprawca powinien dostać z liścia albo z kolanka znacznie niżej niż twarz).
    Mnie jednak zainteresowało w tekście coś innego. Ewa Lalik zaznacza w tekście, że jest osobą nielubianą i zrzuca to na bycie kobietą w męskim świecie technologii. Niestety ale fakt bycia kobietą nie ma tu znaczenia. Problemem jest to, że pisze naprawdę kiepsko a braki warsztatowe nadrabia niejednokrotnie zwykłym chamstwem a Pająk trzyma ją chyba tylko dlatego, że nabija “oglądalność”…

  • duchu

    Nie chodzi mi to żeby podważać opinie kobiet i ich odczucia gdy coś takiego się dzieje. Ale kurde Lalik to bardzo kontrowersyjna osoba i często mija się z prawdą. Tak teraz zastanawia mnie ile w tym co mówi jest prawdy a ile koloryzowania. Idąc tym tokiem myślenia że to co powie kobieta powie jest zawsze prawdą, każdego faceta odrazu powinno się skazać i do więzienia. Chodzi mi tylko i wyłącznie o nie wyciąganie pochopnych wniosków i osądów. Tyle nic wiecej…

  • Marcin Kubicki

    Musiało być dużo alkoholu.

  • Bartosz Górecki

    Dyrdymały! Każdemu? Adolfowi Hitlerowi też? A może Charlesowi Mansonowi? Są “ludzie”, którzy nie zasługują na szacunek.

  • Ale przedstawiasz skrajne jednostki.

  • Bartosz Górecki

    Świetnie jednak obrazują fakt, że istnieją jednostki, które nie zasługują na szacunek.

  • Bartosz Górecki

    Pisząc “płeć piękna” wykazujesz brak szacunku dla mężczyzn. Że niby co, jesteśmy płcią brzydką? :-)

  • Bartosz Górecki

    Różnie można interpretować Twoją wypowiedź. Dobrze, że nie napisałeś o słabym natężeniu światła. :-)

  • Bartosz Górecki

  • Płcią silną.

  • Proszę o kulturę i dobry smak.

  • Marcin Kubicki

    Jakbym napisał wprost to by pisali, żem cham, a tak to jedynie myślą, bo nie są pewni ;-)

  • Bartosz Górecki

    Powiedz to metroseksualistom. :-D

  • Bartosz Górecki

    Wojtek, wyluzuj! Nikt nie umarł!

    A Budka Suflera, zwłaszcza w tym składzie, to kawał kultury i dobrego smaku.

    duchu ma wiele racji pisząc:

    “Idąc tym tokiem myślenia że to co powie kobieta powie jest zawsze prawdą, każdego faceta odrazu powinno się skazać i do więzienia.”

    Było by Ci bardzo łyso, gdyby niezawisły sąd orzekł, że Ewa minęła się z prawdą szkalując niewinną osobę. Na szczęście nie Ty i nie ja jesteśmy od rozstrzygania tego. Dlatego też mogę sobie pozwolić na zachowanie neutralnej pozycji i odrobinę humoru.

  • Bartosz Górecki

    Swoją drogą, nie przeszkadza Ci fakt, że znalazłeś się w kręgu podejrzanych? W końcu Ewa pisze o kimś z branży, której Ty, Dominik czy Norbert jesteście członkami.

    Nie tędy droga. Brak zgłoszenia sprawy na policję i rzucanie podejrzenia na wszystkich to nie są podstawy do uzyskania wiarygodności. Dodatkowo owy zboczeniec pozostał bezkarny, co tylko może go utwierdzić w przekonaniu, że robi dobrze i nic mu za to nie grozi. Dzięki postawie Ewy, inne kobiety mogą być narażone na takie same lub nawet gorsze zachowania ze strony domniemanego przestępcy.

  • aepictures

    Czytając komentarze pod tym wpisem mam wrażenie, że jakaś część społeczeństwa zawsze musi być “przeciw”.
    Ten sam mechanizm, bez względu czy mówimy o polityce, iOS vs. Android, czy, jakby się mogło wydawać, zwyczajnych normach etycznych. Szkoda, że tyle osób marnuje swój wysiłek intelektualny na ciągłe szukanie drugiego dna.

  • duchu

    Wojtek sorry ale chcesz powiedzieć że to co napisałem jest nie okey ? Bo chyba czegoś nie rozumiem…

  • Bartosz Górecki

    Przeciw komu lub czemu?

    Oczekujesz 100% jednomyślności w każdej sprawie? Nawet w Chińskiej Republice Ludowej jej nie uświadczysz.

    Normą etyczną jest też nie rzucanie nieuzasadnionych podejrzeń na dużą grupę niczemu niewinnych ludzi.

    “Szkoda, że tyle osób marnuje swój wysiłek intelektualny na ciągłe szukanie drugiego dna.”

    To się nazywa dociekliwość, ale jak rozumiem Ty przyjmujesz bezkrytycznie (bezmyślnie?) każdą, nawet najbardziej nieprawdopodobną informację.

  • aepictures

    Nieprawdopodobną nie :)
    Masz tendencję do odwracania kota ogonem i przytaczania skrajnych przykładów.

    Mam dużą rezerwę do artykułów technologicznych pisanych przez panią Lalik, ale dlaczego zakładać, że nagina historię na prywatnym blogu?
    To nie jest bezmyślność tylko wyzbycie się stereotypów i szerokie spojrzenie na sprawę.

  • Nie. Stąd ten wpis.

  • Odpisywałem do @BartoszGorecki:disqus.

  • To nie jest temat do żartowania sobie, ani odrobiny humoru.

  • duchu

    aha to sorry :)

  • Bartosz Górecki

    “Masz tendencję do odwracania kota ogonem i przytaczania skrajnych przykładów.”

    Przykłady odwracania kota ogonem?
    Skrajne przykłady są też przykładami.

    “…ale dlaczego zakładać, że nagina historię na prywatnym blogu?”

    A dlaczego zakładać, że tego nie robi? Masz jakieś dowody? Nie powiadomiła policji, nie oddała sprawy do sądu, rzuca podejrzenia na wiele osób, miesza tą sprawę z domniemaną dyskryminacją kobiet w świeci IT, jak sama pisze nie cieszy się szczególną sympatią i dobrą opinią… Co to ma wspólnego ze stereotypami i szerokim spojrzeniem na sprawę?

  • ookris

    Dokładnie tak jak powiedział @Moridin:disqus przedstawiasz skrajne przypadki, któ®ze nie powinny być brane pod uwagę.

  • ookris

    jako szacunek rozumiem poszanowanie drugie osoby. Nie sposób poznać człowieka dokładnie podczas krótkiej wymiany zdań czy spotkania. Wiele osób widzimy tylko raz w życiu. Nie oznacza to, że nie należy ich szanować (w sensie zachować się wobec nich kulturalnie, w ramach społecznie przyjętych zachowani uznawanych za kulturalne)

  • Bartosz Górecki

    Uważasz zachowanie Ewy za właściwe? A co z domniemaniem niewinności? Póki co, nikomu niczego nie udowodniła. Co więcej, jak widać nie ma nawet takiego zamiaru.

    “Najpierw jednak był szok, że wśród “inteligentnych” takie chamskie i prostackiej zachowania w ogóle się zdarzają.”

    Dlaczego z góry zakładasz, że to miało miejsce? Masz na to jakieś dowody? Przecież nawet nie wiesz kogo ta sprawa dotyczy?

  • Piszesz o domniemaniu niewinności, a z góry zakładasz, że ona kłamie? Jakież to typowo męskie.

  • aepictures

    W dużej ilości słów ukrywasz, że nie masz nic do powiedzenia.

    Z kolei z mojego punktu widzenia hejtowanie z góry jest aktem bezmyślności.
    Mam nadzieję, że jesteś w mniejszości.

    Myślisz, że kobiecie łatwo jest zgłosić na policję takie zajście, myślę że nie. Z resztą pani Lalik dobrze opisała swoje obawy na blogu.

  • Bartosz Górecki

    Dlaczego? Bo są skrajne? Bo nie są przykładami wpasowującymi się w postawioną tezę? Hmmm…

  • Bartosz Górecki

    “…w sensie zachować się wobec nich kulturalnie, w ramach społecznie przyjętych zachowani uznawanych za kulturalne…”

    Czyli piszesz o kulturze osobistej. Szacunek nie wynika z niczego. Szanujemy ludzi za to kim są lub co robią.

  • Bartosz Górecki

    Niczego nie zakładam. Stwierdzam fakt – Ewa nikomu niczego nie udowodniła.

  • Bartosz Górecki

    “W dużej ilości słów ukrywasz, że nie masz nic do powiedzenia.”

    Brak argumentów, czas obrazić rozmówcę?

    “Z kolei z mojego punktu widzenia hejtowanie z góry jest aktem bezmyślności.”

    Kogo hejtuję?

    “Myślisz, że kobiecie łatwo jest zgłosić na policję takie zajście, myślę że nie.”

    Jestem pewien, że nie. Jak jednak widać łatwiej jest o tym pisać na publicznym blogu.

  • Bartosz Górecki

    Sprawa jest jak najbardziej poważna, nie ma jednak dowodów na jej prawdziwość. Śmieszna za to jest reakcja większości komentujących i Twoja – nie mając żadnych dowodów z góry zakładacie prawdziwość dość dziwnego wyznania Ewy. Jak to się ma do państwa prawa? Jak to się ma do bezstronności? Z tego sobie żartuję i to mnie śmieszy.

  • ookris

    Czyli rozumiem, że nie szanujesz ludzi których nie znasz? Podążając Twoim tokiem myślenia: nie szanujesz ludzi których nie znasz bo nie wiesz za co masz ich szanować (kim są i co zrobili),

  • Bartosz Górecki

    Lubisz lody, których nigdy nie jadłeś? Podoba Ci się film, którego nie oglądałeś?

    To, że jestem do kogoś uprzejmy nie oznacza, że go szanuję. Kultura osobista to nie to samo co szacunek.

  • Bartosz Górecki

    Po ilości minusów przy moich wypowiedziach wnioskuję, że nie wystarczająco jasno przedstawiłem swoje stanowisko. Postaram się to teraz zrobić.

    Żyjemy w państwie prawa, w którym winny jest ten, komu udowodniono winę. W przeciwnym wypadku, korzystając z zasady domniemania niewinności, nie ma mowy o jakimkolwiek przestępstwie. Ewa Lalik nie zgłosiła opisywanej sprawy wymiarowi sprawiedliwości (policja, sąd), nie ma więc podstaw do mówienia o wystąpieniu jakiegokolwiek czynu zabronionego.

    Ja osobiście nie mam żadnych podstaw aby autorce nie wierzyć, nie mam też żadnych podstaw aby jej wierzyć. Mam jednak pewne wątpliwości:

    1 – Dlaczego nie zgłosiła sprawy wymiarowi sprawiedliwości?
    Łatwo się domyślić, że chodzi o wstyd, zażenowanie, poczucie poniżenia, obawę przed brakiem zrozumienia. Pomimo anonimowości takich zgłoszeń wiele osób o sprawie i tak się dowiaduje. W pełni to rozumiem, chociaż nie pochwalam. Dziwi mnie jednak fakt, że rzeczoną sprawę opisała na autorskim blogu dostępnym publicznie. To zbija powody, które podałem powyżej i postawione pytanie pozostawia bez odpowiedzi.

    2 – Dlaczego nie pochwalam braku zgłoszenia?
    Domniemany zboczeniec będzie żył w przekonaniu, że nie robi niczego złego, a dodatkowo utwierdzi się, że nic mu za to nie grozi. Można więc powiedzieć, że brak reakcji autorki przyczyni się po części do kontynuowania tych niecnych praktyk. Doprawdy bardzo obywatelska postawa i wyjątkowa solidarność z innymi kobietami w branży IT, które według autorki są dyskryminowane.

    3 – Ewa nie pisząc wprost o kogo chodzi, rzuca podejrzenie na praktycznie całą branżę. Przez jednego zboczeńca nadwyręża autorytet i nieposzlakowaną opinię wielu wspaniałych ludzi. Już to mogło by być podstawą do oskarżenia jej o szkalowanie.

    4 – Autorka nie ma w moim odczuciu dobrej opinii – jest słabą pisarką, a jej względna rozpoznawalność bierze się z dużej kontrowersyjności materiałów, które publikuje.

    Biorąc powyższe argumenty pod uwagę, nie rozumiem reakcji Wojtka i wielu tu komentujących, którzy stawiając się w miejscu aparatu sprawiedliwości uznają sprawę za oczywistą i ferują wyroki, nie zważając że nie mają ku temu żadnego prawa ani podstaw. Czyżbyśmy mieli do czynienia z obłudną solidarnością pewnej grupy zawodowej na wzór środowiska lekarskiego? Nie wiem. Wiem natomiast, że prawe nikt nie ośmielił się zgłosić żadnych wątpliwości przyjmując tekst Ewy Lalik jak prawdę objawioną. Przykro mi, ale to tak nie działa. Czasy palenia na stosie i kamieniowania przeminęły. Dzisiaj liczą się fakty, a nie reakcja oszalałego tłumu.

    Podkreślę to jeszcze raz, jeżeli cała sprawa jest prawdziwa bardzo współczuję Ewie. Mimo to uważam jednak, że rozegrała to bardzo nieprofesjonalnie. Jeżeli zaś tekst miał na celu tylko wywołanie odpowiednio dużego hałasu to gratuluję, cel został osiągnięty.

    Jeżeli coś jeszcze jest niejasne, chętnie odpowiem na pytania.

  • Bartosz Górecki

    Komentarz z Facebooka:

    “Jan Wróblewski …. Byśmy temu panu pysk obili za Ewę. Po co ma sobie dziewczyna ręce brudzić.”

    Komu i za co Pan Wróblewski chce pysk obić zapewne sam nie wie, grunt że wyszedł na rycerza. Ciekawe czy zdaje sobie sprawę czym grożą pogróżki, napaść i naruszenie nietykalności?

  • Bartosz Górecki

    “Przemyslaw Marczynski 10 godzin temu – Udostępniony publicznie

    Pani Ewo. Szacunek.”

    I kolejny rycerz. Szkoda, że do niedawna naśmiewał się z Ewy Lalik przy każdej nadarzającej się okazji (MacGadka). Teraz deklaruje szacunek. Ciekawe za co?

  • A jak udowodnisz jak jakiś facet Cię na imprezie obmaca krocze? Pomyśl czasami.

  • Nikt nie pisze o “wyrokach” tylko o zwykłym polskim strzale w twarz za chamstwo.

  • Skoro nie wie komu chce obić to pogróżki nie są do nikogo konkretnego kierowane.

  • Za odwagę.

  • Bartosz Górecki

    Nie odwinięcie delikwentowi w pysk, nie zgłoszenie sprawy i nie pisanie o konkretnym człowieku to odwaga?

  • Bartosz Górecki

    Czyli są bezsensowne.

  • Bartosz Górecki

    To działa w obydwie strony – jak jako facet oskarżony o to udowodnisz, że tego nie zrobiłeś?

  • Odwracasz kota ogonem. Współczuję kobiecie (lub facetowi), z którą żyjesz lub będziesz żył.

  • Bartosz Górecki

    Molestowanie nie jest domeną tylko mężczyzn. Ponownie podkreślam – pozostaję bezstronny.

  • Bartosz Górecki

    Jeśli miało ono miejsce to jak najbardziej powinien strzał nastąpić. Jeśli… Jakie masz dowody na winę owego człowieka?

    Czy nie jest zasadne wysłuchanie obydwu stron każdego konfliktu i danie tym samym szansy stronie oskarżonej na przyznanie się lub obronę. Nawet w najbardziej bananowych republikach finguje się procesy właśnie dlatego, że uznaje się prawo każdego do takowego.

    Wojtek, nie zrozum nie źle – sam będąc świadkiem takiego zajścia mordę bym klientowi obił. Nie byłem jednak więc nie widzę podstaw aby kogokolwiek oskarżać, odmawiając mu prawa do obrony. Spróbuj się postawić w roli owego zboczeńca lub niewinnego człowieka, który być może nadepnął Ewie na odcisk.

  • Mirx

    Adolfowi Hitlerowi też. Choćby z tego powodu, że jest człowiekiem. W tym akurat przypadku byłby to szacunek do godnej śmierci wynikającej z decyzji sądu. Brak poszanowania praw (szacunku!) odbiera nam część dorobku cywilizacji. Naprawdę nie masz problemów z patrzeniem na samosądy i bestialstwo np. w krajach arabskich – choćby bezczeszczenie zwłok?

  • Mirx

    Skrajne przykłady bardzo często są demagogią i nie służą dochodzeniu do istoty problemu.

  • Pingback: (prawie) Codziennik 005 — Chamstwo | Makowe ABC()

  • Marek Krześnicki

    Tak jak napisał Wojtek – nikt tu o “wyrokach” nie pisze, bo też tekst Ewy nie traktuje (a przynajmniej nie traktuje wyłącznie) o jednostkowym przejawia seksistowskiego prostactwa i chamstwa, a pewnym wzorcu, który jest widoczny w szeregu mniej lub bardziej widocznych zachowań, werbalnych i niewerbalnych.

    Przecież ten seksizm, o którym pisze Ewa, dotyczy nie tylko branży technologicznej. Takie zachowania, jak tego anonimowego prostaka, zdarzają się nie tylko na konferencjach polskich start-upowców (czy czego tam dotyczyła nieszczęsna konferencja). Seksizm jest mocno zakorzeniony w polskiej kulturze – i o tym pisze Ewa.

    Nie dziw się zatem i nie oczekuj, że Ewa nie podała nazwiska jegomościa. To Ewy życie i Ewa decyduje, co zrobi i co napisze, i nam – czytelnikom jej tekstów – nic do tego.

    Twoje pseudoprawnicze wypowiedzi o braku czynu zabronionego (w świetle braku stosownego zawiadomienia pokrzywdzonej) świadczą zaś o braku zrozumienia tego, o czym piszesz. Ewa ani wprost nie wymieniła osoby sprawcy, ani też nie opisała – co chyba jest zrozumiałe – szczegółów zajścia, więc nie masz absolutnie żadnych podstaw, by odnosić się do karnoprawnej problematyki tego zdarzenia. Nie można zatem:

    a) pisać o winie, bo ta jest ściśle związana z osobą sprawcy (wina jest w końcu definiowana jako subiektywne podejście sprawcy do czynu)

    b) pisać o czynie zabronionym, bo nie możemy oceniać, czy zaistniały przesłanki pozwalające na sklasyfikowanie danego zachowania jako przestępstwa

    A przede wszystkim, nie można pisać o tym, że rzekomo: “Żyjemy w państwie prawa, w którym winny jest ten, komu udowodniono winę. W przeciwnym wypadku, korzystając z zasady domniemania niewinności, nie ma mowy o jakimkolwiek przestępstwie”. Wina warunkuje odpowiedzialność karną sprawcy czynu, a nie to, czy czyn faktycznie miał miejsce.

    I to by było na tyle.

  • Marucins

    I weź tu pogadaj z kobietą skoro od razu jest zrażona do facetów za sprawa neandertalczyków.

  • Marucins

    To nie metroseksualny facet to jakaś popierdółka.

  • Marucins

    Bez przesady. Zaraz okaże się że towarzystwo wypiło, dla panny coś strzeliło powiedziała NIE, kiedy faceta ręka była tam gdzie w danej chwili kobieta tego nie życzyła?
    No to co kamieniujemy!?

    Powinna cały incydent zachować sobie, a najlepiej powinna porozmawiać z tą osobą a już na pewno nie wypisywać czegoś takiego w sieci – ja to odczytuje jako cnotka niewy… przepraszam nie wnikam może jest nadgorliwie wierząca w kościół.

    Zawsze może złożyć skargę.

  • Mariusz

    Aspekty prawne/kwestie wymiaru sprawiedliwości/wyroki to inna sprawa. Na blogu Ewy i Wojtka opisane są opinie/odczucia konkretnych osób. Nie mieszajmy tego pls. Problem molestowania, w różnych wymiarach, odcieniach i skalach jest. Opinie sceptyków, takich jak Ty (“przecież nie poszła na policję”), pogarszają sytuację osoby pokrzywdzonej. Kojarzy mi się z sytuacją rysunek mistrza Raczkowskiego: http://www.fiksat.pl/wp-content/uploads//2011/04/zlodziej-400×350.jpeg

  • JebaczKoz

    A może jej się zdawało, albo facet niechcący otarł się?

    Domownicy tego nie uświadczą, trzeba wyjść do ludzi, na koncert, do klubu i najważniejsze NIE GRZAĆ ŁAWY A TAŃCZYĆ!

    Ile z was to imprezowe bestie? Jak Wy się bawicie?

    “Wylazł do klubu, oczywiście z 4 kolegów, przed wyjściem flaszka,w śrdoku nakupił brofca, wychleł, wylazł na parkiet po 5 piwach poookręcił się w kółeczko, odstraszył panny, polazł do innej gromadki dziewczyn, tam też odwalił teatrzyk, a po drodze dawało 10 w skali botforta.”

    Można też kulturalnie wyjść, na parkiecie tańczyć samemu, z dziewczynami nie ma to znaczenia i zdarzy się tak że chcąc nie chcąc otrzesz ręką, biodrem czy inną częścią ciała przechodzące kobietki, czy dziewczyny bawiące się obok.

    I za to dostać po pysku?

    PS najlepsze są wstawione panny, które same natarczywie lgną do ciebie. Ta też może przywalić – nikt nie będzie pytał “kto zaczął”.

  • JebaczKoz

    Moridin, kasujemy posty?
    Jeśli tak i wpis zamieszczony w tym temacie nie zniknął to chciałbym dowiedzieć się za co wyleciała moja wypowiedź?

  • Pewnie do spamu trafiłeś.

  • JebaczKoz

    Jakie to wygodne :]

  • Nie wiem – nie widziałem komentarza. Patrząc po reakcji to chyba dobrze, że nie.

  • JebaczKoz

    Mogę liczyć na wyłowienie jej i wstawienie tutaj, a w przyszłości dowiedzieć się jakie “słowa” są zakazane?

  • Napisz jeszcze raz jak chcesz. Nie chcę się denerwować.

  • JebaczKoz

    Słowo w słowo identycznie nie ujmę wypowiedzi.

    Zerknij do spamu.