Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Skyfall

· Wojtek Pietrusiewicz · 19 komentarzy

Skyfall jest najlepszym Bondem jaki kiedykolwiek powstał.

Moridin

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Mocne.

  • phanthomas

    Zgadzam się w 100%.

  • belike81

    Daniel Craig jest IMO jednym z najgorszych Bondów w historii. Facet wygląda jak zabójca z ciemnego zaułka, nie ma w sobie nic czaru ani magii. Wieczny ponurak bez poczucia poczucia humoru. Roger Moore All The Way!

  • MacMario

    Prawda , kompletnie nie trawiłem poprzednich bondów “lovelasów” . Wolę BONDa jako twardego faceta z jajami.

  • ooo, no to tym bardziej nie mogę się doczekać seansu…

  • belike81

    Dla mnie Bond, to facet który czarował kobiety, miał nie przeciętnego poczucie humoru, był nietuzinkowy. Ten wygląda i zachowuje się jak maszyna. Zupełnie Bonda mi z książek Fleming nie przypomina. Sztuczny, bez barwny, nie sympatyczny. Bez jaj.

  • MacMario

    Craig jako Bond ma wg mnie wiecej jaj niż wszyscy pozostali razem wzięci :) no ale szanuje Twoje zdanie ;)

  • Zapytaj się raczej co Twoja kobieta o nim sądzi. ;-)

  • belike81

    To cię zdziwię, bo dokładnie to samo co Ja (zresztą to Ona ten temat poruszyła) ;-). Woli takie postacie jakie stworzyli np. Bruce Willis (w Die Hard) czy Mel Gibson (w Leathal Weapon). Twardziele, ale z urokiem. Jej słowa – “Daniel Craig nie ma tego zalotnego spojrzenia, tego uśmiechu lekko szalonego, zadziornego. Wiecznie ta sama mina, jakby coś go w dupe ugryzło i nie chciało puścić.”. Mnie osobiście też nie przekonuje, ale Skyfall oczywiście pójdę zobaczyć.

  • belike81

    Ja Twoje również :-) Zwyczajnie oczekuje innej postaci od Bonda, Ty jesteś teraz zadowolony, Ja odwrotnie.

  • lookash

    Też byłem wczoraj (właściwie dzisiaj) na premierze i równie mogę polecić najnowszego Bonda. Sam nie wiem czy jest najlepszy. Walczy u mnie z Casino Royale i nie mogę się zdecydować który lepszy. na pewno jest nietypowy. Spodziewałem się po filmie innych motywów fabularnych, a zaskoczył mnie pozytywnie – choćby tytułowe Skyfall. Bardzo dużo pomieszanych elementów oraz nawiązań ze starych i nowych Bondów też jest na plus.

  • Że Criag jako Bond nie ma jaj. Ma największe z wszystkich razem. Czasy się zmieniają i Bond się zmienia.

  • belike81

    A skąd wniosek, że największe? To, że uśmiechu na jego ustach nie uświadczysz, że ma minę wiecznie taką samą, nie oznacza, że ma największe jaja. Jest sztuczny IMO i zupełnie mnie nie przekonuje jako Bond. Tym bardziej jako kobieciarz (a taki był według Fleminga). Zapytaj się kobiet o cechę charakteru jaką sobie cenią u mężczyzn, a będzie poczucie humoru. Każdy poprzedni Bond je miał, a ten….. wiecznie wkurw…. zabójca z ciemnej uliczki. Nie kupuję takiego Bond’a i nie mogę się doczekać jego zmiany.

  • 0nerdgasm0
  • MacMario

    Widziałem i powiem tylko że Skyfal to najsłabszy Bond z całej trylogi z Craigiem. Zaryzykuje nawet stwierdzenie , że to pierwszy Bond w , którym sam Bond pełni role drugoplanową. Brakuje zwrotów akcji i inteligencji Casino , brakuje targanego uczuciami nieobliczalnego Bonda z Quantów. Mamy za to bezmyślnego bohatera jak na szachownicy kierowanego przez siły wyższe . Zawiodlem sie

  • Mało kto próbuje umiejscowić Bonda i jego zachowanie w kolejności filmów zgodnie z książkami. Biorąc to pod uwagę, jego cechy są znakomicie przedstawione.

  • 0nerdgasm0

    Obejrzałem. Zawiodłem się.

  • Pingback: Skyfall czyli duży hype, mały film | mmal()

  • Pingback: Subiektywnie o Skyfall – Dobrze skrojone()