Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Przenosimy zapisane hasła na nowego Maka

· Wojtek Pietrusiewicz · 9 komentarzy

Kilka wpisów temu ktoś w komentarzach pytał o przenoszeniu haseł ze starego Maka na nowego – miał tutaj na myśli hasła zapisane chociażby w Safari. OS X trzyma je wszystkie w Pęku Kluczy. Sam z niego prawie w ogóle nie korzystam, a już napewno nie pozwalam przeglądarkom WWW na zapamiętywanie moich haseł. Powód jest prosty: o wszystko dba 1Password, którego uważam za absolutnie obowiązkową pozycję dla każdego użytkownika. Wadą tego ostatniego rozwiązania jest oczywiście stosunkowo wysoka cena. Niezależnie – jeśli ktoś jednak preferuje zapamiętywanie haseł w Safari czy innej przeglądarce, to warto wiedzieć jak je ewentualnie przenieść na inny komputer.

Przepis

  1. Uruchamiany Findera i przechodzimy do katalogu ~/Library/Keychains. Jeśli katalog ten jest ukryty, to wystarczy skorzystać ze skrótu CMD+Shift+G i ręcznie wpisać ścieżkę.
  2. Kopiujemy plik login.keychain i w wygodny dla nas sposób przenosimy go na drugi komputer. Mniej obeznanym osobom proponuję wykorzystać do tego pendrive’a, a reszcie AirDrop, poprzez ethernet lub Dropboxa.
  3. Na nowym komputerze uruchamiamy Pęk Kluczy / Keychain Access – najwygodniej zrobić to za pomocą Spotlight (CMD+spacja).
  4. Z menu Plik wybieramy opcję Add Keychain / Dodaj pęk kluczy (?) i lokalizujemy nasz wsześniej skopiowany plik.

Nie zapomnijcie skasować pliku z hasłami z pendrive’a, jeśli przenosiliście go na nowy komputer za jego pomocą.

Smacznego!

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • K G

    Kilka wpisów temu ktoś w komentarzach pytał o przenoszeniu haseł ze starego Maka na nowego – miał tutaj na myśli hasła zapisane chociażby w Safari. OS X trzyma je wszystkie w Pęku Kluczy. Sam z niego prawie w ogóle nie korzystam, a już napewno nie pozwalam przeglądarkom WWW na zapamiętywanie moich haseł.

    Czy mi się wydaje, czy piszą do Ciebie często leniwcy, którym nie chce się wyszukać rozwiązania w wyszukiwarce, a Ty masz dobre serce i robisz to za nich mimo, że tego nie potrzebujesz? :) Zdecydowanie powinieneś założyć jakieś konto dla tego typu osób, żeby wpłacali symboliczne pieniądze np. na rozwój bloga.

  • w_sos

    Zawsze warto odpowiedzieć – znajdź to w wyszukiwarce. Zdecydowana większość odpowiedzi na pytanie postawione na różnych forach jest właśnie taka. To się nazywa prawdziwe wsparcie ze strony społeczności.
    Jak ktoś się ciebie spyta – gdzie położyłem klucze do samochodu? – odpowiesz – nie zadawaj głupich pytań tylko poszukaj, nawet jak będzie dokładnie wiedział gdzie one są.

  • K G

    Jeżeli na forach ludzie odpowiadają właśnie w ten sposób to chyba coś znaczy. Mnie często pytają osoby o rozwiązania, o których nie mam pojęcia bo wcale z tego nie korzystam, a przy przy tych osobach wyszukuje daną frazę w google i po chwili wyskakuje odpowiedź z gotowym rozwiązaniem. Wybacz, ale to jest lenistwo i nie porównuj tego do zgubienia kluczy od samochodu, bo to zupełnie inne kwestie.

  • w_sos

    Różnica jest taka, że w internecie jak szukasz odpowiedzi to wpisujesz pytanie, a wyszukiwarka znajduj miejsca gdzie padło takie pytanie. Najczęściej pod pytaniem odpowiedź jest z rodzaju „spadaj na drzewo”. Jeżeli zamierzasz udzielić odpowiedzi na pytanie to po co odpowiadać „spadaj na drzewo”? Lepiej już nie marnować czasu.

  • K G

    Dlatego też może zacznijmy nie powielać tych pytań tylko od razu lepiej zacząć od szukania – dobra rada :)

  • w_sos

    Najczęściej ci, których tak się traktuje są po serii bezskutecznych prób znalezienia odpowiedzi. Często odpowiedzi są w języku obcym albo napisane tak że żeby je zrozumieć trzeba posiadać o wiele większą wiedzę. Natomiast ci, którzy są skłonni do udzielania odpowiedzi na często trywialne pytania (z czyjegoś punktu widzenia) są o wiele częściej słuchani, ich strony cieszą się większą popularnością. Budują w okół siebie społeczność użytkowników oraz ustanawiają wyższy poziom merytorycznej dyskusji w internecie, zgoła innej od typowej połajanki połączonej z pogardą dla mniej zaawansowanych użytkowników.
    Są też tacy którzy tworzą publiczne fora, ale każdego kto nie dorasta do ich wyobrażenia poziomu użytkownika traktują jak śmieć brudzący ich starannie wypracowany obraz internetu.

  • Mnie najbardziej denerwują osoby którym nie chce się zajrzeć do archiwum czy spisu treści a pytają o coś co tam jest.

  • Pingback: Przenosimy Bibliotekę iTunes na nowego Maka()

  • BGN

    Działa ale moim zdaniem zapomniałeś o bardzo ważnej rzeczy: wskazanego pliku z pękiem nie można skasować, Keychain Access nie przenosi go do siebie ani nie „łączy” go z obecnym plikiem login.keychain, tylko korzysta z żywcem tamtego pliku, który wskażemy.