Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Utrudnianie życia własnym czytelnikom

· Wojtek Pietrusiewicz · 14 komentarzy

Czytasz jedynie fragment wpisu. Dalsza część jest dostępna jedynie na stronie www bloga.

Jak coś takiego widzę to od razu mam ochotę wywalić z RSSów. Na szczęście jest Readability w Reederze … Tylko po co utrudniać własnym czytelnikom życie?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jak czytelnik nie wejdzie na stronę bloga to nie wyświetlą się reklamy… czyli spadną zyski bloga. Spada też oglądalność bloga, czyli nie ma się czy pochwalić przed reklamodawcami.

  •  No niestety pogoń za $$$ nie ułatwia nam życia… :/

  • wystarczyło by dodać reklamy w formie tekstowej do RSS… Też mnie to irytuje strasznie.

  • Bartosz Hernas

    To jeszcze nic, readabiliti w Reederze ładnie sobie z tym radzi. Ja mam jednego bloga w RSS’ach który nawet przed readability się zabiezpieczył:
    https://kryzysowo.wordpress.com/

    Link w RSS do wpisu to link do zalążka więc readability znów pobiera zalążek, link w wpisie „czytaj dalej” to zupełnie inny adres który prowadzi do pełnego artykułu. Przykłąd:

    Link do wpisu z RSS: http://kryzysowo.wordpress.com/2012/04/12/resuscytator-bvm-recenzja
    Link do wpisu z strony głównej/”czytaj dalej”: http://kryzysowo.pl/?p=3603

    Dwie różne wersje posta. Sweet. 

  • Adrian Dmitroca

    Jest na to bardzo prosty sposób. http://fulltextrssfeed.com/

  • Liczy się tylko liczba wyświetleń reklam. Reszta jest nie istotna.

  • Ciekawy jest fakt, że zagraniczne blogi nie ucinają wpisów a nie mają problemów z reklamodawcami, no ale cóż może za kilka(naście) lat przejrzymy na oczy.

  • Wybitnie paranoiczne podejście… O_o

  • Adrian Dmitroca

    Jakie przykładowo? The Verge ucina, Android Central też. Engadget jest chyba tylko wyjątkiem.

  • Poza tym istnieją blogi, które kopiują zawartość blożka i wyswietlają jako własne. a nasz blog dostaje duplicate content i po sprawie ;)

  • A ja ucinam. Nie widzę problemu aby czytelnik zrobił 2xklik jeśli zajawka tekstu go ciekawi. Jeśli jest to dla niego problem… znajdzie inną witrynę. Każdy jest zadowolony. Ja i masa moich sponsorów i reklamodawców na stronie. I czytelnicy bo nie zaśmiecam im czytników RSS i nie muszą się męczyć poznawaniem moich wypocin.

  • CSS-Tricks, FastCompany, FlowingData, GigaOM, ReadWriteWeb, TheNextWeb

  • Twoja strona, Ty tu rządzisz. Ale wstawianie opisu po angielsku na polskojęzyczną stronę jest po prostu żałosne

  • Opisu czego?