Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Macessity NX Stand

· Wojtek Pietrusiewicz · 4 komentarze

Macessity ma w swojej ofercie kilka naprawdę ciekawych produktów dla fanów porządku, czystości i estetyki. Nowy NX Stand jest potencjalną (nie pierwszą zresztą) alternatywą dla mStand od Raindesign.

NX Stand

W odróżnieniu od konkurencji ma trzy świetne cechy: hub USB, miejsce na zewnętrzny dysk twardy oraz przyzwoitą cenę. Ta druga rzecz bardzo mi się spodobała – koniec z wolnostojącym dyskiem na biurku! Producent zapewnia iż przeznaczone na niego miejsce pomieści produkty WDC MyBook, Lacie d2 Quadra, Seagate FreeAgent Desk oraz mniej u nas znany Gtech External Storage.

NX Stand

Zabawka przednia i gdybym nie pracował na dwa monitory to na 100% zdecydowałbym się na tą zabawkę!

Jeśli ktoś zna sprzedawcę w Polsce oferującego produkty Macessity to proszę o pozostawienie komentarza.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Kamil

    Dock bardzo fajny, ale pracujący w nim MacBook będzie się jeszcze bardziej grzał…

  • Producent zapewnia, że wentylacja jest bardzo dobra. Gdybym miał szkło przed ekranem w swoim to nie martwiłbym się tak uszkoczeniem matrycy (szczególnie w unibody), a w starszym MBP jednak jest strach.

  • snrchst

    Gdybyś miał szkło przed ekranem, napęd optyczny Twojego laptopa znajdowałby się też z boku, a nie (jak teraz) z przodu komputera. Ale w obecnej sytuacji pozostałoby Ci ładowanie płyt od góry. Nie jestem przekonany, czy to optymalne rozwiązanie.
    W kwestii grzania się komputera – nie wierzę w zapewnienia producenta. Nie chodzi zresztą tylko o niszczenie matrycy (wyłączona nie psuje się w takim stopniu jak na przykład ta w iMacach, a szkło, będące dobrym przewodnikiem ciepła, nie chroniłoby jej chyba najlepiej). Bardziej przeszkadzałoby mi zużywanie się i obniżona wydajność wszystkich części komputera. No i głośna praca.

  • Niewykluczone ze masz racje z przegrzewaniem się. Musimy tez pamietac ze w USA częściej wymienia się komputery niż u nas wiec Apple pewnie inaczej liczy zywotnosc.