Moje pierwsze wrażenia z Fitbit Charge HR i Surge →
4 września 2015 · 13:06
Yours truly:
Do testów otrzymałem dwa modele, oba wyposażone w czujniki pomiaru tętna rozwiązane podobnie jak wiele konkurencyjnych produktów – wbudowane są w spód urządzenia i dokonują pomiaru na nadgarstku. Ta metoda prawdopobnie jest nieznacznie mniej dokładna niż bezpośrednio na klatce piersiowej, ale nie są to też produkty przeznaczone dla zawodowców. Z moich testów wynika, że dokładność obu modeli – Charge HR i Surge – jest na tyle dokładna, i nota bene bardzo zbliżona do wyników Apple Watcha, że nie mam większych zastrzeżeń do niej.
Miało być krótko… wyszło jak zwykle.

