Michał Zieliński:
Netflix zmierza do Polski. Wielkimi krokami.
O ile playlisty muzyczne tworzone przez ludzi w iTunes to coś świetnego, o tyle kanały telewizyjny, tworzony również przez ludzi, to kompletna strata mojego czasu. Nie interesuje mnie oglądanie reklam, nie interesuje mnie marnowanie mojego czasu i nie interesuje mnie dostosowywanie się do konkretnego programu. Dlatego nie mam w domu telewizji i jej nie oglądam. A Netflix bez konieczności kombinowania z VPN-em? Nie mogę się doczekać – oglądanie tego co chcę, dokładnie wtedy kiedy tego chcę, to przyszłość, chociaż już dawno powinno być teraźniejszością.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.