Nigdy w życiu nie widziałem erupcji wulkanu na żywo i nie jestem pewny czy jest to coś czego żałuję czy jednak chciałbym być tam na żywo. Zazdroszczę jednak Martinowi Heckowi możliwości stworzenia poniższego filmu – znalazł się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie.
Film stworzono za pomocą trzech kamer – Canona 6D, Sony A7s i Pentaxa 645Z.


Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.