Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Instagram z wideo; kopia Vine

· Wojtek Pietrusiewicz · 0 comments

Facebook przedwczoraj zaprezentował odświeżoną wersją Instagram, wyposażoną w możliwość nagrywania wideo. Nie ukryli, a nawet się nie starali kryć faktu, że zostało to zwyczajnie zerżnięte z Vine. Są naturalnie różnice w implementacji, ale to nie klonowanie pomysłów jest tutaj problemem.

Z Instagramem rozwiodłem się już jakiś czas temu. Przestałem widzieć sens w korzystaniu z tej aplikacji i przeniosłem się w całości na Flickr, który zapewnia dom zarówno dla moich zdjęć z telefonu jak i lustrzanki. Instagram to po prostu niekończący się ciąg fotek, do których ciężko wrócić po dniach (i tygodniach i miesiącach), a jedynym sensownym interfejsem jest telefon. Dla niektórych może to być zaletą. To samo jednak zapewnia Twitter, od niedawna ma też filtry (tak jak i Flickr), więc nie widziałem żadnego sensu w duplikowaniu aplikacji. iOS 7 ponadto będzie natywnie wspierał robienie zdjęć w kadrze 1:1, więc tym bardziej traci to urok. Jest jednak jedna rzecz, której wszyscy poszukujemy — akceptacji. To właśnie to daje Instagram. “Like’i.” Ta pogoń znudziła mi się i nie zamierzam tam wracać.

Facebook jednak zdecydował się dodać funkcję wideo do swojej usługi, a to dla niektórych może zmienić postać rzeczy. Niestety 99% filmów wrzucanych przez userów będzie nadawało się do kosza i niepotrzebnie będą marnowały pakiety danych. Podejrzewam, że pojawi się ktoś z pomysłem. Prawdopodobnie vlogiem, który będzie na tyle ciekawy, że warto będzie go obserwować. To właśnie tutaj zaletą nad Vinem jest fakt, że Instagram pozwala na nagrania 15–sekundowe, które pozwolą zmieścić więcej informacji, ale nie na tyle dużo, żeby przytłaczały. 6–sekundówki w Vinie to jednak za mało, aby sensonie coś przekazać. Co więcej — nie trzeba wcale wykorzystywać pełnych 15 sekund i w trakcie nagrania może je edytować, co również daje przewagę nad Vinem.

Pomimo tego, nie widzę zastosowania dla tej aplikacji w moim życiu. Podobnie zresztą jak w przypadku Vine’a, z którym eksperymentuję od czasu do czasu, ale jeszcze za wiele z tego nie wyniknęło. Pomysłów (sensownych) w każdym razie brak, więc będę trzymał się mojego YouTube’a.

Zapomniałbym o jedynym … filmy na Instagramie uruchamiają się automatycznie co jest denerwujące jak cholera. Można to jednak zmienić w ustawieniach, co gorąco Wam polecam.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.