Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Tweetbot for Mac – synchronizacja kompletna

· Wojtek Pietrusiewicz · 16 komentarzy

Dzisiaj światło dzienne ujrzał Tweetbot for Mac – trzeci, ostatni i kompletujący serię. Dzięki iCloud i wraz z wersjami na iPada i iPhone’a / iPoda, obecnie najlepszy klient na tą platformę umożliwi pełne synchronizowanie miejsca na timelinie oraz powiadomień pomiędzy wszystkimi naszymi urządzeniami. Brakuje naturalnie wersji pod Windows, ale z powodu braku iCloud na tą platformę synchronizacja i tak nie byłaby możliwa …

Tweetbot dla OS X nie jest tani – kosztuje €15,99. To ponad 60 PLN przy obecnym kursie. Jednocześnie zdajemy się zapominać ile do niedawna kosztowało oprogramowanie i gry komputerowe. Ceny przekraczające 200 PLN nie były niczym niezwykłym. Kupiłem go naturalnie, nawet nie zastanawiając się nad ceną. To narzędznie, z którego korzystam codziennie, a synchronizacja na tyle ułatwia mi życie, że dopiero powyżej stówki zacząłbym się zastanawiać.

Na koniec podpowiem jeszcze, że Tweetbot to moja ulubiona aplikacja zarówno na iOS jak i OS X. Jestem od niej wręcz uzależniony i dla moich potrzeb jest to prawie idealne narzędzie. Niektórym maniakom statystyk będzie brakowało strony z podsumowaniem informacji na temat retweetów i innych tego typu śmieci, ale zawsze można uruchomić starego Twittera, aby to podejrzeć – nie są to w końcu niezbędne dane.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Korzystam z Tweetbota na OS X od pierwszej publicznej wersji testowej i bardzo się do tej aplikacji przyzwyczaiłem. Tym niemniej jednak uważam, że cena jest zdecydowanie zbyt wysoka jak na było nie było TYLKO klienta Twittera (na dodatek niekompletnego). Jestem jednak przekonany, że za tydzień lub trzy twórcy obniżą cenę – wtedy na pewno skuszę się na zakup.

  • Mimo tego, że cenię sobie ten program i wiem dlaczego jest tak drogi, nie jestem w stanie usprawiedliwić wydania 60 zł na klienta Twittera. Mieli rację, że po becie sporo osób odpadnie, zapewne gdyby cenę podali wcześniej już w czasie testów by sporo osób odpadło.

    A tak w ogóle – ja nie pamiętam żeby gry (na PC, nie konsole) zwykle kosztowały w okolicach 200 zł. Odkąd je kupowałem (jakieś 10 lat wstecz) produkcje kosztujące więcej niż 130 zł to był wyjątek i nadal jest. Trudno mi się wypowiedzieć jak to wygląda w wypadku programów, bo MAS jest od niedawna (a w nim też za drobne programy raczej nikt nie liczy więcej niż 40 zł), a sklep dla Windowsa masowo nawet nie wystartował.

  • Odniesienie się do cen sprzed x czasu moim zdaniem nietrafione, bo co ma wspólnego ceny gier na PS3 sprzed roku z ceną TB?;)

    Jak napisałem na Twitterze – autor ma święte prawo zażądać dowolnej zapłaty swój produkt, ale MOIM ZDANIEM (podkreślam, bo brak tego zwrotu zawsze prowadzi do kłótni) to troszkę arogancka wycena. Na pewno duży wpływ na nią ma świadomość autora, czym dla społeczności Apple’owej jest mobilny TB, bo z tego co obserwuję, to nie tylko dobra apka, ale i coś więcej. Minispołeczność?

    Ja nie kupię, bo nie siedzę w ekosystemie. Używałem, gdy można było i nic mnie w TB nie powaliło. A ten komentarz powstał, bo uważam, że apka jest bardzo droga. Czy „za droga”, to już zadecydują użytkownicy Maców;)

  • Maciej Winiarski

    Kto ma kupić Tweetbota, to go kupi. Ustawili taką cenę pewnie ze względu na limit Tokenów.

  • Piotr Bielaska

    Zgadzam się z Maciejem. Chodzi o limit tokenów. Nie można odmówić autorom chęci zarobienia na swoim programie. Ja się nie skuszę bo komputer, od kiedy mam iPada, używam do pracy. Twitter to jednak zabawa, źródło informacji, a dla tych celów kupiłem właśnie tablet.

  • hmmm … z uzależnieniami zdecydowanie ciężko się walczy :) … z drugiej strony pytanie po co? :)

  • Co do ceny to ceny idealnej nie ma, tak jak Wojtek gdzieś napisał … jeden da za Ferrari xxx … drugi 10 xxx… i to normalne że autor stara się maksymalizować zysk poprzez dotarcie do gotówki każdej grupy odbiorców zwłaszcza jeśli jest limit na tokenach. Mnie osobiście bardzo się podoba … ale przeżyje bez klienta na Mac’u. Natomiast jak cena zejdzie o połowę to pewnie się skuszę bo taką stanowi DLA MNIE wartość. I proszę nie ma sensu dyskutować czy to mało czy dużo :) … możemy się co najwyżej zastanowić kiedy będzie taniej i czy będzie ;)

  • Tweetbot nigdy nie był tani. Wydanie jego kopii Netbota i jej wysoka cena też może być usprawiedliwiona. Ale w świetle „martwego” poniekąd zewnętrznego oprogramowania to trochę niewporządku. Gdyby nie to co się dzieje z Twitterem to warto nawet te 60zl wydać. Ale w takiej sytuacji jest to cena dyskusyjna. Mam nieodparte wrażenie – co pisałem już na TT – że pazerność sięgnęła zenitu. Tym bardziej że nie jest to soft pierwszej potrzeby.

  • Ac_me

    pytanie za 100 pkt.: czy istnieje jakieś widoczne powiadomienie (Tweetbot aktywny w tle) o nowych tweetach na timeline?

  • W samym Tweetbocie widać ile nowych się pojawiło.

  • Ac_me

    szkoda, bo jak mam ‚zrzucony’ Tweetbot to nie wiem czy coś się na timline dzieje i czy mam jakieś nie przeczytane tweety. A ikona na pasku menu zmienia kolor niebieski/czarny ?

  • Zawsze masz ikonę na górze na pasku. Zmienia kolor. Nie używam jej.

  • Ac_me

    no to u mnie jest coś namieszane bo ikona nie zmienia koloru :(

  • MDW2

    Ustawili taką cenę żeby mieć z czego schodzić i robić promocje. Tylko patrzeć jakiejś chwilowej obniżki na poziomie 50% podczas której pół makowego świata kupi tę aplikację. Takie ceny za takie aplikacje niezbyt pasują do MacAppStore i to na pewno spadnie jak tylko ci prawdziwi fani Tweetbota skończą pierwszą falę zakupów.

  • Andrew Gallas

    Kupiłem Tweetbot’a dlatego, że się synchronizuje. Ale niestety nie wiem dlaczego u mnie się nie synchronizuje :(

  • Pingback: Nieoficjalny Twitter for Mac dostosowany do Retiny | Makowe ABC()