Na lotnisku krajowym w Mumbaju spotkaliśmy bardzo interesującą osobę. Ten fakt okazał się prawdą znacznie później, ponieważ w pierwszej chwili byłem przekonany iż to najzwyklejszy „bezdomny”, który z jakiegoś bliżej nieokreślonego źródła ma pieniądze na podróżowanie, które co prawda nie … Czytaj dalej

Indie – dzień 2 – Zasnął na plaży; obudził się w innym mieście
6 listopada 2013 · 20:51




























