Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple nie przesadzał, gdy mówił, że A7 jest “desktop class” →

· Wojtek Pietrusiewicz · 15 komentarzy

Anand Lal Shimpi:

Apple didn’t build a Krait/Silvermont competitor, it built something much closer to Intel’s big cores. At the launch of the iPhone 5s, Apple referred to the A7 as being “desktop class” – it turns out that wasn’t an exaggeration.

Ciekawy jestem czy planowany Lightroom na iPada nie będzie pierwszą aplikacją, która będzie go w stanie porządnie obciążyć.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Michal Mynarski

    Apple powinno zacząć myśleć nad Aperture dla iPada, bo jak na razie nikt nie wykorzystuje hardware’u, który oni dają prócz ich samych (Mac Pro)

  • Artur

    Procent uzytkownikow Aperture jest nizszy jak Lightrooma. To dwa zupelnie rozne programy.

  • Michal Mynarski

    To kwestia drugorzędna. Apple samo musi zacząć robić użytek z hardware’u, który pakuje do swoich urządzeń, bo dopóki oni tego nie pokażą, to nikomu robić się nie będzie chciało.

    Final Cut Pro X zapewne też ma mniej użytkowników niż Premiere, ale to ten pierwszy na nowym Pro fruwa i jest praktycznie nie do ubicia.

  • Lukos

    Szkoda tylko że ilość RAM w iPadzie Air jest “żenua class” i procesor może być i 10 razy taki a braku pamięci nic nie zrekompensuje!!

  • Nie jest wcale żenująca. Zastanów się ile masz w komputerze.

  • “Żenująca” to zdecydowanie zbyt mocne słowo – “niewystarczająca” jest lepsze. Moim zdaniem zbyt mała ilość pamięci RAM w urządzeniach z A7 ograniczy wykorzystanie tego procesora.

    A skoro porównujesz A7 do układów “desktop class”, to ilość RAMu również powinna być odpowiednia. Pokaż mi współczesnego PC z 1 GB pamięci. ;)

  • Lukos

    Zastanawiać się nie muszę bo mam 10 GB
    W iPadzie powinno być conajmniej 2GB

  • Lukos

    Idąc tokiem rozumowania Wojtka to musiał bym mieć 2GB RAM przy traktowaniu procesora 2,5 GHz w Mac’u i skakać z radości jaki to super sprzęt mam.
    2×1,4 GHz i 1GB RAM to napewno marzenie milionów użytkowników “desctop class”, ale 10 lat temu ;-)

  • Tak na marginesie: taktowanie to nie wszystko. ;)

  • Lukos

    Wiem, wiem :-)
    Taki przykład dla porównania

  • A ja w iMac starym 2 GB.

  • Michal Mynarski

    “Desktop class” w odniesieniu do CPU nie definiuje mocy obliczeniowej i taktowania, tylko rozwiązań na poziomie architektury.

  • …które to rozwiązania przekładają się na moc obliczeniową, tudzież na dostępne zestawy instrukcji, które mają na celu zwiększenie wydajności oprogramowania. Architektura nie jest przecież celem samym w sobie. ;)

  • Michal Mynarski

    Tak, ale nie jest to wydajność która w jakikolwiek sposób dorasta do procków architektury x86, które możemy znaleźć w komputerach stacjonarnych. Dlatego odgrażanie się, że ilość RAMu nie jest “desktop class” jest pozbawione sensu. Smartfony nie potrzebują 4GB RAMu, ba – najbardziej zasobożerne Androidy (np. Samsungi) spokojnie pojadą na dwóch. Więcej na ten moment to fanaberia.

  • Zgadza się. Ale (jak zresztą zauważono w podlinkowanym artykule) bardziej wymagające i zasobożerne aplikacje prędzej będą miały problem z ograniczoną ilością pamięci niż z wydajnością procesora, co ogranicza jego wykorzystanie.