Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

2048 to klon Threes – nie dajmy złodziejom wygrać →

· Wojtek Pietrusiewicz · 23 komentarze

Asher & Greg:

With Greg being part of the Ridiculous Fishing team, we’re not shy about calling a clone a clone, and believe us, there’s no shortage of straight-up clones out there, especially on Android. But it’s the not-really-clone sort of games, the rip-offs, that have popped up that have our feelings puzzled. We know how to deal with a clone, and likely, so do you.
First, it started on iOS with a game called 1024 released 21 days after Threes (February 27th). It’s different, but not. The sliding is there, the doubling of cards, the merging, even the art is extremely similar. There are differences. New cards spawn all over the place. Swiping up, down, left or right moves the cards the full distance possible. There are “stones” in the grid that never move. This last feature was likely a choice the developer made based on the fact that the game was too easy. It’s not very fun.

Next, came 2048 about ten days later. A game system identical to 1024 with one tweak, it removed the stones. Since, the game has grown in popularity after a posting on Hacker News on March 10th. It’s freely available and open source, allows swipes so it can be played on the phone and has spawned many variants since, including our personal favorite: Numberwang 2048.

Prawda jest taka – 2048 to uproszczony klon, który powstał na bazie 1024, który… szkoda słów. Nie zmienia to faktu, że zespół pracował nad tą grą 14 miesięcy. Pod tytułowym linkiem jest opisany cały proces od a do z – gorąco polecam go przeczytać.

Sprawa wygląda więc tak – developerzy dwa razy się zastanowią następnym razem czy w ogóle poświęcać energię na tworzenie czegokolwiek wyjątkowego. A Threes jest wyjątkowe – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Pomijając zatem etykę grania w klony i tym podobne zachowania, proszę Was o jedno – wesprzyjcie twórców Threes tym marnym 1.79 EUR. To cena jednego piwa. Apple ani Google w tej kwestii nic nie robią i w praktyce zostaje tylko sąd dla twórców, na którego się raczej nie zdecydują, bo i po co? Wszystko w naszych rękach – kupmy ich grę, bo jest tego warta. Ja jeszcze kupuję wersję na Androida – jutro nie będzie po prostu piwka po południu.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Michal Mynarski

    Imo przesadzasz trochę :)

    Kod do 2048 z tego co widziałem jest ogólno dostępny, jego twórca na nim nie zarabia.

  • Być może, ale nie lubię takich akcji. Wolę wesprzeć dobrych developerów i w przyszłości zobaczyć coś kolejnego świetnego od nich niż tego nie zrobić. Ma dwie gry na iPadzie i iPhonie – Letterpress i Threes właśnie. Cenię je sobie. Na iPadzie jeszcze cała seria Angry Birds tak w ogóle…

  • Michal Mynarski

    Ale jakich akcji? Gdyby Threes było tak dobre jak 2048 to ono by osiągnęło sukces. Prawda jest taka, że 2048 idealnie rozwinęło ideę oryginału, bo dokładnie takiego uproszczenia Threes potrzebowało. Do tego kod do 2048 jest otwarty i jego twórca, jak i twórcy wariacji na githubie nie zarabiają na nim. Szał na 2048 to najlepsza reklama na jaką twórcy Threes mogli liczyć.

    W 1984 też byś namawiał do robienia przelewów dla XEROXa? W końcu myszka to ich pomysł :)

  • konrado0905

    ”Pomijając zatem etykę grania w klony i tym podobne zachowania„
    W dupach się poprzewracało. Etyka grania w klony… I zgadzam się z przedmówcą. Twórcy 2048 zrobili to samo co Apple zrobiło z tworami XEROXa. Wzięło i ulepszyło.

  • huczas

    a są reklamy? jeśli tak to zarabia i to wcale nie tak mało

  • Molimo

    Bardziej wciągające jest Threes, 2048 kończy się szybko, jest za prosta.

  • Michal Mynarski

    Ale to nie zarabia twórca kodu 2048, który to kod został uwolniony i jest do pobrania na githubie. Co inni z tym kodem robią to już nie jego zmartwienie.

  • konrado0905

    Kwestia podejścia. Może dlatego, że jest łatwiejsze to jest popularniejsze. W każdym razie prucie się, że klon, że nie można grać itd jest hipokryzją. Patrz XEROX-Apple. Wygrał lepszy. Sorry. Taki mamy klimat

  • Leesiuu

    dobiłeś chociaż do 4096? ;)

  • Kurde… raz czytam tutaj, że nie liczy się, kto zrobił coś pierwszy, tylko kto zrobił to dobrze, teraz znowu, że muszę wyrzucić połowę mojej gierowej biblioteki bo większość produkcji to klony GTA, nie wspominając o Wolfenstein 3D… czasami nie ogarniam już tej technologii:/

  • Molimo

    Tylko raz :( Threes bardziej mnie wciągnęło ale to moja opinia, dla każdego co innego :)

  • Leesiuu

    no to gratzy, ja prawie miałem. :D Próbuję od dwóch dni. Mi tam osobiście wystarcza 2048, i tak mało gram na telefonie ;)

  • lookash

    To znaczy tylko, że mieli słabą reklamęi nie potrafili sięsprzedać. Bo skoro byli pierwsi to mieli przewagę. Wiadomo, że lepiej pograć za free niż pograć za kasę i tutaj jest największa przewaga 2048, ale jeśli pierwowzór byłby lepszy to ludzie by go kupowali. Flappy Bird odniosło wielki sukces mimo wielu klonów.

  • Maciej Czechowski

    Zauważ,że też było za darmo :)

  • Grałeś w Threes?

  • lookash

    Być może, osobiście nie grałem. No to tu miało przewagę. Mimo wszystko, nie zmienia to faktu, że coś jednak musiało być nie tak z oryginałem, skoro popularniejszy stał się klon w postaci 2048. Często jak szukałem odpowiedników jakiejś gierki, to i tak praktycznie zawsze oryginał był najlepszy – tutaj uczeń przerósł mistrza:)

  • SSebastian

    Jestem strasznie „zaskoczony”, że Threes jako trudniejsza gra jest mniej popularny niż 2048. W sumie to miałem tylko Threes, a o 2048 dowiedziałem się tutaj :). Zostanę przy Threes bez dorabiania jakiejkolwiek ideologii

  • Wszystko jest OK z oryginałem i jest bardzo popularny… nikt w Polsce go nie podłapał po prostu. Ja z kolei nie pisałem o nim wcześniej, bo mnie nie było.

  • Stopień trudności daje zdecydowanie więcej zabawy.

  • Patryk Wikaliński

    Klon Threes! jest popularniejszy tylko dlatego, że jest za darmo. Większość ludzi woli pograć nie wydając pieniędzy i ja to rozumiem. W tym względzie wypatruję przewagę klonów wszelkich gier, bo mogą być darmowe lub znacznie tańsze od oryginału. Z Threes! jest wszystko w porządku. Tak jak powiedziałem wielką rolę odgrywa cena, a że coś jest skopiowane przeciętnego użytkownika nie interesuje. Ba! pewnie niektórzy nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak Threes!. Ja jednak wolę mieć pierwowzór i jak dla mnie Threes! wygrywa, gdyż niesamowicie wciąga. Dla mnie również ważnym czynnikiem jest wspieranie deweloperów w ich dziele. Tak jak Wojtek napisał przynajmniej mają podstawową motywację do aktualizacji czy nowych gier.

  • lookash

    Zapominamy o jeszcze jednej, ważnej kwestii. Z tego co właśnie szukałem to Threes nie ma wersji webowej. Osobiście 2048 poznałem w pracy jak podesłał mi to kumpel. W wolnych chwilach po prostu odpalałem sobie stronę w przegladarce i grałem. Wygląda to i zwraca mniej uwagi, niż „łupanie” w gierke na komórce ;)

  • anommal

    Kupiłem Threes na samym początku, zagrałem kilka razy i usunąłem. Natomiast w 2048 gram już 3 tygodnie na okrągło. Ta gra jest po prostu lepsza i jej popularność (wspomagana dostępnością) tego dowodzi. Nie ma co płakać, niektórzy dowiedzieli się o Threes tylko dzięki niej.

  • Marucins

    Nawet nie pobierałem „2048”