Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Poprawki w Mailu w 10.9.2 – ponoć jest lepiej →

· Wojtek Pietrusiewicz · 30 komentarzy

Joe Kissell:

I’m pleased to report that the new version of Mail in 10.9.2 (version 7.2, build 1874) is far better than its predecessors (…)

Jednocześnie na forach Apple jest sporo wątków o tym, że program się często wykrzacza – ma rzekomo znacznie gorszą stabilność. A ja dwa dni temu przesiadłem się na Airmail, z którego nie jestem do końca zadowolony, ale za żadne skarby nie chce mi się tracić czasu na Mail jeśli nie jest lepiej. Dajcie znać jeśli zauważyliście poprawę przy kontach Gmailowych.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jest tego sporo na forach Apple.

    Przykład pierwszy z brzegu: Zewnętrzny

  • Ja posiadam konto Gmail. Nigdy nie miałem problemu z aplikacją Mail na OS X. Korzystam z niej od zawsze. Nigdy nie korzystałem z innej. Może czegoś nie wiem. Jakie są problemy?

  • madhunt3r

    Również nigdy nie miałem problemów z Gmailem w Apple Mail.

  • Np. Mail pod osx nie zauważał że inny klient pocztowy wykasował mail. Albo postawił choragiewkę. Uzywaliście kiedyś gmaila na raz w kilku klientach (w tym natywnym programie iOS) ?

  • U mnie się ani razu nie wykrzaczył, ale używam tylko fastmaila oraz własny serwer osx. Nie testowałem jeszcze Gmaila (mam nawet jeszcze płatną wersję aktywną, więc może spróbuję). Ale nie mogę się przekonać do jego podejścia do katalogów imap. No i do tej pory wyłącznie sprawiał kłopoty w Apple Mail. Ponadto ostatnio doświadczałem na iPhone podwójnych push notyf. zarówno w aplikacji applowskiej jak i w apalikacji autorskiej Googla, co mnie dobijało (stąd znowu postawiłem serwer osx).

  • Rzeczywiście to jest problem. Całkiem o nim zapomniałem. Usuwam mail’a z iPhone’a a mail na OS X zostaje. Dość duży problem. Przez lata można powiedzieć, że się przyzwyczaiłem.

  • Gorzej, że odświeżenie maila w osx nie pomaga. Trzeba włączyć i wyłączyć program. Czasem dwa razy. Przeważnie myk z chwilowym offlinem nie pomaga. Czyli nie działa też ocz. cykliczne ściąganie maila, np. co 1min. Słowem masakra.

  • Heh. Dopiero zauważam jak słaby jest Mail na OS X. Nie zdawałem sobie sprawy. Jakaś alternatywa? :-)

  • wojtekoz

    Jest dużo lepiej. Wcześniej musiałem wyłączyć i włączyć żeby ściągnął pocztę z konta Gmail i Google Apps a teraz ściąga już wszystkie maile.

  • Sprawdziłem wszystko co możliwe. Doszedłem do wniosku, że idealny jest tylko serwer osx (skrzynka pocztowa) oraz zewnętrzny serwer smtp (od siebie lepiej nie wysyłałać bo wieczne problemy z blokowaniem, ponadto stanowi zapasowy serwer odbierania poczty).
    Działa push idealnie.

  • O, to może jeszcze potestuję. Zrób test z kasowaniem maila w ajfonie (w aplikacji natywnej).

  • wojtekoz

    Ja nie kasuję maili tylko archiwizuję i to działa zarówno z Mail.app jak i Mailbox na iPhonie.

  • Ktoś inny powie, że w ogóle nie kasuje, a przecież nie o to chodzi. Do tej pory to nie działało, nie wiem jak jest teraz, ale sprawdze.
    Czy jak dostaniesz nieistotny mail to go archiwizujesz?

  • wojtekoz

    Zmieniłem ustawienia i skasowałem kilka maili na iPhone. Wszystkie trafiły do kosza w Mail.app na Macu,

  • O! W takim razie dziś potestuję…

  • Mailbox byłby idealnym klientem jakby miał wersję ma Mac’a oraz wspierał możliwość dodania każdego konta pocztowego a nie tylko Gmail, Yahoo czy iCloud.

  • Mailbox byłby idealnym klientem jakby miał wersję ma Mac’a oraz wspierał możliwość dodania każdego konta pocztowego a nie tylko Gmail, Yahoo czy iCloud.

    U mnie gmail działa spoko jednakże problem jest już z @me czyli icloud’owym kontem…
    Maile na iphone’a przychodzą o wiele szybciej na Mail w macbooku mam opóźnienie około 5 minut i nie wiem z czego to wynika…

  • Sprawdziłem – nadal jest do bani.
    Dodam tylko na początku, że w ajfonie używam gmail przez exchange, ponieważ standardowe konto gmail nie ma pusha. Co ciekawe w telefonie to działa dobrze, o ile w googlu czegoś nie grzebią i np. nie pojawiąją sie dwie notyfikacje do jednego maila. Bardzo szybko zmienia się na ikonie liczba nieprzeczytanych jeśli w innych kliencie pocztowym rzeczywiście odhaczamy te maile.

    Natomiast cały czas są problemy Mail pod OSX z prawidłowym odzwierciedleniem rzeczywistego stanu (np. po zmianie wykonanej w ajfonie). Nawet nie chce mi się już pisać dokładnie jakie to problemy, bo za każdym razem coś innego jest źle pokazywane. Dotyczy to nieprzeczytanych maili (tych samych ale w różnych folderach, czyli etykietach), skasownych (które się same nie kasują albo kasują po odświeżeniu, ale żeby to zobaczyć to trzeba przełączyć się na inny folder i wrócić, itp.)

    Myślę, że jest to przede wszystkim problem beznadziejnego imap googla.
    A i tak dobija mnie katalog “Wszystkie” który jest totalnym śmietnikiem i trudno nad nim zapanować (żeby mieć typowe archiwum, trzeba je zrobić jako inteligentną szkynkę).

    W tej sytuacji lepszym rozwiązaniem jest np. FastMail który idealnie synchronizuje się pomiędzy klientami poczty i jest przyzwoicie szybki. Owszem, nie ma pusha, ale za to potrafi przychodzące maile wykastrować z treści lub ją ograniczyć i forwardować do serwisów robiących pusha na ajfona. (np. Boxcar, Faast). Autorzy FastMaila obiecują natywną aplikację w tym roku więc notyfikacja push będzie działać bez problemu.

  • Mailbox dla OS X będzie.

  • Ja mam problemy z kontem na wykupiony hostingu (Progresso.pl). Często muszę restartować aplikacje Mail na OS X, żeby pobrał wiadmości, które mam już na iPhonie czy iPadzie.

  • Poprawka w 10.9.2 dla Mail rozwiazala rowniez problem z wylaczaniem komputera gdy program pocztowy byl zalaczony czesto nalezalo wymusic jego zamkniecie .

  • wojtekoz

    Pozostaje mi życzyć powodzenia.

  • Do poczty jest wiele fajnych programów na osX. Ja osobiscie uzywam Airmail i jestem z niego bardzo zadowolony, mam tez kupiony Sparrow, Mail Pilot i Unibox. Sparrow niestety juz nie ma wsparcia od dawna, Unibox jest spoko ale czesto dziwnie segreguje mi poczte i ciężko mi jest dojśc z której skrzynki co jest/było wysyłane. Przy kilku kontach email ja wybieram airmail który przy cenie 1,79 euro jest bardzo dobrym narzedziem. Nie miałem z nim nigdy problemów a uzywam go już około roku. Uniboxa polecam jeśli ktoś chce jedną skrzynkę mieć ;)

  • gg23

    http://www.macrumors.com/2014/02/28/apple-chat-support-fees/

    Skończyło się rumakowanie. ;)
    Najpierw robimy coraz gorszy, pełen błędów system, a potem wprowadzamy opłaty za support.
    Takie czasy

  • Przynajmniej jest support. Dużo dużo lepszy niż Windowsa.

  • gg23

    Tylko, że windows po prostu działa. ;)

    Zresztą, kilka lat temu miałem problem z kopniętym napędem DVD (jak się później okazało) w moim laptopie i razem z supportem MS (całkowicie darmowym) znaleźliśmy rozwiązanie problemu. Bardzo miło to wspominam.
    Konkretna i fachowa pomoc.

  • Tak, masz rację. Dlaczego nie pójdziesz wychwalać produktów MSFT na fora/blogi MSFT? Po co to w ogóle robisz? Czemu nie możesz się cieszyć, że jest alternatywa, z której ludzie korzystają dla czystej przyjemności, na którą dostępne są tak wyjątkowe aplikacje, wypielęgnowane przez developerów z prawdziwą pasją? Jak ja wkurzam się na Win to robię to z konkretnego powodu – na przykład bo musiałem coś na nim zrobić, a on postanowił się zrestartować i 2 godz. czekałem aż skończy instalować update’y. Robię to jednak u siebie, a nie wchodzę w zabłoconych butach do domu innych i im nanoszę syf.

  • gg23

    Niczego nie wychwalam. Cieszę się z alternatyw. Sam korzystałem przez wiele lat z OS 8, OS 9 i OSX, kiedy windows był słaby. Teraz role się odwróciły, a ty ciągle żyjesz w świecie baśni.

    2 godziny czekałeś na update? I wtedy się obudziłeś? ;)

    Oczywiście nie ma kodu idealnego, ale to Apple swoimi durnymi tekstami o “najbardziej zaawansowanym ble ble ble” samo wystawia się na pośmiewisko.

    Wróć do pierwszego postu. Nie napisałem słowa o windowsie – napisałem co myślę o płatnym supporcie i zacytowałem applową stronę (wybitnie obiektywną).

    To ty zareagowałeś tekstem – “Przynajmniej jest support. Dużo dużo lepszy niż Windowsa”

    Nadal uważasz, że to ja- “wchodzę w zabłoconych butach do domu innych i im nanoszę syf.”

    Obrażanie czytelnika – to dopiero syf.

  • Teraz role się odwróciły, a ty ciągle żyjesz w świecie baśni.</blockquote.

    LOL. Nawet najbardziej zatwardziali fani Windowsa się z Tobą nie zgadzają. Nawet Paul Thurott twierdzi, że to największy fuckup firmy od czasów Visty.

    2 godziny czekałeś na update? I wtedy się obudziłeś? ;)

    Poszedłem pracować na Maku.

    Oczywiście nie ma kodu idealnego, ale to Apple swoimi durnymi tekstami o “najbardziej zaawansowanym ble ble ble” samo wystawia się na pośmiewisko.

    Ocena ich marketingu to zupełnie inna kwestia.

    napisałem co myślę o płatnym supporcie i zacytowałem applową stronę (wybitnie obiektywną).

    Nie zauważyłeś, że support gwarancyjny i pogwarancyjny jest darmowy. Tylko telefoniczny ma być płatny. Spora różnica.

    Nadal uważasz, że to ja- “wchodzę w zabłoconych butach do domu innych i im nanoszę syf.”

    Obrażanie czytelnika – to dopiero syf.

    Nie obrażam Ciebie, tylko stwierdzam fakt. Komentujesz tutaj od wielu miesięcy i jeszcze ani razu (ani razu!) nie przedstawiłeś racjonalnych argumentów, które umożliwiłyby prowadzenie rozmowy na poziomie.

    Poczytaj w historii – są tacy, którzy się nie zgadzają, ale argumentują swoje racje. A nie “Windows jest lepszy bo ja tak mówię”.

    Szkoda gadać…

  • gg23

    Wielokrotnie tak pisałem. Fakt – czasem w lekkiej formie żartu.
    Niestety – wszystko co nie jest pisane na klęczkach, uważasz za robienie syfu.