Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Oto jak w Polsce promuje się piractwo

· Wojtek Pietrusiewicz · 49 komentarzy

Mateusz Nowak na łamach Spider’s Web:

Po zniknięciu serwisu Kinomaniak TV internauci zaczęli nerwowo szukać alternatywnych rozwiązań. Przychodzę z odsieczą i pokazuję, gdzie warto oglądać filmy i seriale w Sieci.

Autor będzie radził i przychodzi mi z odsieczą… czytam więc dalej, licząc, że zachęci mnie do czegoś dobrego.

Serwis eKino.TV jest bardzo podobnym tworem do Kinomaniaka, który niedawno zniknął z Sieci. Znajduje się tam olbrzymi katalog filmów oraz seriali online. Oczywiście w tym wypadku mamy do czynienia z pirackim serwisem VOD. Materiały, które udostępnia eKino.TV znalazły się tam bez zgody właścicieli praw autorskich.

Oops. Nie tego się spodziewałem. Wytłuszczenie moje.

Oglądając te filmy nie łamiemy prawa, ale możemy mieć delikatnego “kaca moralnego”. Również opłacanie abonamentu premium nie ma nic wspólnego z legalnym nabyciem tych materiałów.

Nie łamiemy?! Kamień z serca!

Jeżeli oglądaliście filmy na Kinomaniaku sprawdźcie koniecznie eKino.TV. To jeden z lepszych serwisów tego typu.

Autor tutaj chwali serwis – w końcu to „jeden z lepszych”. To już chyba zalicza się pod paragraf…

Noobroom oferuje zdecydowanie najlepszą jakość materiałów wideo z wszystkich serwisów tego typu. Może nie grzeszy przyjemnym dla oka interfejsem i wyświetla sporo reklam, które udają funkcje serwisu, ale wygrywa jeżeli chodzi o jakość i realne możliwości.

No i jeszcze jeden reklamowany jako oferujący „najlepszą jakość materiałów wideo”. Autor zapewne sprawdził je wszystkie, bo używa słów… „z wszystkich”.

W międyczasie @LANcaster się wkurzył i zgłosił sprawę do prokuratury, powołując się na art. 255, par. 3 kodeku karnego.

Pysznie, prawda? Nie ma to jak wiarygodne źródło informacji, które dba również o piratów.

Zdjęcie: clurr

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Na innych serwisach za to w komentarzach pod newsami o zamknięciu Kinomaniaka były polecane „alternatywy”. Prawda jest taka, że jakbyśmy mieli VOD z prawdziwego zdarzenia i bogatą ofertą (jak np. Netflix czy Hulu) to ludzie nie korzystaliby aż tak masowo z Kinomaniaka i jemu podobnych.

    Jak pisałem u siebie na G+ – ktokolwiek jest odpowiedzialny za lichą ofertę VOD u nas, powinien liczyć się z tym, że jak tak dalej pójdzie do wychowa sobie całe pokolenie nauczone korzystania z Kinomaniaków i ściągania z torrentów. A tego już nie będzie łatwo odkręcić.

  • Serwisy pokroju kinomaniaka nie stoją tylko serialami ale i filmami, dostępnymi o wiele wcześniej niż ma je Netfix i do tego bez opłat. Mówienie, że wejście tego ostatniego coś by zmieniło to mrzonki. Kto chce i tak sobie poradzi z jego oglądaniem, a cała reszta będzie wolała „darmowe” odpowiedniki kina. Zresztą o kinomaniaku dowiedziałem się po raz pierwszy, gdy chcąc wykupić film w rodzimym vod usłyszałem od koleżanki swojej dziewczyny „lol przecież to można obejrzeć za darmo”. Tak, ona na pewno ucieszy się z Hulu czy też Netflixa :)

  • CrazyM

    Da się w sumie w polsce używać Netflixa przez Apple TV?

  • Legalnie nie.

  • CrazyM

    W ogóle istnieje jakiś legalny i dobry VOD na ATV? AFAK nie.

  • Jakby nie patrzeć, to idealny temat żeby z googla trafiała maksymalna liczba wkurzonych koneserów oglądania filmów on-line. Tytuł gwarantuje sukces. Mnie w kwestii Spiders Web nic kompletnie nie jest w stanie już zaskoczyć, taki technologiczny Fakt lub Pudelek z przebłyskami, kiedy pojawi się coś solidnego. Ogólnie omijam szerokim łukiem i sugeruję to znajomym.

  • Oczywiście problemu nie zlikwiduje, ale mogłoby znacząco go zniwelować. W tej chwili nawet jak chcesz płacić, niespecjalnie masz gdzie i za co. Ja np. bardzo chętnie był płacił za oglądanie swoich ulubionych seriali, ale oficjalnie nie mam gdzie. Moi znajomi w większości też chętnie by płacili gdyby mogli. Ale żadne polskie VOD (niezależne od kablówki, satelity, itd.) nie oferuje mi przykładowo Person of Interest, Castle’a, NCIS, CSI LA, Elemenetary, itd. W tej sytuacji nie mam możliwości legalnego obejrzenia nawet gdybym chciał za to zapłacić. Ale poniekąd to nie mój problem – jak wspomniałeś, kto chce i tak sobie poradzi. Ot, tylko kochane Hollywood nic z tego nie dostanie. Ale bądźmy szczerzy – na własne życzenie.

  • endru098

    Też mnie to zastanawiało. Kinoplex, ipla, vod.onet są ok no ale ekino??? Moim zdaniem jest to zrobione tylko po to aby było więcej kików…

  • www

    Trzy z wymienionych przez Ciebie seriali dostępne są w VOD nc+.
    http://ncplus.pl/co-ogladac/wypozyczalnia-vod/seriale-plus
    Ja wiem, pewnie za drogo ale nieprawdą jest to co napisałeś.

  • Napisałem wyraźnie NIEZALEŻNE od kablówki satelity, itd. Więc to co napisałem jest prawdą. Nie chce płacić abonamentu za to, z czego nie korzystam to raz. Dwa – jako student mieszkający w wynajmowanych pokojach i tak niespecjalnie mam możliwość wykupienia sobie kablówki bądź satelity.

    Poza tym w VOD NC+ nie oferuje tego co ma praktycznie na stałe (a przynajmniej długi okres czasu, np. rok) jak Netflix, tylko na kilka tygodni. No i nie mogę z tego skorzystać na komputerze (a to na nim oglądam filmy i seriale). Wiem, bo rodzina NC+ posiada, więc mogłem empirycznie przekonać się że ich VOD nie jest dla mnie i Netfliksowi czy Hulu do pięt nie dorasta.

  • Tskupny

    Mnie tylko ciekawi to czemu tak się oburzasz na piratów i SW (nie ważne czy dobrze robią czy też źle) jednocześnie promując działanie Istiga, które łamie licencję OS X. Nie odbieraj tego jako bezmyślny atak tylko chciałbym wiedzieć, w którym momencie uważasz łamanie zapisów umów za naganne.

  • iTunes Store? Masz od czasu do czasu polskie napisy, czasem i polskie ścieżki dźwiękowe.

  • Guest

    Zastanawia mnie jedno, czemu oburzasz się na piratów/ SW (nie ważne czy dobrze robią, czy też nie) jednocześnie promując działalność Istiga, które łamie licencję OS X.

  • Ja z serwisów które mogą pomóc odnaleźć się w bagnie VOD w Polsce (kilka podmiotów z różnymi ofertami i nie wiadomo gdzie znaleźć jaki serial/film) polecam mój twór sprzed 2 lat: http://filmy.zrobic.pl/ :)

  • Łamanie KK, a EULA to zupełnie dwie różne rzeczy. Pierwsze jest przestępstwem. Drugie nie.

  • Gosc111

    Więc korzystanie z pirackiego oprogramowania nie jest przestępstwem, a pisanie o serwisach oferujących pirackie treści tak? Śmierdzi hipokrytą.

  • Łamanie EULA legalnie zakupionego oprogramowania nie jest piractwem. Mylisz pojęcia. W iMagazine jest artykuł prawnika na ten temat zresztą. Przestępstwem jest dopiero budowanie takich komputerów i zarabianie na ich sprzedaży.

  • Maciej Czechowski

    Widzę trochę przesady w ataku na Spidersweb.
    Stwierdzenie,że Mateusz Nowak w swoim wpisie rozpływa się w zachwycie nad pirackim serwisem,to przesada.Wymienił najpierw legalne źródła,linkując do nich i opisując pokrótce ich zawartość i możliwości.To samo robi pisząc o serwisie eKino i stwierdza wyraźnie jak wygląda temat legalności powyższej strony.

    Nie mam wykształcenia prawniczego,dlatego nie odniosę się do tego,czy oglądając treści w tym serwisie,łamie się prawo czy nie.Wiem jednak (nie jest to żadna obrona tego faktu),że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego,że materiały na takich stronach łamią prawa autorskie.

    Nie korzystam z pirackich serwisów,chociaż mam świadomość ich istnienia,ale być może potrzeba trochę potrząsnąć dostawcami treści wideo w Polsce i pokazać im,że ludzie chcą płacić za oglądanie w sieci filmów i seriali,ale oczekują szerokiej oferty za niewygórowane stawki,w dobrej jakości,bez ograniczeń platformą sprzętową i programową.

    Ja korzystałem z pakietu Ipla Premium (39,99 zł za 3 miesiące – wg mnie tanio) i wszystko byłoby fajnie,gdyby nie to,że nie zawsze było dobrze pod względem jakości,a najgorszy jest brak wyboru,bo dostaje się od razu filmy z lektorem,a ja bym wolał oryginalną ścieżkę dźwiękową i napisy.

  • Maciej Winiarski

    Zresztą pokazuje to sposób w jaki Apple ściga to. Pewna firma, chyba Psystar czy tak jakoś się nazywała tworzyła i sprzedawała Hackintoshe. To ich Apple pozwało, a nie prywatne osoby tworzące Hackintoshe. Chyba nawet wygrali.

  • Gosc111

    Tak,
    w artykule jest wyraźnie napisane ze chodzi o dostępność licencji
    przed zakupem – jednak okazuje się że licencja jest powszechnie
    dostępna w internecie na oficjalnej stronie apple.
    ( https://www.apple.com/legal/sla/ ), nie wiem czy to błąd w
    założeniach artykułu czy błąd prawnika. Cytując iMagazine
    „Praktyczne
    ryzyko pozwania konsumenta przez Apple należy chyba ocenić jako
    niewielkie, choć z przyczyn bardziej biznesowych i wizerunkowych niż
    prawnych.”
    wychodzi na to że jest to bezprawie którego apple nie pilnuje z
    powodów wizerunkowych. Nie mniej jednak jest to po za prawem.

  • Zgadza się. To samo z PearPC z tego co pamiętam. Nie znam żadnej sytuacji pozwania osoby prywatnej.

  • Nie jest to przestępstwo.

  • Gosc111

    Jest.

    – bez argumentów to możemy tak wiecznie, zwłaszcza że odpowiedziałem Ci na podstawie przez Ciebie podanego źródła. Bądź rzetelny… w końcu piszemy pod postem w którym wytykasz błędy i straszysz paragrafem …

  • Maciej Winiarski

    Zresztą gdyby coś takiego się zdarzyło, to od razu na różnych „serwisach” podniosłoby się larum, że „złe Apple pozywa klientów, którzy kupili system”.

  • mef

    A ja mam w sumie pytanie- wiadomo, że SW jest ‚średnio’ w niektórych kręgach lubiane. Krytyczne teksty na blogach, dogadywanki na twitterze, często (dla człowieka z zewnątrz, spoza blogerskiego bagienka) przesadzone.
    Z czego to wszystko wynika?
    Ja rozumiem, że poziom często nie jest wysoki, że piszą niezbyt głęboko (by nie rzecz populistycznie). Ale to chyba jeszcze nie jest powód, do takiego ostracyzmu środowiskowego? O co chodzi z tym grożeniem sądem LANcasterowi, coś więcej na temat tych środowiskowych wojenek może ktoś powiedzieć?

    Przyznam szczerze, że dla czytelnika z zewnątrz, nie obeznanego zbytnio w środowisku, całą ta sprawa jest dość niesmaczna.

  • Nie jest to przestępstwo ścigane z KK. Proszę Cię.

  • Nie wiem. Pytaj Lancastera. :)

  • gg

    „Oglądając te filmy nie łamiemy prawa, ale możemy mieć delikatnego “kaca moralnego”.”

    Niestety, łamiemy. Dziwię sie im, że wprowadzają ludzi w błąd.

  • mef

    Myślałem, że z tym straszeniem pozwami to jakieś częstsze zjawisko.

  • Ale z urzędu nikt nie będzie tego ścigał. Czytałem, że to kwestia łamania warunków użytkowania, co znaczy że Netflix musiałby sam składać pozew w sądzie. Szczerze wątpię, że by im się chciało w to bawić.

    Generalnie nie rozumiem aż takiego przejmowania się legalnością. Twórcy kasę dostaną, więc się nie kradnie. Obchodzi się tylko durne ograniczenia regionalne, w wyniku których jesteśmy traktowani jak kraj trzeciego świata … Ja w tym nic złego nie widzę.

  • Właśnie chyba nie. Kiedyś linkowałem do wypowiedzi KGP.

  • Nic nie słyszałem.

  • Ja też nie.

  • gg

    Zjedź na koniec artykułu. Tam policjant wszystko wyjaśnia:

    „Obecnie dominują już inne poglądy chociażby w zakresie tzw. paserstwa
    związanego z piractwem audiowizualnym opisanym w art. 118 ustawy o
    prawie autorskim i prawach pokrewnych. Należy zwrócić uwagę na treść
    paragrafu 1 i 3 gdzie w sposób wyrażny zakcentowane jest żródło
    pochodzenia utworu lub nośnika. W tej syutuacji najarozsądniej jest w
    sposób dozwolony ściągać muzykę i filmy ze stron, które atuoryzują
    wykonawców i twórców.”
    http://niebezpiecznik.pl/post/policja-sciaganie-filmow-z-internetu-nie-jest-nielegalne-i-nie-grozi-za-to-odpowiedzialnosc-karna/

  • gg

    Oczywiście jeszcze takich spraw chyba? nie było, ale jak tylko kancelarie zwietrzą padlinę….
    Chcesz mieć wjazd policji o 6 rano i zajęcie komputerów oraz dysków na kilka miesięcy? Nawet jeżeli wygrasz sprawę?

  • PiTi

    Ani ja. Netflix Rullez. Nie moja wina, ze te wszystkie ZAIKSY, RIAA uwazaja nas za kozojebcow i sobie regionalizuja swiat i kaze placic wyimaginowane „licencje”. Place Netflixowi, Netflix artystom, rezyserom, aktorom itp. Wiec wg. mnie jestem w porzadku. Nie okradam rezyserow, aktorow czy nawet Netflixa.

  • gg

    Chodzi o coś innego. Netflix kupując licencję zobowiązuje się do rozpowszechniania na konkretnym terytorium.
    To oni mogą mieć problemy, jeżeli właściciel praw udowodni im brak reakcji na pojawienie się klienta np. z Polski.

  • mef

    ok, dzięki.

    swoją drogą, Kotkowicz musi ich bardzo nie lubić, bo trzeba wielkiej wyobraźni, żeby uznać, że tekst Mateusza Nowaka wyczerpuje znamiona przestępstwa z wymienionego przepisu. Poniosło chłopaka dość mocno.

  • Bazera

    Moridin, pamiętaj, że ilu prawników, tyle interpretacji. To, że jeden mecenas się na ten temat wypowiedział, nie oznacza, że ma rację. Czasami „i” potrafi zmienić punkt widzenia na dany przepis.

  • Ja wiem o co chodzi. Nie rozumiem tylko logiki za tym. Poza chęcią zarabiania kasy oczywiście.

  • Sąd w Niemczech powiedział, że zgodnie z prawem EULA nie obowiązuje usera. Kiedyś o tym było dużo.

  • Tskupny

    Niestety, ale moimi zdaniem i jak widać prawnika, który napisał tekst do Imagazine łamanie EULA jest tak samo legalne jak oglądanie filmów na stronach typu kinomaniak. Ja swoją ciekawość już zaspokoiłem i dowiedziałem się na jakiej zasadzie uważasz, iż jedno jest akceptowalne a drugie nie, więc więcej się kłócić nie będę, ile sądów/prawników tyle interpretacji.

  • Pomijając nasze zdania, różnica jest taka, że jedno jest przestępstwem wg KK, a drugie nie. EOT.

  • Grzegorz Stępień

    Ostateczna kompromitacja Spider’s Web, jako jednego ze wszystkich serwisów tego typu.

  • usiak

    i autor tym sposobem zrobił dokładnie to samo o czym pisze :)

  • John Kofee

    Ktoś te filmy tam umieszcza to ścigać tych ludzi, a nieprdzielić o promowaniu piractwa…
    Do wgrywania gość nie zachęca, a jak nie będzie tam umieszczanych pirackich kopii filmów nie będzie piractwa i nie będzie oglądania bo nie będzie co oglądać.

    Ja osobiście płacę 2 abonamenty full w nc+ i polsacie żeby mieć dostęp do wszystkich interesujących mnie kanałów (film i nauka) i mogę stwierdzić, że coraz większe dno tam jest szczególnie w sferze filmowej.
    Zdarza mi się też czasami coś pooglądać z YT czy innych serwisów streamingowych – głównie nowsze programy z NatGeo czy Discovery bo „nasze” platformy jak się okazuje serwują nam suchary sprzed kilku lat.
    Gdzie więc miałbym oglądnąć coś na bieżąco ? W kinie ? No… więc jakoś nie czuję się piratem z tego powodu. Płacę i to dużo za możliwość oglądania starych odcinków programów, których już od dawna nikt nie chce, a oglądam nowe tak jak się da no ale zapewne to też nieuczciwe… :)
    Najgorzej jak ktoś jest świętszy od ….

  • John Kofee

    „Nie korzystam z pirackich serwisów” znaczy z YouTube nie korzystasz ? :)

    zauważ, ze tam jest masa nielegalnych filmów, programów i muzyki czyli serwis jest jak najbardziej piracki i realnie niczym nie różni się pod tym względem od kinomaniaka czy wrzuta (pobudki twórców serwisu są tu nieistotne).

  • Maciej Czechowski

    Jest dla mnie różnica między serwisem,w którym treści mogą umieszczać jego użytkownicy,a te i owszem,mogą być objęte prawami autorskimi,a tym serwisem,w którym treści umieszczają wyłącznie autorzy strony i przeważająca ich część,jeśli nie 100%,to rzeczy,co do których autorzy nie mają praw.
    Wg takich zasad rozumowania pozywano Google,ponieważ w ich wyszukiwarce można znaleźć „pirackie” rzeczy.
    Jest różnica w mechanizmach oraz założeniach twórców takich serwisów i o tak określone strony mi chodziło w wypowiedzi :)

  • raffaellorb

    Smutne… hmmm z tekstu wynika, że SW nie prowadzi edukacji pozytywnej w kwestii piractwa. I jak tu być uczciwym skoro na popularnym blogu są poradniki „jak być superoszczędnym i super sprytnym”.