Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Lightroom na iPada wyciekł →

· Wojtek Pietrusiewicz · 8 komentarzy

Mark Gurman:

Besides the ability to manage large photos, one of the marquee features of Lightroom for iPad will be its ability to synchronize via Adobe’s Creative Cloud system with Lightroom on other devices (like a Mac or PC). We understand, that in addition to the Lightroom iPad App Store download, there will be a subscription for syncing Lightroom photos in the cloud. As seen in the top image, this will be a $99 yearly fee.

Czekam na to. To jest jedna z niewielu aplikacji, która może mnie przekonać do przesiadki na iPada Air… A tak swoją drogą. Niechcący? Przypadek? Nie sądzę…

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Trochę drogo jak na moc tego programu. Najlepiej jak by dla „kloudowiczów” zrobili za darmo.
    Widzę tu zresztą parę problemów. Np. wrzucanie plików przez C.C.Kit do rolki a potem import do LR, bez możliwości kasowania z rolki. Czyli upierdliwość. Chyba, że coś się zmieniło w iOS7 w tym względzie (taki iPhoto jednak ma dostęp do rolki, więc może jakieś programy eksluzywnie również). Nawet jeśli LR będzie obslugiwał import przez WiFI to nie każdy ma to w aparacie. Nie wyobrażam sobie ponadto pchania rawów do chmury, żeby uprościć workflow. Może być to rozwiązane przez dodatkową fukcjonalność biurkowego LR (wczytywanie rawów z iPad-a przez WiFi prosto do dużego LR), ale jeśli w rolce będzie zostawał śmietnik to słabo.
    Czyli jeżeli będzie to tak upierdliwe jak przy Photosmith to wątpie, żeby ta cena była adekwatna.
    Z drugiej strony zakładam, że będzie zachowana maksymalna kompatybilność w ustawieniach wykonanych korekcji. Może to być dla kogoś najważniejszym elementem. Na razie nie wiem, co o tym myśleć…

  • Cena $99 jest za chmurę właśnie. Nie za app.

  • Wiem o tym i dlatego fajnie jakby dla uczestników Creative Cloud (przynajmniej w tej maksymalnej wersji) dali to gratis. Wydaje mi się, że to spory abonament przy uwzględnieniu opisanych przeze mnie niedogodności (o ile takowe rzeczywiście nie będą jakoś rozwiązane).

  • Podejrzewam, że tak będzie – gratis dla CC.

  • Simarillion

    tez mi nowina, a kogo obchodzi? Kto normalny używa tego na tablecie? No, jakby wyciekła najnowsza wersja Angry Birds – to by była sensacja.
    N i ten iPan Air :-D Przeciez to ekran o wielkości niejednego, normalnego laptopa, więc po jaka cjholere mordowac sie na iZabaweczce? Ale przecież religia wymaga poświęceń = ma logo z japkiem na obudowie? ma! No to MUSISZ to kupić! Co prawda do niczego nie służy, ale za to można pograć w Angry Birds na dużym ekranie!

  • Próbowałeś? Skoro nie to po jaką cholerę pleciesz co Ci ślina przyniesie na język?

  • Simarillion

    1. Próbowałem- wyobraź sobie. Właśnie na tej podstawie twierdzę, że próba upychania na siłę narzędzi użytkowych na Zabaweczkach jest absurdalne.
    Ponadto zauważ, że w tym kontekście napisałem o tabletach ogólnie, a nie tylko o iZabaweczkach.

    2. „po jaką cholerę pleciesz co Ci ślina przyniesie na język”
    Nie bardzo wiem, dlaczego mnie obrażasz. Ja – wykazując nonsensy Waszej religii – nie obraziłem Cię nigdy.
    Puściły nerwy? Skończyły się argumenty? Nie dotarł najnowszy newsletter od Apple z wytycznymi?

  • Wyobraź sobie że miałeś też obraźliwe komentarze. To że one nie obrażały wg Ciebie nie oznacza że tak było.
    Nie jest absurdalne, skoro ludzie z tego korzystają zawodowo i co więcej, chca korzystać zawodowo.