Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iCloud – jaki jest, a jaki powinien być

· Wojtek Pietrusiewicz · 33 komentarze

Chmura stworzona przez Apple, iCloud, ma kilka absolutnie genialnych rzeczy, a kilka działa jakby chciało, a nie mogło. Biorąc pod uwagę ile firma ma kasy na koncie, to normalnie spodziewałbym się, że wystarczy rzucić w problem kolejnym plikiem amerykańskich zielonych, ale skoro problemy są nadal, to widocznie nie jest to takie proste. Rzecz w tym, że nikogo to nie interesuje, a całość powinna działać wzorowo.

To co dobre

iCloud OS X panel

Większość rzeczy, z których korzystam, działa bez zarzutu, pod warunkiem, że developerzy nie mieli wpadki przy swojej implementacji. Synchronizacja aplikacji i dokumentów po iCloud jest wzorowa – jak otworzę ten sam dokument na iPadzie i Maku, to jak dodam na jednym z nich tekst, to natychmiast pojawia się na drugim. Synchronizacja Kalendarza, Notatek, Przypomnień, Safari, Kontaktów i Back to My Mac wszystkie funkcjonują od tak jak powinny, od początku. Backup dla iUrządzeń również jest wzorowy. „To w czym problem?”, zapytacie.

To co złe

Otóż problem leży chociażby w iMessages, które same w sobie są absolutnie genialne, dopóki rozmowę toczymy pomiędzy dwoma osobami. No i dopóki nie przestają działać. Odpuszczę Apple za ostatnią wtopę w tym tekście, bo problem rzekomo dotyczy iOSa, a nie samego iCloud1, ale rozmowy grupowa do dnia dzisiejszego nie zostały rozwiązane.

Grupowe zamieszanie

A teraz wyobraźcie sobie co się dzieje w grupowych… Nie, jest jeszcze gorzej niż myślicie.

Problem wydaje się być bardzo błachy, ale efektem jest kilka wątków od tych samych osób, w aplikacji Messages, zamiast jednego. iMessage pozwala ustawić tak zwany „adres nadawcy” i może to być albo numer telefonu, albo Apple ID. Jeśli zatem przyślecie mi iMessage na, dajmy na to, iksiński@icloud.com to ja go dostanę. Jednak adres nadawcy mam ustawiony na swój numer telefonu, więc jeśli odpiszę, to tamta osoba będzie miała zupełnie nowy wątek. Jeśli będzie się go trzymała, to wszystko będzie w porządku. A teraz wyobraźcie sobie co się dzieje w grupowych… Nie, jest jeszcze gorzej niż myślicie.

Otóż wyobraźcie sobie sytuację, w której piszę do (kolejność istotna!) „kolega1@iCloud.com, koleżanka1@iCloud.com”. Oni otrzymują iMessage z mojego numeru telefonu, bo tak mam ustawione. Jeśli jutro napiszę do nich, ale zmienię kolejność adresów, to będzie to traktowane jako inna rozmowa. Jeśli okaże się, że kolega1@iCloud.com też używa numer telefonu zamiast Apple ID, to odpowiedź dostanę w innym, nowym wątku. Przy trzech–czterech osobach kończy się to na kilku różnych wątkach i jest dla mnie powodem ogromnych frustracji.

Problem w tym, że Norbi ma tak dużo tych iUrządzeń, a każde jest inaczej skonfigurowane. Część ma podpięte pod numer telefonu, inne pod iCloud.

Powyższy opis jest akurat na konkretnym przykładzie – Norberta i Dominika. Problem w tym, że Norbi ma tak dużo tych iUrządzeń, a każde jest inaczej skonfigurowane. Część ma podpięte pod numer telefonu, inne pod iCloud. No, a my dostajemy nowe wątki zależnie, które z nich podniesie. Niemniej jednak po stronie Apple leży większa wina, bo raz udało nam się uporać z konfiguracją Norberta, ale po jakimś czasie problemy wróciły. Nie rozumiem za bardzo dlaczego nie mogą po prostu zmienić swój system tak, aby nie miało to znaczenia, z którego moich adresów czy numerów telefonów piszę – wszystkie są w końcu podpięte do jednego konta iCloud, a komputery w dzisiejszych czasach są na tyle inteligentne, aby potrafiły zrozumieć, że ja to ja, niezależnie od tego, którym się identyfikuję.

Miejsce

iCloud storage options

Biorąc pod uwagę, że Apple zarabia krocie na swoich urządzeniach, to naprawdę mogliby dać więcej miejsca w iCloud za darmo.

Kolejny problem jest już mniejszy, ale absurdalny. Biorąc pod uwagę, że Apple zarabia krocie na swoich urządzeniach, to naprawdę mogliby dać więcej miejsca w iCloud za darmo. Obecnie jest 5 GB, z możliwością dokupienia 10, 20 lub 50 GB. Roczne opłaty wynoszą, odpowiednio, 16, 32 lub 80 euro. Te podstawowe i darmowe 5 GB przeznaczone jest na backup wszystkich ustawień i dokumentów, zdjęć z Rolki Aparatu. Limit nie dotyczy Photostream, który jest liczony osobno. To generalnie nie problem dla mnie, bo jeden backup zajmuje nie więcej niż 1 GB, ale na bieżąco zgrywam z Rolki zdjęcia na komputer (można też wrzucać na Dropboxa w prosty sposób).

Apple zatem powinno dawać tyle miejsca ile wynosi pojemność kupionego iUrządzenia. Niech będzie na dwa lata za darmo nawet, chociaż oczekuję, że zrobią to dożywotnio.

Mam jednak iPhone’a o pojemności 32 GB i teoretycznie mógłbym jego Rolkę zapełnić po brzegi. Oczekuję zatem, że backup, dopóki nie wrócę z, dajmy na to, urlopu, mi się zrobi w całości. To samo dotyczy iPadów i wszelkich innych iPodów. Apple zatem powinno dawać tyle miejsca ile wynosi pojemność kupionego iUrządzenia. Niech będzie na dwa lata za darmo nawet, chociaż oczekuję, że zrobią to dożywotnio. To miejsce może być zresztą zarezerwowane tylko i wyłącznie na backupy – nie dbam o to. Chodzi o zasadę i pewną logikę. Dzisiaj, choćbym chciał im zapłacić milion, to nie mogę mieć więcej niż 55 GB na jednym koncie. To mniej niż 64 GB iUrządzenia, a nie wspominam nawet o 128 GB iPadzie 4, który niedawno się pojawił.

To ograniczone miejsca to też jeden z powodów, dla których nie korzystam z poczty w iCloudzie. Dla zasady.


Drogi Apple, iCloud musi działać bez zarzutu. To produkt, bez którego iUrządzenia tracą połowę swojego uroku. Proszę, zadbajcie o swoich użytkowników trochę bardziej.

  1. Ale nie odpuszczę im jeśli tego szybko nie rozwiążą.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • koglow

    „Grupowa zamieszanie”

    Popraw tytuł.

  • BGN

    Świetny artykuł, sugerowałbym przetłumaczenie i wstawienie na medium.com – może zdobyć większy rozgłos i dotrzeć nawet do kogoś z Apple.

  • Pamiętam, że nie korzystasz z pusha. Jeśli jednak ktoś musi jak najszybciej odebrać maila to zostaje tylko konto icloudowe. Bo tylko na nim sensownie działa push, ale i tak nie idealnie. Np. nie odliczą się numerki na ikonie jeśli przeczytamy maila na innym urządzeniu, co uważam za największy niewypał tej applowskiej odmiany pusha.
    Co ciekawe darmowe konto outlook.com działa na ajfonie bez tych niedogodności, ale choć informacja o mailu przychodzi szybko, samo w sobie jest powolne (testowałem w osx na dużych mailach).
    Gmail działa tak samo słabo jak zwykłe konto imap. Nie ma tu idle więc przeczytanie maila nie odhaczy go na innych urządzeniach, dopóki nie nastąpi obopólna synchronizacja. Zresztą ani gmail ani outlook.com nie mają idle nawet na osx.
    Do tego nie wiem jak u innych, ale testowałem 15-minutowego fetcha na szybkiej poczcie z home.pl i raz działa a raz nie – czy to jakiś bug w ios7?
    Dlatego przeprosiłem się z mailem w icloudzie i nadal go używam. (mam wykupione dodatkowe 10GB).

  • U mnie bez problemu się uaktualnia na każdym iUrządzeniu, niezależnie gdzie przeczytam.

  • Od razu? Czy po cyklicznym odbieraniu poczty?
    No i czy używasz na ajfonie natywnej aplikacji?
    Sprawdzę to jeszcze raz.

  • Bartosz Kamiński

    Ciekawe czy wprowadzą kiedyś możliwość wysyłania zwykłych SMSów przez aplikację iMessage na Maku. To by dopiero było wygodne.

  • Od razu. Natywnej, tylko.

  • No to zaraz sprawdzę, a czy „od razu” tyczy się również aplikacji mail w osx?

  • Jak przychodzę do kompa to mam już odczytane, więc chyba tak.

  • Pragnę się do tego odnieść. Mam dużo urządzeń ale wszystkie są tak samo skonfigurowane

  • No to przenosimy winę na iCloud w 100%.

  • Ok. sprawdziłem. Ale jest tak jak już pisałem.

    Gmail w aplikacji natywnej to zwykłe konto IMAP. Ponieważ natywna aplikacja ios nie wspiera imap idle – nie ma możliwości natychmiastowego automatycznego przekazania zmiany do jakichkolwiek urządzeń (np. faktu przeczytania wiadomości, lub jej skasowania). Trzeba wymusić odświeżenie albo poczekać aż zadziała fetch.

    Jeśli chodzi o gmaila w aplikacji pod osx – jest tylko trochę lepiej. Nie zadziała natychmiast informacja o przeczytaniu. Dopiero jak „fetch” zadziała pokaże się prawdziwy stan. Tyle, że tu można sobie ustawić co minutę a na ios najkrócej co 15.

    Pod osx natomiast widać natychmiast (cały czas mowa o gmailu) przeniesienie do innego katalogu. Dobre i to.

    „Normalne” konta imap działają pod osx natychmiastowo w każdej z wymienionych funkcjonalności.

    Dlatego uważam, że konto gmailowe jest po prostu kiepskie, na dodatek dochodzi sprawa reklam.

  • newburt

    Mam wrażenie, że był już taki moment, kiedy Apple udało się „skleić” Apple ID i nr tel. Przeżywałem podobne frustracje i po instalacji ML jakby iCloud zaczęło działać poprawnie. Nie miało znaczenia z jakiego isprzętu pisałem – zawsze był jeden wątek. Teraz faktycznie ponownie od żony dostaję raz z Apple ID, a raz z nr tel.

  • Pytam jako nie-użytkownik, nigdy z iCloud nie miałem bliższej poważnej styczności.
    Czy nie przeszkadza Ci to, że owa usługa nie oferuje funkcji e-dysku? W SkyDrive podoba mi się to, że mam zarówno ww. opisane (mniej lub więcej) funkcje plus to, że mogę synchronizować i trzymać w chmurze dowolny plik. Nie wadzi Ci konieczność uzupełniania iClouda Dropboxem czy czego tam używasz?

  • Pingback: iCloud – jaki jest, a jaki powinien być | Makowe ABC | Parkiet Plus()

  • sivy

    konto pocztowe na exchangu rozwiazuje wszystkie wasze problemy. no ale to przeciez zly microsoft:) jak nie mozecie nigdzie ex postawic to mozecie sprobowac exchange online. najtansza wersja 4 ojro miesiecznie.
    http://office.microsoft.com/en-001/exchange/microsoft-exchange-online-email-for-business-FX103739072.aspx

  • Czyli office365 wchodzi w rachubę, czy coś jeszcze? Podpowiedz bo rzecz. nie interesuję się za bardzo MS. Outlook.com chyba jest w ex, ale powolny. Choć jak pisałem pusha ma szybkiego i działąjącego bez przerwy na ajfonie, co akurat mi się bardzo podobało. Jedyny minus to brak synchronizacji roboczych.

  • sivy

    nie musisz brac office365 bo to dodtakowe koszty z tego co pamietam to prz o365 plany taryfowe zaczynaja sie od 10 euro i koncza na 19-20 miesiecznie. tylko wtedy masz full wypas exchange, sharepoint pakie office lync etc. mozna wziasc tylko poczte i wtedy masz 4 euro miesiac jest to wszystko co w outllok.com i jeszcze jakies rzeczy zobacz w linku ktory wkleilem. i mozna dowolne foldery synchronizowac.

  • w office365 za 4.10 euro jest wersja small business (bez premium) która oprócz braku worda, excella itp nie ma czegoś co opisane jest:
    Internetowe skrzynki pocztowe:
    Przechowuj i udostępniaj dokumenty i wiadomości e-mail w folderach projektowych w celu ułatwienia współpracy w ramach zespołu.

    Czy chodzi o właśnie o tę wersję? Jeśli szybkość działania tej poczty jest tam taka sama jak w darmowym outlook.com to kicha. Robiłem test wysyłki maila 20MB. Chciałem to odebrać w kliencie poczty na osx i po prostu tak długo to trwało że odpuściłem.

  • sivy

    uzywalem przez jakis czas wersji trial i nie bylo zadnych peoblemow wszystko zpierniczalo jak przy rozwiazaniu on-premis. zawsze mozesz sprobowac triala i zobaczyc czy ci odpowiada.
    piszesz o tym z pierwszego planu? http://office.microsoft.com/en-001/business/compare-office-365-for-business-plans-FX102918419.aspx

  • Tak zrobię, ale trial jest tylko do wersji Premium. Zakładam, że funkcjonalność którą wymieniłem, w pojedynkę nie będzie mi potrzebna.

  • sivy

    d tego co pisales w zupelnosci wystarczy small business. wersja premium to jak kcesz bardziej zarzadzac swoimi userami i miec cos na ksztalt ad w cloudzie, dla ciebie nieistotne.

  • Tak myślałem. Dzięki, potestuję.

  • Zupełnie nie. iCloud to nie jest Dropbox. To przede wszystkim dla mnie sync pomiędzy różnymi programami, jak chociażby Tweetbot. Pliki są sync’owane względem jednej aplikacji. Dla mnie perfect, a Dropbox i tak awaryjnie ze wszystkim działa.

  • Przetestowałem. Niestety nie działa to jak należy. Pomijam pokręconą konfigurację, bo jak już raz się zrobi to się pamięta.

    1. maile przychodzą natychmiast, może minimalnie później niż w icloud, ale ta różnica nie ma znaczenia.

    2. synchronizowanie stanu w ios – raz działa, raz nie. A w zasadzie to tylko za pierwszym razem działa i koniec. Poprawny stan przeczytanych (numerek na ikonie) uaktualnia się w zasadzie tylko z każdym nowym mailem. To już na outlook.com lepiej to działało.

    3. synchronizowanie w osx – w trybie exchange porażka, w trybie imap – idealnie i natychmiastowo.

    4. szybkość (20MB mail) – ogólnie słabizna, wprawdzie udało mi się za pierwszy razem osiągnąć szybkość 4x szybszą niż na icloud, ale za drugim razem znowu szło i szło aż odpuściłem czekanie.

    Zdałem sobie sprawę, że jak poczta chodzi po ex, to powinna ciągnąć zdecydowanie więcej prądu niż applowski push notifications, chyba że się mylę.

    W tej sytuacji zabieram się za testowanie serwera osx, który jak w specyfikacji stoi – obsługuje push notif. w mailu.

  • sivy

    jak chcesz to moge ci na moim exchangu zrobic konto to sobie potestujesz i zobaczymy jak dziala.

  • Chętnie, ale jeśli to jest na outlook.office365.com no to już właściwie nie mam co testować.

  • sivy

    nie to moj wlasny firmowy exchange. pisz na wj malpa danthe.pl

  • OK, zaraz ślę.
    BTW. @Moridin:disqus sorki za te wywody, tylko częściowo związane z tematem, może się komuś przyda.

  • Komentarze do dyspozycji. Nie ma za co przepraszać.

  • Moim zdaniem powinno byc 5gb dla każdego urządzenia podpiętego do danego konta iCloud. Czemu osoby, które kupia od Apple 3 urządzenia (komp, tablet, telefon) mają być „pokrzywdzone” tylko 5gb. W końcu dokonały trzech zakupów. Wiesz co mam na mysli. Jak ktos ma 10 urzadzen to nawet backupy małe się nie zmieszczą.

  • Paweł Grzybek

    Witam Tomek. Wracam do tematu po długich 9 miesiącach bo dziś przegrzebuję sieć w poszukiwaniu jakiegoś info czy poczta na iCloudzie na natywnej aplikcji iOS wciaż działa w tak upośledzony sposób w jaki opisałeś (nie odświeża ilości nieprzeczytanych maili do póki sam rzeczy nie wejdziesz w aplikację Mail).

    Czy wiadomo Ci coś na temat poprawy tej funkcjonalności w iOS8 + Yosimite ? Albo czy znalazłeś jakieś inne rozwiązanie na tą ogłupiającą ikonkę z nieprzeczytaną poczta która już została de facto przeczytana?

  • Nie, pod tym względem się nic nie zmieniło i nic się nie zmieni bo to jest push notification a nie zwykły push. Ale na dzień dzisiejszy wg mnie to nie jest problem, ponieważ i tak ważniejsza jest synchronizacja maili w ogóle. Czyli jeśli już wejdziesz do poczty, to żeby stan maili się zgadzał (przychodzących, archiwum, ale również robocze). Większość rozwiązań tympu exchange, gmail ma z tym problemy. Gmail dobrze działa w swojej aplikacji i push jest w nim bardzo dobry i taki właśnie jak chcesz. Ale gmail i Mail.app na osx to tragedia. W ogóle gmail to tragedia Ja po wielu miesiącach poszukiwań postawiłem serwer pocztowy na osx (stary macbook pro). Poczta jest super szybka, szczególnie, że pracuję w domu i po lan maile schodzą mi momentalnie. Jako serwer smtp używam Fastmail (nie warto chyba bawić się we własny serwer wysyłki, są duże problemy z blokowaniem maili). Fastmail stanowi dodatkow zabezpieczenie na wypadek awarii macbooka, prądu itp. (przychodzące maile za pomoca rekordu MX są wtedy przekazywane na serwer Fastmail).
    Gdyby nie zależało mi na push to w 100% oparłbym się na Fastmail. Oni w tych roku mają zrobić natywną aplikację pod iOS (czyli z push notofications). Ale nawet teraz webowe wersje są świetne (jak ktoś musi koniecznie po www).