Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Reeder 2 dla iOS – umarł król, niech żyje król

· Wojtek Pietrusiewicz · 19 komentarzy

Reeder był moim ulubionym czytnikiem RSSów. W zamierzchłych czasach były osobne wersja dla OS X, iPhone’a i iPada. Wraz ze śmiercią Google Readera, również Reeder miał problemy. Developer Silvio nie zdążył przygotować czytnika na czas, więc część osób już przesiadła się na coś innego. Sam jednak wytrwale czekałem, tymczasowo korzystając z aplikacji Feedly… do dnia dzisiejszego. Właśnie kupiłem Reeder 2 dla iOS – aplikacja jest uniwersalna dla iPada i iPhone’a i jest przepiękna w swojej prostocie. Teraz pozostaje czekać na wersją dla OS X.

Reeder 2 wspiera konta na Feedbin, Feedly, Feed Wrangler oraz Fever. Można też z niego korzystać lokalnie, dodając adresy RSS bezpośrednio do aplikacji. Aplikacja kosztuje €4.49 i dla mnie już jest warta każdego eurocenta.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Zgadzam się. Aplikacja warta swojej ceny. Warto było również czekać. Znów mogę przeglądać RSS w takiej formie jaka mi odpowiada. Przez aplikację Feefly bardzo je zaniedbywałem, bo przekopywanie się przez nie było dla mnie drogą przez mękę. A tutaj znów mam podane wszystko w miły czytelny i estetyczny sposób.

  • mataman

    Przecież Reeder ma wsparcie dla Feedly, więc po co kupować Reedera 2?

  • bartoszhernas

    Jeśli dobrze kojarze to iPadowa wersja nie ma

  • bartoszhernas

    Zgaduję że dopiero dziś jest w sklepie, bo Silvio przygotował ją dla iOS7 i od wczoraj iOS7 ready aplikacje można wrzucać do AppStore.

  • Tylko wersja iPhone.

  • Mariusz

    jeśli korzystasz tylko na iPhone to nie widzę potrzeby wydawania kasy. Koleś trochę przegina. Kupiłem wersje na iPhone, iPad i OSX. Teraz mam płacić za wszystko ponownie?

  • A za Windows płacisz jak nowa wersja wychodzi? A za Office’a? Aperture? Lightroom?

  • jeżeli iOS-owa wersja kosztuje 5 dolców, to boję się ile będzie kosztowała wersja desktopowa. z drugiej strony, skoro na Tweetbota dla OS X potrafiłem wywalić 20 dolców… ;)

  • lookash

    Ja pierdziele, jak ja widzę coś takiego to mi ręce opadają. Gość tworzy porządne oprogramowanie, za które warto zapłacić. Które nie jest drogie – halo to jest niecałe 5€. Za trochę ponad 20 zł. dostajemy uniwersalny, świetny produkt, którego będziemy używać praktycznie codziennie po kilka razy.
    Ja rozumiem, że można narzekać na Adobe, które praktycznie nie ma konkurencji, perfidnie to wykorzystuje i za jakieś kilka dodatków w nowej wersji oprogramowania woła grube tysiące, ale narzekać na coś takiego? Zobacz od kiedy była pierwsza wersja Reedera i tak długo wspierana. Więc nie dziwie się, że w końcu gość wydał nową wersję 2.0 i zawołał kasę. Za darmo to oprogramowanie się nie napisze, a mam wrażenie, że Polacy tego wymagają.

  • +1

  • Wojciech Mazan

    Za 5€ kupiłem 10 lat temu zegarek do kuchni. Działa do dziś. Codziennie kilka razy na niego zerkam. Czy to znaczy, że powinienem kupować co kilka miesięcy nowy?

    W przypadku tego konkretnego programu sytuacja jest uczciwa.
    Kupiłem od developera program, który miał obsługiwać usługę od Google. Google zamknęło usługę. Nie jest to wina developera, który wywiązał się ze swojej części umowy.
    Uczciwe jest, to, że przygotował nowy ( choć podobny ) produkt do obsługi innych serwisów.

    Uważam jednak, że mógł dodatkowo przygotować poprawkę do poprzedniej wersji programu.

    Jeżeli developer nie jest w stanie wyżyć bez wyciągania kolejnych € ( bez względu na to czy to mało czy dużo ) z obecnych użytkowników, to niech wprowadzi licencje czasowe. Sytuacja będzie wtedy bardzo przejrzysta i nikt nie będzie miał pretensji.

  • lookash

    Tylko, że Twój zegarek mimo że działa do dziś to tak samo jak 10 lat temu tak i dzisiaj ma takie same funkcje. W międzyczasie firma robiącą ten zegarek zapewne wydała kolejne “wersje”. I na pewno jakbyś chciał kupić taki który dodatkowo powiedzmy poza godziną pokaże Tobie temperaturę to owszem, logiczne jest, że powinieneś zapłacić kolejny raz. Od Ciebie zależy już tylko czy zapłacisz kolejny raz za sama opcje temperatury. Wiadomo, że tutaj jest inna sytuacja, bo Google zamknęło Readera i to tak jakby nagle zmienili długość minuty z 60 na 55sek. i zegarek stał się bezużyteczny. Ale to też nie byłaby wina producenta zegarka i wg mnie ze spokojem mógłby “zgolić” kolejny raz kasę za przystosowanie nowego sprzętu do nowego standardu.

  • Wojciech Mazan

    Dlatego napisałem, że jest to uczciwe i nie mam do developera pretensji.
    Uważam jednak, że nie jest eleganckie. Używam całej masy programów od lat, za które zapłaciłem raz i do tej pory developer je rozwija, aktualizuje, dostarcza do nich treść, a nie woła za to pieniędzy.

  • lookash

    Eleganckie czy nie, to pojęcie względne. Bo w tym wypadku dawanie za darmo = eleganckie, wołanie kasy już nie?
    Pytanie gdzie jest ta granica kiedy, jako developer powinniśmy wycenić coś jako darmowy update, płatny upgrade lub kompletnie nową wersję. Wg mnie w takich przypadkach jak to gdzie zmienia się właściwie cała obsługa źródeł jest to usprawiedliwione i normalne.

  • Pingback: Reeder dla iOS wrócił i znowu trzeba za niego zapłacić()

  • Wojciech Mazan

    Masz racje, jest to pojęcie względne. Dlatego każdy może je interpretować według własnej oceny.

    Nie jestem developerem więc nie wiem jak dużo pracy należy wykonać aby zintegrować aplikację klienta z nowym API serwisu.

    Jeśli dużo, to zgadzam się, że trzeba za to brać kasę.

    Tym bardziej od dziś będę cenił twórców aplikacji iFiles, Scanner Pro, MotionX-GPS, ponieważ oni do tej pory dokładali obsługę API do innych serwisów bez dodatkowych opłat.

  • Tylko pamiętaj, że jest to wersja uniwersalna, czyli za 5$ możesz ją zaintsalować na dwóch typach urządzeń. Poza tym nie przesadzajmy. Jak się z czegoś korzysta to chyba warto za to płacić, jeśli produkt jest wykonany porządnie.

  • no tak, tak. mam świadomość, że to uniwersalna wersja. teraz się zastanawiam czy kupić, bo mam poprzednią wersję i ciągle mi działa z feedly, więc teoretycznie nie ma potrzeby kupowania nowszej. może dopiero jak wyjdzie Reeder dla OS X, to to rozważę.

  • raffaellorb

    Przepiękny w swojej prostocie — warto to zapamiętać