Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Koniec smartfonów z logo Nokii

· Wojtek Pietrusiewicz · 24 komentarze

Dzisiejszej nocy w końcu doszło do porozumienia pomiędzy Nokią, a Microsoftem. Ten drugi kupił niegdyś twórcę najpopularniejszych telefonów na świecie za śmieszną kwotę 5.44 miliardów euro, wraz z prawami do nazw „Lumia” i „Asha,” ale nie do „Nokia.” Zgodnie z umową mają jednak prawo wykorzystywać nazwę „Nokia Asha” dla featurephones, ale nie dla smartfonów. Całe przedsięwzięcie ma dojść do skutku w pierwszym kwartale 2014 roku i do tego czasu dotychczasowy CEO Nokii, Stephen Elop, ustąpił ze stanowiska, po czym zostanie przeniesiony do Microsoftu. Na usta prawie wszystkich dzisiaj ciśnie się pytanie: czy zostanie CEO Microsoftu po ustąpieniu Steve’a Ballmera?

Najbardziej z wszystkich zapamiętałem duet 6210 i 6310i, które potrafiły po dwa do trzech tygodni wytrzymać na jednym ładowaniu.

Pamiętam jeszcze czasy moich pierwszych przygód z telefonami komórkowymi. Pomimo, że rozpocząłem od Motoroli StarTac, to niedługo później przesiadłem się na Nokię, która towarzyszyła mi przez kilka kolejnych lat. Miałem najprzeróżniejsze modele, które wymieniałem co roku, gdy tylko kończył mi się kontrakt. 8120 był jednym z moich faworytów. 8810 był piękny. 6210 najlepiej trzymała na baterii, a jej następca, 6310i miał na niebiesko podświetlany wyświetlacz! Miałem też 6610 i kilka innych, ale jednak najbardziej z wszystkich zapamiętałem duet 6210 i 6310i, które potrafiły po dwa do trzech tygodni wytrzymać na jednym ładowaniu. To były czasy …

Nieoficjalnie wtedy mówiło się, że software’owcy nie mieli pojęcia na jaki hardware przygotowują oprogramowanie.

To były czasy kiedy trudno było sobie wyobrazić świat bez Nokii. Pierwsze problemy w połączeniu hardware’u z softwarem zacząłem zauważać jeszcze przed premierą iPhone’a, gdy pojawił się u nich Symbian Sxx w najprzeróżniejszych wersjach. Nieoficjalnie wtedy mówiło się, że software’owcy nie mieli pojęcia na jaki hardware przygotowują oprogramowanie. Nie wiedzieli ile będzie miał RAMu, ani praktycznie żadnej innej, istotnej dla nich, specyfikacji sprzętowej. To między innymi było przekleństwem mojego E70, który najzwyczajniej na świecie zawieszał się raz na dwa lub trzy dni, a znajomych jeszcze bardziej zaawansowane modele padały codziennie.

To był dobry krok dla Microsoftu, który zagwarantował im, że ich OS nie odszedł w zapomnienie.

Po tylu latach produkcji telefonów, Nokia spoczęła na swoich laurach i przestała się rozwijać. Następnie pojawił sie iPhone, a fińską firmę dotykała klęska za klęską. „Wczoraj” zdecydowali się na Windows Phone, za pomocą delikatnej perswazji ze strony Microsoftu i w komplecie otrzymali Stephena Elopa. To był dobry krok dla Microsoftu, który zagwarantował im, że ich OS nie odszedł w zapomnienie., ale niekoniecznie tak dobry dla samych Finów. Nokia jest praktycznie jedynym producentem telefonów, która z nim cokolwiek robi, jednocześnie narzekając na powolny rozwój oraz brak w ofercie kluczowych aplikacji. To już jednak historia, a mnie interesuje co innego.

Potencjalnie mogliby być w zdecydowanie lepszej formie niż są dzisiaj i walczyć z Samsungiem jak równy z równym.

Ciekawy jestem jak dzisiaj wyglądałby rynek telefonów komórkowych z Nokią wyposażoną w Androida. Osobiście uważam to za znacznie lepszy system niż oferowany przez Microsofta, głównie ze względu na fakt, że ma znacznie bogatsze portfolio użytecznych aplikacji, ale również dlatego, że rozwój Windows Phone jest zdecydowanie zbyt powolny — przykładowo, dopiero wprowadzają wsparcie dla ekranów wyższej rozdzielczości niż 720p. Potencjalnie mogliby być w zdecydowanie lepszej formie niż są dzisiaj — zostali w końcu kupieni za mniej niż Skype przed dwoma laty — i walczyć z Samsungiem jak równy z równym.

To zresztą idealnie pokazuje jak jeden produkt, firmy która dotychczas nie miała nic wspólnego z rynkiem telefonów, potrafiła go całkowicie odmienić.

Gdybanie to jedno, ale pomimo, że nie przepadam za Nokią ostatnich kilku lat, to smutny będzie rynek bez nich. To zresztą idealnie pokazuje jak jeden produkt, firmy która dotychczas nie miała nic wspólnego z rynkiem telefonów, potrafiła całkowicie go odmienić i przekształcić wszystkie funkcje komórek w aplikacje na urządzeniu, który stał się dzisiaj kieszonkowym komputerem dla milionów.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Bartosz Górecki

    Myślisz, że było by miejsce dla Nokii na zapchanym androidowym rynku? Moim zdaniem Nokia powinna była postawić wszystko na jedną (obiecującą) kartę – MeeGo.

  • koglow

    Jakby odpowiednio wcześniej się nim zainteresowała to oczywiście. Ci jednak woleleli grząść w Symbiana, a w 2010 roku (Czasy samsunga galaxy s1 – więc rynek dopiero się kształtował) mówili, że android jest jak sikanie w majtki by się ogrzać… Zgubiła ich buta i brak umiejętności wyciągania wniosków.

  • Bartosz Górecki

    Nie sądzę, aby Nokia mogła konkurować z takim molochem jak Samsung. Nawet gdyby odpowiednio wcześnie postawili na Androida, dzisiaj mieli by najprawdopodobniej pozycję podobną do Sony czy LG – margines androidowego rynku.

    „Zgubiła ich buta i brak umiejętności wyciągania wniosków.”

    Z tym się zgodzę, dodając jeszcze kretyńskie pomysły w stylu N-Gage.

  • Tak. Mają unikalny design i kulturę.

  • Bartosz Górecki

    Kulturę?

  • mef

    A co to ten log, którego nie bedzie już na telefonach Nokii?

  • Skandynawowie. Kulturę.

  • Małe logo.

  • koglow

    Finowie to nie Snandynawowie. Wbrew pozorom.

  • Kulturę i tak mają inną. Wiesz o co mi chodzi. :)

  • Bartosz Górecki

    Oczywiście, ale ta kultura nie za bardzo dała się, przynajmniej ostatnimi laty, odczuć w ich telefonach.

  • mickundo

    Szczerze mówiąc Nokie nigdy mi się nie podobały. Przed iPhone’m wolałem Siemensy (SX1, to był telefon) i Sony Ericsson’y. Taka np. N70 zamulała straszliwie. Choć Lumie są ok.

  • Pewnie indywidualna sprawa ale pod kontrolą symbiana bliżej końca, owszem brak jej był.

  • Yoda? Czy to Ty? :)

  • „Po tylu latach produkcji telefonów, Nokia spoczęła na swoich laurach i przestała się rozwijać.” A ja się, tradycyjnie, nie zgodzę z Tobą. Nokia się rozwijała tylko w złym kierunku. Gdy świat poznał iPhone’a, Finowie promowali swoją N95, która była brzydki, wielkim klockiem, naładowanym milionem funkcji i skomplikowanym w obsłudze. Przez długi czas nie wierzyli w sukces iPhone’a, ale brali go jako konkurenta, nie zdając sobie sprawy z tego, co było w nim wtedy najlepsze (ekran pojemnościowy). Gdyby w 2007 roku zawiesili wszystkie produkty i zrobili porządnego konkurenta dla iPhone’a to moim zdaniem, dzisiaj nie byłoby iOS, Android, WP tylko iOS, Symbian, Android.
    Pamiętam ostatni telefon z Symbianem, który testowałem: Nokię 701. Naprawdę fajny sprzęt (Nokia od zawsze robiła i pewnie będzie robić cudowny hardware) z systemem, który miał wiele wygodnych rozwiązań, ale jednocześnie masę głupich – efekt przerabiania go pod kontrolę dotykiem, zamiast rozpoczęcia od nowa.
    A co do tego rozwoju, Nokia jest głównie producentem sprzętu. Pamiętacie N9, przepiękny, świetnie wykonany telefon, którego ekran wypełniał cały przedni panel i był do swojej obsługi nie potrzebował w ogóle przycisków?. Chciałem przepomnieć, że to Nokia promowała NFC. To Nokia jest odpowiedzialna za PureView. Zrobili naprawdę dużo. Niestety, przegrali walkę z iPhonem. A szkoda.

  • To ja, tak.

  • Zgadzasz się ze mną tylko nawet o tym nie wiesz. Gdyby nie spoczęli na laurach to właśnie stworzyliby coś unikalnego, a tak dostaliśmy N95.

  • raffaellorb

    Szkoda Nokii…miałem Nokie, ba moi wszyscy znajomi mieli kiedyś Nokie.
    Seria E była naprawdę bardzo udana. Sami Finowie zmarnowali ten biznes wchodząc w interesy z Microsoftem.
    Microsoft ich wykończył…współpraca, mobilny system.

  • Dominik Ras

    Moje doswiadczenia z Nokia E61 (jak jeszcze to byla nowosc) byly odwrotne @raffaellorb:disqus. To byla super alternatywa do 12 przyciskowych aparatow ale predkosci oraz smartfonowej przydatnosci tam brakowalo. To byl zbyt otwarty system ze zbyt oganiczona liczba funkcji czy aplikacji oraz niestety niestabilnym systemem operacyjnym. Mysle ze przejecie hardware’u przez Microsoft pozwoli na wypozycjonowanie tego sprzetu na super alternatywe monopolistow typu Apple czy Android.

    Slysze sporo pozytywnych opinii od uztkownikow Lumii – Microsoft doda temu trendowi skrzydel. Trzymam za to kciuki.

  • raffaellorb

    Moja e72 była zajebista…oczywiście na tamte czasy 2009/2010. Nie wierzę w sukces windows phone!!!. Bardziej czekam na rozwój ubuntu, firefox os i tizena.
    Pozdrawiam

  • Bartosz Górecki

    Ja miałem podobnie. Zawsze wybierałem jednak Motorole – T722i, V3 RAZR, V8 RAZR 2… Przyznać jednak należy, że Nokia z Matrixa zrobiła na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak jej następczyni 7110.

  • Bartosz Górecki

    „…miałem Nokie, ba moi wszyscy znajomi mieli kiedyś Nokie.”

    Wszyscy mają Mambę, mam i ja! :-D

  • raffaellorb

    Nie lubię mamby…wolę sutki :-D

  • Dominik Ras

    Mysle ze aparaty Nokii w Microsoft maja wieksza szanse na sukces niz FireFox OS choc swego czasu trzymalem za nich kciuki na PL rynku. Niestety FireFoxOS jest MIA – reklamy pod niebo a na telefon trzeba kilka miesiecy czekac – nawet jak zakupisz cholernie drogi abonament.

    Jak wychodzi nowy Windows to od razu moszesz go kupic w lokalnym Saturnie. Mysle ze jak Microsoft zaoferuje nowy smartfon na rynku polskim to tak naprawde bedzie go mozna kupic i bedzie do niego przedni support czyli rzeczy o ktore Nokia nie mogla zadbac sama.