Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple stało się zwyczajną firmą; magia zniknęła →

· Wojtek Pietrusiewicz · 37 komentarzy

Michał Zieliński:

Wszystko to w przeciągu roku. Czy Steve wyraziłby zgodę na ekran o przekątnej 4″? Wątpię. Wielu użytkowników iPhone’a 5 uwielbia właśnie większy wyświetlacz. Czy za czasów Jobsa na rynek trafiłby iPad mini? Nie wydaje mi się. Czy wtedy Apple planowałoby tańszego iPhone’a? Też nie.

Nieoficlanie wiemy, że Steve macał palce przy projektach dwóch kolejnych telefonów — iPhone’a 5 i 5S — więc tutaj nie zgodzę się z autorem. To nie było dzieło przypadku — to był przemyślany krok, a w tym roku widzimy jego pełną egzekucję, a przynajmniej zobaczymy ją jeśli 4S zniknie z oferty.

Apple bez Jobsa niekoniecznie upadnie. Ma szansę przetrwać i radzić sobie naprawdę dobrze. Podobno akcojnariusze naciskają na Tima, aby ten innowacjonował (tak, wiem, nie ma takiego słowa) szybciej. Norbert lubi mówić, że Apple stało się nieprzewidywalne. Nie. Apple stało się zwyczajną firmą sprzętów klasy premium. Magia zniknęła. Otoczka, którą tworzył Steve odeszła razem z nim. Ale produkty zostały. Świetne produkty, które podobają się użytkownikom.

Steve Jobs odszedł, ale jeszcze nie widzę ani jednego konkretnego sygnału, że „magia zniknęła,” ani że firma stała się „zwyczajną firmą sprzętów klasy premium.” Nadal jest to samo wyczekiwanie na kolejny keynote. Nadal media nie mogą się doczekać nowych produktów. Konsumenci też. O utraconej magii będziemy mogli mówić dopiero jak Norbert Cała przestanie kupować kolejne generacje iPhone’ów.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Hash

    Dobre podsumowanie. Aczkolwiek wg. mnie Steve maczał paluszki w następnych projektach. Tych, które my teraz widzimy.

  • Jeżeli magia zniknęła, nikt by nie czekał na kolejne wyroby tej firmy. Czy oczekujemy nowego DELL’a, SAM..GA lub HP’eka?

  • Kiedy ostatnio zobaczyłeś coś od Apple i powiedziałeś: WOW, wcześniej o tym nie pomyślałem, chcę to? Ja przy Siri, czyli… 2 lata temu. Naprawdę. Może to jakieś moje wrodzone hejterstwo, może kwestia wymagań, ale na wrześniowy Keynote nie czekam specjalnie. Nowy iPad? Tak, to może być coś ciekawego. Ale pozostałe sprzęty jakoś mnie grzeją.
    iPhone 5 (jak sam zresztą wiesz) mnie rozczarował. I przez ostatni rok widziałem, że było wielu, którzy „opuszczali” iOS. Mogę się mylić. Ba! Lepiej, żeby tak było, naprawdę. Z tymże widzę, co się dzieję i boję się, że iPhone 5S, na kolana mnie nie rzuci tak, jak zrobił to Galaxy S 4 czy nawet HTC One.

    Jeżeli po prezentacji stwierdzę, że chcę kupić 5S, wtedy śmiało ogłoszę, że ów magia i otoczka pozostały. Do tego czasu będę trzymał się swoich przekonań.

    A co do pierwszego akapitu, fajnie jakby okazało się oficjalnie, że Steve maczał palce w większym ekranie. Widzę, że wiele osób jeszcze dumnie głosi, że tylko 3.5″ da się obsłużyć jedną ręką. Może wtedy się przekonają. :)

  • *owa magia

    Musiałem.

  • Nowy Mac Pro. Nowe Macbooki Air. Macbook Pro Retina. Wymieniać dalej?;-)

  • Po premierze MBA 2013, rMBP obu. iMac też. iPad mini po tym jak zacząłem go używać.

  • Serio rzucił Cię na kolana S4? Plastikowa mydelniczka identyczna jak poprzednik, która się psuje i serwis nie jest w stanie porządniej jej naprawić. Jeśli to Cię rzuciło na kolana to mnie rzucił na kolana nowy nowy odcinek M jak Miłość

  • Naprawdę nie chciałeś wcześniej laptopa, który wytrzyma cały dzień na baterii? Laptopa z ekranem Retina? Mniejszego iPada?
    To co napisałem w ostatnim zdaniu tekstu. Apple nie daje Ci to, czego nie wiesz, że chcesz. Dają to, czego od nich oczekujesz. Co w tym magicznego?

  • Nawet, jeśli magia zniknęła, fanboystwo na szczęście cały czas silne!;)

  • Duży ekran o świetnej rozdzielczości, masa użytecznych funkcji, bateria wytrzymująca cały dzień, genialny aparat. Ma wszystko czego chcę i rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia, że ich chcę. Mi tyle wystarczy.

  • Bateria wytrzymująca cały dzień?? Chyba jak nie używasz. Dla mnie to plastikowy nie mający duszy ani krzty dobrego wzornictwa zwykły przedmiot.

  • Stanisław Olszak

    „O utraconej magii będziemy mogli mówić dopiero jak Norbert Cała przestanie kupować kolejne generacje iPhone’ów.”

    Kapitalne! Cytat dnia! ;)

  • Nie Norbi, to nie iPhone, cały dzień pracy na baterii. :-)

  • Maciej

    Akurat ekran ma przepalone kolory. Mocno przepalone. S Voice jest absolutnie bezadziejny. Aktualizacje nie są na czas. Dobrze, że zdjęcia ładnie wyglądają na telefonie, tylko co jak chcemy je wyświetlić na komputerze?

  • bmilewski

    Norbert patrząc na Ciebie jakim wielkim fanem Apple, iPhoneów i iPodów jesteś aż trudno mi nie uwierzyć, że nie zachwycałeś się iPhone 3S lub 4S. Po 4S to chyba nawet koczowałeś całą noc pod sklepem jeśli dobrze pamiętam. Jeśli mnie także pamięć nie myli to 4S jest ze szkła, a nie tak jak piszesz mydelniczka z plastiku.

  • Na moim komputerze ładnie wyglądają. A co do pierwszych dwóch rzeczy: to co?

  • Krzysztof

    > Nadal jest to samo wyczekiwanie na kolejny keynote.

    Wyczekiwanie jest podobne (jak nie większe), szkoda tylko że już po keynote coraz rzadziej słychać „WOW” a coraz częściej „WTF”…

  • Jonasz Sowada

    Michał akurat ma rację. Magia naprawdę zniknęła i nie chodzi tu o to, że tyle ludzi czeka na keynote bo to oczywista oczywistość. Chodzi o fakt, że te keynote’y są teraz po prostu zwyczajne. Totalnie zwyczajne.

  • Galaxy S4 rzucił Cię na kolana? Proszę Cię…

  • Norbi miał na myśli S4 a nie 4S…czyli smartfon od Samsunga ;P

  • Guest

    Czyli ekran nie pokazuje Ci rzeczywistości. Uważasz że to żaden problem jak producent nie jest w stanie wydać w normalnym czasie aktualizacji? Chciałbym też żeby Ci się zepsuł, zobaczymy jak bardzo pokochasz ich serwis, coś mi się nie wydaje że nie zaufasz firmie która jest beznadziejnie tandetna i ma w dupie klienta porażki drugi.

  • 1. Masz rację. Ekran zazwyczaj pokazuje mi zupełnie inny tekst książki, którą czytam albo dla beki zamienia nadawców maili. Żartowniś. (Ekran można dostosować pod siebie, ale cicho)
    2. Tak, właśnie tak uważam. Poza tym, korzystam z najnowszej dostępnej wersji tego systemu (dla przypomnienia, korzystam z Android z nakładką TouchWiz, nie czystego Androida). Samsung nie ma problemów ze wsparciem swoich urządzeń.
    3. Po pierwsze, życzenie komuś, żeby mu się zepsuł jego telefon to najniższy poziom, jaki można rezprezentować. A co do serwisu, pewnie piszesz to po przygodach Gryca? To teraz ja dorzucę swoje 3 grosze. Miałem w zyciu z 7 iPhone’ów. Wszystkie mi się psuły. W zeszłym roku usłyszałem, że mój iPhone NIE MOŻE być naprawiony, bo (uwaga, uwaga) już raz był w serwisie.

  • MASAKRA

    w polsce to moze tak jest ale w krajach z apple store mowisz ze ci sie ryska zrobila lub odczuwasz slabszy zasieg albo baterie i daja nowy telefon/ipad do skutku z nowa faktura. Chodzi tylko o to zebys wyszedl zadowolony. Serwis Apple nie ma sobie rownych na calym swiecie a jak w Pl iPhona nie chcieli Ci naprawic to nie wiem co bedzie z galaxy…
    wez iPhona5 i S4 na galaxy musisz czasami kilka razy kliknac zeby cos zadzialalo lub przypadkowo wlaczaja sie rzeczy ktorych nie chcesz uzywac. o archaicznym skakaniu animacji jak na iPhone 3G nie wspomne.

  • Mam oba telefony przy sobie. Na żadnym nic nie skacze, animacje są płynne. Oba działają perfekcyjnie pod względem responsywności.

  • jamirq

    no cóż z tymi maczanymi palcami jest jak z przepowiedniami Nostradamusa. Po fakcie probuje się cos na siłe połączyć. Jakoś za życia Jobs mocno stawał przy tym, ze tablet to 10″ a tel max 3,5″

  • jamirq

    a co do keynote. Obecnie jest tyle przecieków, że juz sie na nie nie czeka. Wcześniej nie chodziło o to, ze co to za przewrót w IT będzie za sprawa Apple tylko w ogóle co to będzie. I to własnie robiło tą magie, bo rozczarowania też były tylko nieprzewidywalnośc ratowała sytuację

  • jamirq

    Fanatyk nie jest wyznacznikiem Magii. On kupi nawet jak iP bedzie miał Androida, a tłumaczenie będzie bo tak chciał Jobs i zapisał to w swoich planach na kolejne 20 lat…

  • jamirq

    nie bo te firmy nie podeszły do tematu marketingu jak Apple i nie maja strategii produktowej jak Apple.

  • jamirq

    to oznacza, ze był hipokrytą robiąc jedno (udział w obecnych produktach), a mówiąc co innego.

  • jamirq

    ale Apple nauczyło ich klaskać wiec Tim mówi Hello, a widownia w ekstazie bije brawo :D

    Potem porównuje się to do normalnych w tym względzie reakcji z innych prezentacji innych producentów i twierdzi, ze nie było tam „wow”

  • Hash

    Albo sam chciał, żeby tak to wyglądało. Chciał uzyskać ten magiczny efekt na prezentacji. Zaskoczenia.

  • jamirq

    Efekt zaskoczenia a twierdzenie, ze tablet poniżej 10″ nie nadaje się do użytku, a potem „akceptacja” ipada mini to jest ta magia i zaskoczenie?

    No cóż dla mnie to hipokryzja, jeżeli faktycznie tak robił (myślę, ze jednak nie). raczej to jest kwestia tego, ze firma bez Jobsa mogła pójśc wg potrzeb rynku a nie przekononań jej wodza.

  • Rozumiem że byłeś na Keynote i wiesz to z pierwszej ręki? Bo Ci co byli twierdzą co innego.

  • Nie oznacza tego.

  • Widać że masz braki wiedzy w tym zakresie. Poczytaj może wypowiedzi jego współpracowników. Linkowałem nawet do nich.

  • jamirq

    A jak to nazwiesz? Kłamstwo?

  • Jeśli tego nie rozumiesz, a patrząc po Twoich wpisach to nie sądzę abyś chciał, to nie ma co tłumaczyć.