Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Przepraszam, że zwracam uwagę →

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Agata Bartnicka o mojej recenzji The Great Gatsby:

Tak trafiamy na przyjemną recenzję Wielkiego Gatsby’ego. Recenzję, która skłoniła mnie do napisania tego tekstu. Czytamy, a już w pierwszym akapicie odnośnik do przypisu. Nie chce się zjeżdżać w trakcie czytania na dół, więc przypis wisi sobie z tyłu głowy, wciąż o nim pamiętamy.

I WTEM.

Okazuje się, że w przypisie nie ma źródła informacji, opracowania, linku do wywiadu czy czegokolwiek, co poszerzyłoby naszą wiedzę. Mamy informację, że „Okazało się, że byli w błędzie” to nie jest prawda absolutna, a punkt widzenia autora. NIE-SA-MOWITE. Autor bloga, widzicie, śmie nie być obiektywny. Wyrazić swoją opinię. A przecież po opinie zaglądamy do słowników, wywiadów, wikipedii, nie na blogi.

Agacie ewidetnie nie przypadł mój mały żarcik do gustu, a w swoim tekście przy okazji jedzie po paru innych rzeczach. Ciężko mi ją krytykować za jej czepialstwo, skoro sam robię podobnie. Chciałbym zatem skorzystać z okazji i podpowiedzieć Ci, droga Agato, że masz źle dobrany font, który nie wspiera polskich znaków. Drażni mnie to NIE–SA–MOWICIE.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • agt

    Dzięki, nie zwróciłam na to wcześniej uwagi, postaram się ogarnąć. Wiesz, w Twoim komentarzu brakuje jednego „w”: „a swoim tekście przy okazji jedzie po paru innych rzeczach” ;)

    Miłego!

  • Tak dwie literówki miałem. Poprawiłem chwilę temu, ale jeszcze cache je trzyma. Wybierz jakiś font, który wspiera latin-extended i PL znaki. Fajnie, że podchodzisz do tematu na luzie. Rzadko się to zdarza.

  • agt

    Jeszcze wyjustuj tekst ;)

    Niestety onetowe szablony (co mnie podkusiło, żeby tam zostać?) nie dają szczególnego pola do popisu, ale będę próbować, coś na pewno zadziała. Dzięki za podpowiedzi.

  • Przenieś się na tumblr lub wordpress. ASAP.

  • Radosław Szeja

    Jak się klika w przypis, to odnosi na dół strony, a potem przy pomocy strzałki wraca się tam, skąd się przyszło. Chyba nie rozumiem problemu ;)