Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Intel oficjalnie przedstawia Haswella; co to oznacza dla Maków?

· Wojtek Pietrusiewicz · 6 komentarzy

Premiera Haswella niewiele wniesie dla osób, które dzisiaj posiadają Maki z Sandy lub Ivy Bridgem, ale dla starszych użytkowników, w szczególności laptopów, różnica powinna być większa. Od jakiegoś czasu krąży plotka, że MacBook 13,3″ z ekranem Retina zostanie jeszcze bardziej odchudzony po wprowadzeniu bardziej oszczędnych procesorów. Mam nadzieję, że nie okaże się to prawdą…

Apple ma tutaj dwie ścieżki do obrania. Mogą zdecydować się na zmniejszenie pojemności akumulatorów i odchudzenie rocznej konstrukcji, co w praktyce prawdopodobnie wiązałoby się z przeprojektowaniem całości i sporymi kosztami, albo zmian w specyfikacji technicznej, w której czas pracy na baterii mógłby się wydłużyć do ośmiu lub dziewięciu godzin.

4th_Generation_Intel_Core_Open_Intel

Pod względem czasu pracy na baterii iPad mnie rozpuścił. Często dwa dni bez ładowania to normalka, a korzystam z niego naprawdę dużo. Komputery niestety nie osiągają takich wartości z wielu względów i sporo do powiedzenia w tym temacie mają prądożerne Retiny. Ten tekst powstaje na Chromebooku Pixel, którego czas pracy oscyluje wokół trzech godzin. Raz udało mi się osiągnąć trzy i pół, ale do dzisiaj nie wiem jak. To stanowczo za mało. Pięć godzin w 11″ Air to również za mało, jeśli przez cały dzień nie mamy pod ręką gniazdka. Siedem już brzmi sensownie, pod warunkiem, że nie rozkręcimy wiatraków.

Bardziej spodziewałbym się jednak pozostania przy obecnej konstrukcji i mam szczerą nadzieję, że Apple tak właśnie zrobi. rMBP i tak jest wystarczająco cienki i pomimo, że jest o milimetr grubszy od modelu 15″ to nie jest to na tyle dramatyczna różnica, aby cokolwiek zmieniać. Czas pracy na baterii jest zdecydowanie ważniejszy i jak już wspominałem – coraz częściej zastanawiam się nad rMBP 13,3″ z Haswellem jako drugi komputer.

A dla Was co jest ważniejsze? Pojemność akumulatorów czy grubość i waga zestawu, biorąc pod uwagę, że rMBP już waży zaledwie 1,6 kg?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Kuba

    Już nie mogę się doczekać, aż Apple włoży Haswelle do odświeżonych Air 13″ i zamawiam swojego pierwszego Maczka. Wtedy dostanę i grubość i wagę i mam nadzieję wyższy niż dotychczas czas pracy na akumulatorze choćby tylko o godzinę względem aktualnych modeli. Żadnych kompromisów (prócz napędu optycznego). Oby tylko na WWDC odświeżyli te modele, bo nie chce zwlekać kolejnych miesięcy z odwlekaniem kupna komputera.

  • Razle

    Czas pracy na baterii może zostać jaki jest. Po co odchudzać retinę, skoro dla potrzebujących naprawdę cienkiego komputera jest MBA. Mnie przed zakupem rMBP 13″ powstrzymuje mało wydajny dla tekiego ekranu układ graficzny. Powinni wrzucić tam (a przynajmniej dać opcję) dedykowanej karty graficznej.

  • Gregor

    Dokładnie, układ graficzny to nasłabszy element tego komputera który jak na razie powstrzymuje mnie przed zakupem. Zobaczymy jak w praktyce będzie się sprawowało nowe GPU Haswella, teoretycznie powinno być nieźle.

  • Andrzej.

    Jak dla mnie ważniejsza jest pojemność akumulatora, niż wielkość komputera. Wystarczy popatrzeć na laptopy sprzed 4-5 lat. Jak duże i ciężkie były? A wtedy też się je nosiło… odchudzenie komputera o milimetr, czy kilkadziesiąt gram, to jest niewiele przy wydłużeniu jego pracy o kolejną godzinę, dwie lub więcej. Wolę nosić na ramieniu cięższy komputer, niż nerwowo szukać gniazdka jak jestem poza biurem. Gdyby komputery mogły pracować wydajnie przez te 8-10 godzin, to dodatkowo odeszło by noszenie ze sobą ładowarki, która przecież lekka i mała nie jest.

  • Andrzej.

    Jak dla mnie ważniejsza jest pojemność akumulatora, niż wielkość komputera. Wystarczy popatrzeć na laptopy sprzed 4-5 lat. Jak duże i ciężkie były? A wtedy też się je nosiło… odchudzenie komputera o milimetr, czy kilkadziesiąt gram, to jest niewiele przy wydłużeniu jego pracy o kolejną godzinę, dwie lub więcej. Wolę nosić na ramieniu cięższy komputer, niż nerwowo szukać gniazdka jak jestem poza biurem. Gdyby komputery mogły pracować wydajnie przez te 8-10 godzin, to dodatkowo odeszło by noszenie ze sobą ładowarki, która przecież lekka i mała nie jest.

  • Pat Radomski

    ciekawe czy będzie jakaś różnica dla stacjonarnych Maków.