Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Proszę nie kupuj DSLR jeśli będziesz używał kitowego obiektywu →

· Wojtek Pietrusiewicz · 19 komentarzy

Marco Arment:

It’s not just iPhones that are the problem: you wouldn’t believe how many people are shooting with SLRs, but only using the kit lens.

I’d go further and suggest that you shouldn’t buy an SLR if you only ever plan to use its kit lens or an inexpensive zoom lens. Kit lenses and low-end zooms produce blurry, distorted, drab images. While they’ve improved over time, they’re still terrible optically, and economic realities will keep them terrible for the foreseeable future: nobody knows how to make an SLR-sized zoom lens for $100–300 that isn’t a piece of crap.

Często zgadzam się z Marco, ale w tym wpisie wypisuje takie kompletne bzdury, że aż się za głowę złapałem. Tak — kitowe obiektywy są słabe, ale da się nimi zrobić bardzo dobre zdjęcia, pod warunkiem, że znamy ich ograniczenia i potrafimy je obejść. Mam sporo świetnych zdjęć z Canonowskiego 18-55 f/3,5-5,6 wartego 400 PLN (nowy, w sklepie), więc nie chrzań mi tutaj, Panie Marco, że się nie da. To jakby do rajdu postawić profesjonalnego kierowcę w 50–konnym Mini Cooperze z lat 80–tych/90–tych obok początkującego kierowcy w aucie klasy WRC — moc mu w niczym nie pomoże.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Buzuk

    Zdjęcie zrobić się da, dobre zdjęcie nawet, ale jakościowo to nie będzie to samo co z lepszego słoika. Oczywiście to kwestia odniesienia. Też kiedyś uważałem, że Nikkor 18-70/3.5-5.6 był świetny optycznie (jest w sumie jak na KIT) dopóki nie porównałem ze zdjęciami z chociażby 50/1.8. Jakościowo jest przepaść.
    Zresztą popieram kupno DSLRa żeby biegać tylko z kitem nie ma sensu w momencie gdy zaawansowane kompakty czy EVIL’e produkują świetną jakość obrazu.

  • Będę się jednak upierał przy swoim – da się zrobić takim szkłem dobre zdjęcia. :)

  • Buzuk

    Oczywiście, zdjęcia będą dobre o ile mówimy o samym zdjęciu a nie o jakości obrazu a wydaje mi się, że o tym pisze Marco.
    Dobre zdjęcie można zrobić byle czym jeśli się zna jego ograniczenia, ale jak to się mawia “wyżej dupy się nie podskoczy” i słaba optyka nie wygeneruje obrazu o jakości tej lepszej optyki ;)

  • Oczywiście, że nie lepsza jest lepsza, ale on pisze o zdjęciaxh o szerokości 1024/2048 px do The Magazine. No sorry …

  • Buzuk

    Też da się zobaczyć przy niektórych gorszych kitowcach. Nie chodzi tu tylko o ilość detali, ale też o spadek kontrastu itp. Oczywiście im mniejsze zdjęcie tym mniej widać te niedoskonałości obiektywu, ale jak ktoś lubi ich szukać to znajdzie. Tak jak pisałem na początku wszystko jest kwestią punktu odniesienia :-)

  • No, ale rada z artykułu żeby sobie kupić tanią stałkę jest sensowna. Wprawdzie nie mam naleśnika, ale 50/1.8 za 400 zł to wciąż mój najlepszy optycznie obiektyw…

    Ale jeszcze bardziej sensowna byłaby rada – nie wysyłaj gołych JPG-ów, bo z takiego kita można wyciągnąć bardzo dużo, ale pod warunkiem użycia RAW i prostego programu do edycji, choćby DPP Canona.

    Niestety fota z iphone z dowolnym filtrem instagrama wygląda często lepiej niż goły JPG z lustrzanki z kitem, zdjęcia robionego przez amatora.

  • Nie kupuj DSLR jeśli masz zamiar używać KITa lub taniego ZOOMA – tekst skierowany jest do napalonych na lustrzankę, którzy chcą ją kupić “bo lustrzanki robią lepsze zdjęcia”.

    Dobry fotograf kitem zrobi lepsze zdjęcie niż amator L-ką – Macro pewnie również to wie.

  • Patrząc jak wypowiada się na niektóre tematy związane z pro aparatami to mam spore wątpliwości.

  • koralfx

    Kit ma jedną niezaprzeczalną zaletę – szeroki kąt. Sam mam 50mm/1.4 i jest to super obiektyw. Ale ciężko jest nim robić coś innego niż portrety lub detale odcięte od tła. 40mm w naleśniku to niewiele mniej, dodatkowo z gorszym światłem i w zasadzie nie wiem jak można proponować wymianę kita na niego gdy dostępny jest przyzwoity i tani 50mm/1.8. W sumie ten naleśnik nie jest ani portretowy ani wąski. Za to lekki, ale śmieszny ;-)

    Zgadzam się jednak, że kupując lustrzankę trzeba myśleć o przyszłych szkłach. Gorzej, że szerokie z dobrym światłem są bardzo drogie, dlatego kit-y długo – nam amatorom – będą towarzyszyć w torbach.

  • dc

    24-70/2.8 może genialny nie jest, ale zdjęcia wychodzą.

  • 24-70 to nie jest “tani” zoom. :-]

  • dc

    Ale sprzedawany w kicie ;)

  • Też zależy o jakim kicie jest mowa bo np. taki Canon 24-105 f/4 produkuje świetne zdjęcia. Choć tani oczywiście nie jest. Sam jak zaczynałem z Nikkorem 18-105 na cropa chwaliłem sobie ten obiektyw…Wcale zdjęcia złe nie były. Marco trochę fantazja ponosi…oczywiście, zgadzam się, lepszy obiektyw jest po prostu lepszy. Nie znaczy to jednak że ludzie mają kity od razu wyrzucać. A co do stałek – one nie są dla każdego.

  • Maciek

    Dokladnie to samo chcialem powiedziec :) Zal. co kto ma na mysli KITowy =)
    Przez 4 lata strzelalem z 24-105 f/4 i po przesiadce na 3x drozszy 24-70 f/2.8 …. czasami chcialbym wrocic do tego KITowego :)

  • Czytając tytuł myślałem, że utożsamiasz się z tą tezą, ale widzę, że wręcz przeciwnie.

    Masz absolutną rację, to co pisze ten Marco to jakieś bzdury. Jasne, że jakakolwiek stałka ma lepszą jakość, ale kitowe obiektywy wcale nie są takie fatalne. Poza tym nie raz potrzeba szerszego kąta, więc taka stałka to może być jako drugi obiektyw a nie jako podstawowy.

    Mam sporo zdjęć robionych kitowym Canonem 18-55 i jakość jest całkiem całkiem.

  • ale raczej nie ze swiatlem 2.8 ;)

  • Nikkor 14-24 f/2.8 to chyba jedno z najfajniejszych szkieł jakimi robiłem zdjecia.. chetnie znow bym sie pobawil kilka dni ale powoli się przymierzam do zakupu tylko cena powala niestety..

  • lookash

    Pytanie o jakim 24-70 mówimy. Bo te od Sigmy czy Tamrona już są “w miare” tanie. Inna kwestia, że raczej do taniej lustrzanki (czyli tej z małą matrycą) lepiej kupic 17(18)-50.

  • Marco mocno przesadził. Większość genialnych zdjęć w historii fotografii zostało zrobione prymitywnymi (wg dzisiejszej technologii) obiektywami i aparatami. Wystarczy popatrzeć na to co robili tacy jak Weston, Ansel Adams, Caponigro, Kertesz, Cartier-Bresson, Boubat, Capa itd itp fotografowali czym mieli pod ręką. Potrafili się tym posłużyć, i tyle…