Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

FitBit Flex dostępny; dlaczego go nie kupiłem →

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

David Pierce:

The modular design makes charging a pain since you have to take the tracker out, insert it into Fitbit’s odd and proprietary USB cradle, and then put it back in when it’s charged — a few times I put the bracelet on without the tracker in it, which left me basically just wearing a rubber band on my wrist. Luckily, Fitbit’s estimation of five to seven days of battery life is pretty accurate, so worrying about finding the weird dongle and keeping the Flex charged isn’t too much of a concern.

Po pierwsze, powyższe zdjęcie mówi samo za siebie — jest paskudny. Obrzydliwie paskudny. Ale to kwestia gustu, więc możecie pominąć jeśli nie zgadzacie się ze mną. Drugi powód podał David w swojej recenzji. Trzeci to brak inteligentnego budzika. Czwarty to aplikacja, która jest gorsza od tej od Jawbone.

The Flex tracks your sleep much like the Up, though with far less power. You have to manually tell the device when you’re going to sleep by tapping incessantly on the Flex until it vibrates (those are actually the instructions), and then remember to disable Sleep Mode when you wake up; it won’t shut off when it notices you walking around or even when you turn off your alarm, which is an annoying oversight. It’s not nearly as smart as the Up, and Fitbit seems to know that: the Flex’s vibrate-your-wrist-to-wake-you alarm clock feature doesn’t try to guess when you’re sleeping lightly and would wake up bright-eyed and bushy-tailed, like the Up does.

Nie da się jednak ukryć, że jest bezprzewodowy. To spore ułatwienie, ale za to nadal za mało aby mnie przekonać.

Zdjęcie: The Verge

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Faktycznie, opaska wygląda brzydko, wykonana jakby od niechcenia.

  • Darek

    Byłem zdecydowany na Flexa i tylko czekałem aż wyjdzie. Teraz już nie jestem taki kozak.. Wygląd Jawbone Up nie przemawia do mnie jakoś wybitnie ale fakt jest faktem – Flex też nie robi szału. Inteligentny budzik vs. bezprzewodowa synchronizacja i wymienne paski.. #jakzyc. @moridin powiedz proszę, czy zabieranie Up pod prysznic jest bezpieczne? O ile sama woda szkód może nie wyrządzić zastanawia mnie para pod gorącym prysznicem.

  • Nie wiem jak z parą. Piszą, że wolno. Masz gwarancję. Wchodzę pod prysznic w nim codziennie.

  • Darek

    Tylko nie każdy lubi gorący prysznic :) ja lubię, dlatego pytam.
    Jak często podłączasz go do telefonu? Ta “zatyczka” się nie obrabia?

  • Wszystko będzie w recenzji.

  • Darek

    Przewidywany termin publikacji?

  • Maciek

    A ja wrecz przeciwnie!

    Uzywam UP od jakiegos czasu. Fakt – wyglada bardzo ladnie. Wybralem niebieski kolor i nosze srebrnymi czesciami do gory – wyglada atrakcyjnie. Bardzo pozytywnie oceniam tez aplikacje – jest atrakcyjna wizualnie i zacheca do studiowania. Nieocenione sa funkcje drzemki i budzenia w odpowiednim czasie.

    Niestety w praniu wychodzi dosc spora dla mnie wada – jest niewygodny. Nie tylko czesto hacze o rozne krawedzie to co najgorsze dosc spory kwadratowy przekroj powoduje ze nie moge oprzec reki o biurko bo sie wciska w nadgarstek.
    Podobnie jak Mordin musialem wymienic na rozmiar wiekszy bo w nocy tamowal przeplyw krwi (nie zmienilo to problemow przy dziennym uzytkowaniu).

    Dodatkowo UP nie jest okragly tylko bardziej jak tor lekkoatletyczny z dlugimi prostymi (sory za porownanie ale nie jest to elipsa ani owal … cos jak duza litera z maszyny do pisania ;) – przez co nie jest dopasowany do nadgarstka.
    Ale to nie zmienia faktu, że za ladnym wygladem uciekla wygoda.

    No i synchronizacja :( W momencie zakupu myslalem, ze nie bedzie mi to przeszkadzac – po miesiacu jest to jednak ‘upierdiwe’ (zdjac opaske, zdjac zatyczke, odpalic program, podlaczyc, poczekac, odlaczyc, zamknac zatyczke i znow zalozyc na reke).

    Dlatego planuje kupic Flexa i przetestowac – glownie z uwagi na wygode noszenia ale tez bezprzewodowa synchronizacje.

    Trzeba zauwazyc ze wady wymieniane w recenzji Flexa sa typowo programowe – dodanie inteligentnej drzemki i budzenia zgodnie z fazami snu, czy ulepszenie wygladu do aplikacji to (mam nadzieje) kwestia czasu i upgradu softwaru. Jedynie martwi mnie czy wbudowany sensor jest odpowiednio czuly bo w roznych recenzjach ludzie narzekaja ze w nocy kiepsko interpretuje spanie …. ale to przetestuje jak tylko go kupie.

    PS. Dla tych ktorzy pytali o UP i wodoodpornosc. Wydaje mi sie ze nie jest problemem woda ktora w najgorszym wypadku dostanie sie pod zatyczke. Tam jest tylko mini jack i zwarcia nie bedzie. Gorzej z przyciskiem na drugim koncu opaski …