Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Rozpoczynam eksperyment z Facebookiem – zapraszam do śledzenia mnie

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Planowałem eksperyment rozpocząć dopiero jak uda mi się zainstalować Facebook Home na Nexusie 4, czyli pewnie dopiero w kolejnym miesiącu jak zostanie wprowadzone wsparcie dla tego modelu, ale jako, że dzisiaj wyciekł launcher Facebooka w wersji beta, to postanowiłem plany lekko przyśpieszyć.

W znaczącej większości preferuję Twittera, a Facebooka używam w zasadzie do obsługi fanpage’ów. Przez najbliższy, bliżej nieokreśłony okres, będę starał się zmienić te przyzwyczajenia w następujący sposób:

  • na Twitterze będę tylko wrzucał linki, ale będę czytał timeline
  • ograniczę samo pisanie i dyskutowanie do maksimum, chociaż prawdopodobnie nie wyzbędę się wszystkich nawyków
  • będę starał się korzystać z Facebooka na każdy możliwy sposób – wrzucał zdjęcia, check-iny (poprzez Foursquare) oraz cokolwiek tam jeszcze Cukierberg wprowadził

Szkoda, że wersja FB Home, która wyciekła, nie ma wsparcia dla chat heads – na tym mi zależało. Trudno się mówi. W każdym razie przerzucam się na fejsa i zobaczymy jakie doświadczenia i wrażenia z tego wyciągnę. Już wczoraj wieczorem, zupełnie przypadkiem, zacząłem czyścić swój newsfeed z wpisów typu “aśnaebaem” – pozdrawiam Grześiu, mówię o Tobie – więc mam nadzieję, że doświadczenia na Nexusie będą trochę lepsze niż tradycyjna Facebooka ściana.

Zapraszam do followania mnie tutaj. Nie przyjmuję zaproszeń do grona przyjaciół, chyba że razem piliśmy.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • mef

    Skąd wzięła się ta maniera pisania Cukierberg? Dlaczego nie Stiw Dżobs i Tim Kuk?

  • Zucker z niemieckiego pewnie.

  • mef

    A ‘prace’ lub ‘kucharz’ z angielskiego :)?

  • ale zucker i cukier oprócz tego, że mają to samo znaczenie po niemiecku, to jeszcze podobnie brzmią w naszym języku. nie ma tu chyba spiskowej teorii

  • “ograniczę samo pisanie i dyskutowanie do maksimum, chociaż prawdopodobnie nie wyzbędę się wszystkich nawyków” – zawsze wydawało mi się, że ogranicza się do minimum : ) Będę śledził Twoje poczynania.