Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Jawbone uruchamia API dla Up; nazywa go Up Platform

· Wojtek Pietrusiewicz · 3 komentarze

Ogłoszenie Jawbone poprawiło mi znacząco humor — nowa wersja aplikacji (2,5) wspiera świeżutki jak bułeczki z piekarni API. Oprócz tego, Jawbone również poinformowało, że kupili BodyMedia, zajmującego się profesjonalnymi opaskami do monitorowania ciała.

API jest na razie zamknięte i tylko wybrani partnerzy mają do niego dostęp. Na starcie mamy dostęp do produktów: Withings, RunKeeper, IFTTT, MyFitnessPal, MapMyFitness, Wello, Notch, Sleepio oraz Loseit. Dla mnie kluczowymi są pierwsze trzy — korzystam z nich regularnie, a możliwość wymiany informacjami pomiędzy nimi jest dla mnie bezcenna. Tak, informacje podążają w obu kierunkach, czyli powinniśmy mieć do nich dostęp w każdej z powyższych, a możliwość integracji IFTTT daje sporo możliwości. Teoretycznie, możemy w ten sposób zintegrować aplikacje, które nie są na liście, ale które działają z IFTTT.

Nie mam już żadnych wątpliwości co do wyboru pomiędzy FitBitem, a Jawbone. Up zdecydowanie wygrywa, w moim przypadku oczywiście, w tej konkurencji.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • koralfx

    Szkoda, że nie ma połączenia z Polar Personal Trainer. Niestety Polar nie ma połączenia nawet choćby z nieocenionym Withings. Wiadomo, że chodzenie jest lepsze niż “nicnierobienie”. A jak ktoś zrobi 17 tysi kroków jak Ty ;-) to tym bardziej. Więc te parę kalorii spalonych przy chodzeniu mogłoby się dorzucić do dziennych statystyk w Polar PT. Dobrze, że Jawbone obsłuży MyFitnessPal, które jest fajnym darmowym serwisem do mierzenia tego co zjadamy oraz co spalamy w ćwiczeniach (wylicza zapotrzebowanie) i nie ma też problemu z pobieraniem danych z wagi Withings.
    Reasumując: fajnie mieć gadżet na ręku ale chodzi o to żeby dane z niego jakoś sensownie wykorzystać, nie tylko do napawania się widokiem infografiki oraz budzenia we właściwym momencie snu (czy to chociaż działa…?).
    Zostaje więc na placu boju Runkeeper, który bez wykupienia konta Elite nie ma sensu.
    Opaska niestety nie poda prawdziwego tempa chodzenia/biegania oraz dystansu. Ale na ręku wygląda fajowo.

  • Budzenie jest nieocenione.

  • Swiete slowa. Budzi znaczaco lepiej … chyba ze wczesniej byla impreza ;)