Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Kiedyś zjailbreakowałem swojego iPhone’a – to było straszne →

· Wojtek Pietrusiewicz · 12 komentarzy

Brad McCarty:

But then I got tired of it.

I had reached the point to where, when I turned on a device, I just wanted it to work. I didn’t want things to break so that I could find out how to fix them. I no longer wanted to play with my phone, my computer or my iPad. They were tools, to be used to complete a job. Sometimes they are in use as entertainment devices, but even then the entertainment is the content that they allowed me to access, rather than the devices themselves.

Od paru lat, w zasadzie odkąd przesiadłem się na telefon, który mi ułatwia życię, zrozumiałem, że wygoda i bezawaryjność są dla mnie podstawą. Nie chcę spędzać czasu na zarządzaniu. Wolę ten czas spędzić z rodziną. OS X i iOS to umożliwiają.

My experience with jailbreaking was largely one of frustration. I found tweaks that didn’t work properly, apps that would randomly freeze my devices and require a reboot and a couple of apps which drained my battery so quickly that I could literally watch the percentage number decrease by the minute. What I did gain from jailbreaking was overshadowed quickly by poorly-produced, resource-hogging pieces of software that were somehow supposed to make my life easier.

Ponadto w życiu mamy wystarczająco dużo frustracji – po co mam na własne życzenie mieć kolejne. To między innymi z tych powodów odkładam kombinowanie z Nexusem 4.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Piotr Bielaska

    Zgadzam się co do dwóch rzeczy. Czas konieczny na dostosowanie i wybór aplikacji z Cydii tak aby telefon był “używalny” ( czyt. nie powodował frustracji spowolnieniami czy losowymi resetami) można uznać za wadę. W końcu dlatego, dla przykładu, kupiłem Macintosha, żeby nie musieć grzebać w systemie. Dodatkowo do tego czasu trzeba doliczyć konieczność ponownej instalacji i konfiguracji systemu po aktualizacji iOS i ponownym jailbreaku.
    Druga rzecz to wspomniana stabilność. Co prawda można osiągnąć ją na zadowalającym poziomie ale i tak reset raz na tydzień jest czymś do czego w telefonach Apple nie jesteśmy przyzwyczajeni.

    Ja znalazłem parę aplikacji i funkcji, które są na tyle użyteczne, że rekompensują mi stracony czas i lekkie nerwy gdy raz na jakiś czas telefon nagle uruchomi się ponownie. Możliwość zmiany ustawień z centrum powiadomień (NC Settings), ekran blokady wypełniony informacjami (Lockinfo) czy możliwość pobrania dowolnego pliku (Safari Download Enabler) to tylko niektóre z nich.Ja znalazłem parę aplikacji i funkcji, które są na tyle użyteczne, że rekompensują mi stracony czas i lekkie nerwy gdy raz na jakiś czas telefon nagle uruchomi się ponownie. Możliwość zmiany ustawień z centrum powiadomień (NC Settings), ekran blokady wypełniony informacjami (Lockinfo) czy możliwość pobrania dowolnego pliku (Safari Download Enabler) to tylko niektóre z nich. Szkoda, że Apple nie pozwala na tworzenie takich aplikacji w oficjalny sposób.

  • mataman

    Jailbreak’a używam od zawsze NIGDY z tego powodu nie miałem problemów w telefonem. Poprostu trzeba go używać z głową a nie pakować wszystko jak leci. Takie coś miło jest mieć na iphonie prawda? http://img546.imageshack.us/img546/333/imagezav.jpg

  • A po co mi to? :)

  • Mnie tam wkurza notoryczne latanie do ustawień z pulpitu czy aplikacji tylko po to, żeby włączyć Wi-Fi czy BT. Ale co kto woli.

  • Mi szkoda baterii, sporo czasu jestem tam, gdzie nie ma sieci, do której miałbym dostęp. Bo w domu to owszem, mam ciągle włączone Wi-Fi.

  • Ahh ja mam to po prostu włączone. :)

  • mataman

    I pięknie wtedy drenujemy baterie kiedy nie ma wifi telefon wyszukuje dostępnych sieci :P

  • Mam wyłączone wyszukiwanie. :)

  • Masz wyłączone pytanie czy łączyć się ze znalezionymi sieciami, a nie wyszukiwanie sieci o którym pisze @mataman, to zupełnie co innego. Z drugiej strony (tak mi się wydaje, trzeba by to zweryfikować) niepołączone wifi nie ciągnie zbyt dużo baterii.

  • Warto tutaj wspomnieć, że to nie telefon uruchamia się ponownie, a sama nakładka graficzna co trwa kilka sekund. Ponowne jej uruchomienie (wyjście z Safe Mode) to kolejne kilka sekund. Nie przesadzajmy więc z tym czasem traconym na restarty. Poza tym, te restarty pojawiają się zazwyczaj po wyjściu nowej wersji iOS, po kilku tygodniach autorzy łatają wtyczki i telefon pracuje równie stabilnie co bez jailbrake.

  • Crashlytics twierdzą co innego na podstawie chociażby Tweetbota. Ale pewnie zależy to od ilości dziwny aplikacji i modyfikacji.

  • Nie ciągnie – mam to non-stop włączone i nie ma większej różnicy.