Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

“Apple zmusiło mnie do zaprzestania rekomendowania MacBooka Pro z Retiną” →

· Wojtek Pietrusiewicz · 32 komentarze

Jordan Kahn:

What many consumers don’t know is that buying a new Retina MacBook means taking your chances with possibly receiving a unit that is subject to display defects, battery, graphics, and fan-related issues among other major stability problems. These widespread issues have received limited coverage in the press and many consumers claim Apple is failing to sufficiently address the problems by not informing consumers and employees.

Jeśli zastanawiacie się nad kupieniem MacBooka Pro z ekranem Retina, to przeczytajcie ten artykuł. To zapewne mały procent – wiadomo, że Ci z problemami krzyczą najgłośniej i trudno im się dziwić – ale takie sytuacje najwczajniej na świecie powodują, że zawsze się dwukrotnie zastanawiam. Obecnie chyba tylko starsza generacja MacBooków Pro, Airy i mini są wolne od wad. Retiny mogą się sypać, a nowy iMac również nie jest wzorem niezawodności. Nie wspomnę nawet o starym. Apple naprawdę utrudnia mi polecanie komukolwiek tych komputerów – czułbym się winny, gdyby ktoś akurat miał jakiekolwiek z nieprzyjemności, o których Jordan pisze w swoim artykule. Podsumował swój artykuł następującymi słowami:

The problems are severe enough that it’s affecting the buying experience for consumers, driving customers to opt for other devices, and forced me personally to stop recommending the machine.

Ouch.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • madhunt3r

    A co z nowymi iMac’ami nie tak?

  • Maciej Winiarski

    Podobno matryce nadal plamią :-/

  • A zerknij tutaj do archiwum albo tutaj http://www.makoweabc.pl/tag/imac/ :)

  • A tego to akurat nie słyszałem. :-p Podaj źródło, albo potraktuję to jak głuchy telefon. :)

  • A potem się dziwić, że hejterzy wyskakują jak grzyby po deszczu z tekstem typu “Apple się kończy”. Same jabłko daje ku temu wręcz wymarzone powody. Jestem wstanie zrozumieć wszystko. To przecież elektronika. Ale kurde, nie za takie pieniądze. Jak by nie patrzeć, póki co nie idzie to w dobrą stronę…

  • Matryca w moim rMBP (czy MBPr – sam nie wiem) jest OK. Ale za to mam już trzeciego iPada 4 (wymieniany z powodu nierównomiernego podświetlenia), który najprawdopodobniej po raz kolejny trafi do serwisu. Dla mnie to niedopuszczalne w przypadku sprzętu za ponad 2 tysiące złotych. Problem w tym, że nie widzę alternatywy…

  • c_mos

    Ostatnio mam wrażenie, że różnego rodzaju problemy dotykają większej części dostępnej elektroniki (i chyba nie tylko). Apple wypada jeszcze całkiem nieźle, ale bez szału… Jak ktoś się mnie pyta, jaki nowy komputer, laptop, telewizor, tablet, czy komórkę kupić, to mówię – jak stare Ci działa, to lepiej nie zmieniaj ;-)

  • Tylko jak miałem problemy ze swoim IBM to wysłali mnie na drzewo, a potem kazali zapłacić. Tutaj jest jednak różnica w podejściu do klienta.

  • Winimy też Apple, ale to przecież matryce LG. Samsung widać sobie lepiej z nimi radzi, ale baty zgarnia Apple.

  • emigrant

    Podziękujcie ekoterrorystom za RoHS. Jakoś w medycynie, wojsku czy NASA można stosować luty z ołowiem. Luty bezołowiowe to chyba najgorsze co mogło spotkać elektronikę użytkową. Jakiś debil sobie ubzdurał, że tak będzie lepiej, zdrowiej itd., co za bullshit. Teraz wszystko się grzeje w mniejszym lub większym stopniu i tylko kwestia czasu aż odezwie się RoHS. Matryce to też elektronika i do tego mocno się nagrzewająca.

  • BGN

    Wiem coś o tym bo mam wadliwego rMBP 15″ ;-) Da się przeżyć, obecnie nie jestem w stanie wysłać go do serwisu, gdyż to mój jedyny komputer. Jak tylko to zrobię dam znać co zostało wymienione, jak zostałem potraktowany itp.

  • Czekamy.

  • Hej, przejrzałem i znalazłem “tylko” dwie rzeczy – nie rozbieralny i strasznie drogi. Można powiedzieć, że z tym to człowiek wie w co się pakuje, ale czy słyszał ktoś coś o awaryjności? Pytam bo noszę się z zakupem i dobrze by było wiedzieć :)

  • Ogólnie to solidne sprzęty – awaryjność jest możliwa jak w każdym komputerze. Serwis Apple IMO lepiej traktuje klientów niż inne firmy. Twoje pytanie to temat na artykuł. :)

  • Hehe racja, ale czasem po paru miesiącach już wiadomo jakie ma dany sprzęt bolączki, bo jeszcze nie miałem mac’a, który by czegoś “nie miał”. Dobrze na przód wiedzieć, bo o ile zwykle są to drobnostki, o tyle to co się zaczęło dziać w moim obecnym (już po gwarancji niestety) z matrycą powoduje żądzę krwawej zemsty :) Na pewno nowe iMac’i mają dyski Seagate’a, które w wersji mobile padają jak muchy (technologia zapisu danych pozwalająca upakować ich więcej…). Może pełnowymiarowych to nie dotyczy. Do tego samo Fusion Drive też ma być trochę mniej odporne na awarie. Jeżeli coś się posypie nie wystarczy przeskanować dysku, tylko potrzebny jest pełny format (dane kopiowane są blokowo). Prócz tego czekam na opinie o matrycach po pewnym czasie hehe ;) Swoją droga podobno w iMac’ach 2011 przypadłość nawiewania kurzu za matrycę została zniwelowana. Może to ktoś potwierdzić?

  • Tak pisałem w artykule o wymianie matrycy. Takie chodzą nieoficjalnie plotki.

  • To jak mam rozumieć Twój tekst “Obecnie chyba tylko starsza generacja MacBooków Pro, Airy i mini są wolne od wad. Retiny mogą się sypać, a nowy iMac również nie jest wzorem niezawodności.”, skoro później piszesz “Ogólnie [nowe iMaki – mój przyp.] to solidne sprzęty – awaryjność jest możliwa jak w każdym komputerze.” Mam nieodparte wrażenie, że popadasz w styl Chipa lub Spider’s web – kontrowersyjny temat nie mający nic wspólnego z przemyśleniami autora tylko po to, aby było więcej kliknięć. Ogólnie zresztą coraz trudniej mi słuchać i czytać ciebie. Nadgryzieni zmienili się w blog technologiczny o nowym Nexusie… odradzasz Maca wszem i wobec nie mając go (za to ciągle słucham o niedoszłym Hackintoshu…). Widać zmęczenie tematem jednej firmy i szukanie na siłę kontrowersji.

  • Mogą. Nie ‘muszą’, ale mogą. Trzeba się po prostu liczyć z tym, że można mieć pecha.

  • KLUSEK

    Jak ja miałem problem ze swoim IBM (głośny wentylatorek) to wymienili go, do tego wymienili sami z siebie zawiasy na nowe poprawione, a na czas naprawy wykręcili mi HDD i mogłem go zabrać. Do tego nie musiałem mieć paragonów ani faktur (kupiłem laptopa na allegro, pochodził z USA), a jedynie rejestracja na stronie www.

  • IBM czy Lenovo? Widać poprawiło się trochę.

  • KLUSEK

    Komputer IBM, ale serwisowany już w Lenovo

  • duchu

    Ja oddałem swojego iPada w poniedziałek na gwarancję bo po lewej stronie ekranu było widać żółtą poświatę. Ciekaw jestem jak to się skończy, bo odniosłem dziwne wrażenie w salonie że bardzo nie chcieli go przyjąć. Po czym Pan do mnie zadzwonił i poinformował, że jeśli okaże się że iPad jest sprawny to będę musiał zapłacić 90zl kosztów logistycznych i ekspertyzy. Później jak powiedziałem że się zgadzam i rozumiem, to jest wysłał mi maila żebym potwierdził. Trochę dziwne to było :/ Do tego ta 12 miesięczna gwarancja Apple wcale im nie pomaga.

  • jamirq

    sorry ale kto jest producentem sprzetu i go firmuje? Jak dziala to apple jest super ma retine itd a jak cos nie teges to dlaczego Apple a nie samsung??

  • rMBP z Mountain Lion jest najbardziej niestabilną maszyną od czasu Windowsa 95. Niespodziewane restarty (nawet jak komputer stoi niedotykany i nic nie robi), zwisy kończące się szarym ekranem śmierci, problemy z wybudzaniem to ostatnio chleb powszedni. Jeśli ktoś potrzebuje stabilnej maszyny to niech bierze PC-ta z Windows 7, na OSX na chwilę obecną nie można polegać.

  • Twój?

  • Tak.

  • Czemu jeszcze nie oddałeś do wymiany?

  • Bo jest to na tyle nieregularne i rzadkie (tj. nie występuje codziennie), że w serwisie raczej mi tego nie wykryją. W Stanach pewnie by mi wymienili od ręki, a Polsce raczej nie mam na to co liczyć.

  • Mam podobny problem, mój rMBP od czasu do czasu po prostu się wiesza i nawet myszka nie reaguje, dzieje się to mniej więcej raz na 3 dni, już nie wspomnie o matrycy i wypalaniu, 3ci rMBP i ciągle to samo :( a nie jestem w stanie się na nic innego przesiąść, bo za bardzo lubię macos…

  • dokładnie kupuje sprzęt apple i nie interesuje mnie czy matryca jest od LG, samsunga czy innego producenta, tak samo jak nie interesuje mnie czy to procesor intel czy amd, kupuje sprzęt za grube pieniądze i chciałbym, aby działał poprawnie.

  • Huchtamaki Tecumsech

    w listopadzie stałem się posiadaczem Macbooka z ekranem Retina nie dawno siedzac i pracując na “Tym Czymś” zaczął skakać obraz. Po Wizycie w serwisie dowiedziałem się że matryca jest pęknięta i co najśmieszniejsze że to jest moja wina. Cały czas mialem go w okładkach kupionych w sklepie firmowym, chuchałem na niego i dmuchałem żeby nic mu sie nie stało. Na ekranie nie ma nawet najdrobniejszej rysy jak i na obudowie, nigdy nie był ani uderzony ani nieodpowiednio przewożony jak to sugerował serwis. I oni mówią że to jest moja wina! Generalnie nie polecam ze względu na serwis!!
    Szczególnie ten który mamy w Polsce .

  • Zadzwoń do Apple. Infolinia na ich stronie.