Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Trzy dni z Windows, bez OS X i bez ChromiumOS

· Wojtek Pietrusiewicz · 29 komentarzy

Wczoraj oddałem swojego Macintosha na wymianę matrycy. Znowu. To już chyba piąta przez ostatnie niecałe trzy lata. Powiem Wam, że trochę już mnie to denerwuje …

Całą sytuację, nie mylić z Norbertem Cała, ratuje jedynie serwis iSource, który spisuje się za każdym razem wzorowo. Odpukam w niemalowane za chwilę, żeby nie zapeszyć. Niestety tym razem, z winy Apple, procedura zajmie trzy dni zamiast dwóch. Zakładając, że matryca, która przyjdzie będzie sprawna. Ostatnim razem trafiła się sztuka, która była DOA. Niezależnie – bycie trzy dni bez komputera to udręka. Mam sobie wziąć urlop? iPad w takich sytuacjach jest bezcenny, ale nie wszystko jestem na nim w stanie zrobić. Nie nagram podcastu chociażby. A posiadanie drugiego Maka jako backup to głupota / ekscentryzm w moim przypadku.

Na (nie)szczęście mam jeszcze swojego ThinkPada T60p, którego bardzo lubię od strony hardware’owej, ale nienawidzę Windows 7 na nim postawionego. Tak swoją drogą, to niesamowite jak bardzo ułatwiłem sobie życie przesiadając się na OS X. Jak przypominam sobie swój workflow pod Windowsami to łapię się za głowę w niedowierzaniu. Znając własne podejście do OS Microsoftu, postanowiłem spróbować na nim zainstalować ChromiumOS na pendrivie, żeby skorzystać z okazji i nabyć nowych doświadczeń. Niestety, cała procedura skończyła się niepowodzeniem. Niby bootował się, ale po ekranie z logo ChromiumOS pokazywał się czarny screen i nic więcej. Szkoda, bo zmusiło mnie to do pozostania przy Windows.

Czynności, które kiedyś uważałem za normalne, teraz wydają mi się absolutnie niewydajne i daleko im do przyjazności dla użytkownika. Najgorsze jest jednak to, że brakuje mi moich narzędzi, do których jestem tak przyzwyczajony. Brakuje też pamięci w mięśniach do innych klawiszy. Z tego powodu każda, nawet najprostsza czynność, zajmuje mi trzykrotnie dłużej. Wróciła też irytacja wynikająca z pecetowego trackpada – na szczęście Thinkpad ma tego wystającego “pypcika”. Ech …

Mam jednak też iPada pod ręką i to on jeszcze ratuje mnie przed całkowitą frustracją … To naprawdę niesamowite jak takie z pozoru ograniczone urządzenie “urosło” przez te kilka lat. Jak Adobe jeszcze stworzy Lightrooma i pełnego Photoshopa, a podejrzewam, że to tylko kwestia czasu, to dopiero wtedy dobór sprzętu stanie się trudny dla osób, którzy jeszcze pamiętają czasy Atari 800XL i podobnych …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Maciej Winiarski

    Jakiej przeglądarki używasz na Windows?

  • Wojtek, a nie możesz na nim Linuksa postawić… Dla niektórych jest to rozwiązanie.

  • Pat Radomski

    Ja nie mam komputera od półtora roku, używam tylko iPada – żyje :)

  • Chrome i Safari.

  • Mógłbym ale nie chce mi się bo są problemy z driverami.

  • Nie musi tak byc ;)
    Mozesz sprobowac hackintosha na tym lapku – zdaje sie ze nawet ktos na tym posadzil osx.

  • Spodziewany wynik w Geekbench: 1200. Są problemy z moją kartą graficzną niestety.

  • Ja na 3 dni to geekbenchem 900 bym sie zadowolil :)

  • Ale wiesz, że to samo mogę napisać o OS X, co nie będzie czyniło Twojego wpisu nieprawdą? :) I wiesz dlaczego? :)

  • To chyba oczywiste?

  • lookash

    Ja od miesiąca jestem w nowej firmie i poza samymi plusami jest jeden minus – mój służbowy komputer to pc w win7 właśnie. Od kilku lat siedziałem na macach, czy to w prywatnie w domu, czy zawodowo w pracy. I powiem, szczerze, że właśnie przez to widzę, że wiele spraw/projektów mógłbym zrobić o wiele szybciej. Już dawno zapomniałem o tym, że sprzęt może przeszkadzać w robocie. Niestety windows dobitnie mi o tym przypomniał. Nie wspominam o innych skrótach klawiszowych bo to po części kwestia usera i własnych przyzwyczajeń, ale moment w którym np. InDesign dostaje czkawki przy exporcie i po 10 min mielenia pliku uprzejmie informuje o braku pamięci jest nie do zaakceptowania. Braku pamięci w komputerze z 16GB ramu i czterordzeniowym i7. Automatycznie ciśnie się na usta słowo na “k”. Następnego dnia zabrałem swojego MacBooka Pro 13″ z 8GB ramu i 2-rdzeniowym i5 do pracy i ten sam projekt na moim komputerze InDesign wypluł w 5min i to bez jakichkolwiek błędów. Tak więc Wojtek doskonale Cie rozumiem.

  • A to akurat dziwne, bo Adobe z reguły lepiej chodzi pod Windows. Która wersja?

  • lookash

    Ja prywatnie mam CS5,5. W robocie jest CS4.

  • Marcin S.

    Dlaczego nie nagrasz podcastu?

  • Mogę to potwierdzić – mój InDesign CS6 też potrafi wywalić się na Win7 przy większych projektach z dużą liczbą zdjęć i grafik. Pomaga jedynie przerobienie wszystkich większych linków na niższe rozdzielczości i plikowanie w kawałkach po 10-20 stron. W przeciwnym wypadku “brak pamięci”. 16GB RAM, i7.

    Na starym MBP Core2Duo 4GB RAM ten sam projekt eksportuje się bez problemu.

  • To niezły fuckup Adobe….

  • SSebastian

    W sumie ciesz się, że masz Windows 7, a nie 8. Oczywiście w 90% rozmawiamy po prostu o przyzwyczajeniach. Ja niemal po roku na MacBooku ciągle pewne rzeczy szybciej albo lepiej mogę zrobić na PC, a na OSX niemal codziennie muszę używać Parallels bo nie ma np. vSphere dla OSX. Twoje problemy z Windows w większości biorą się z braku doświadczenia. Oczywiście pewne rzeczy wygodniej zrobisz na systemie który lepiej znasz, ale to “lepiej, szybciej” jest wypadkową Twojej wiedzy i znajomości danego ekosystemu.

  • To wszystko jasne, ale brak software’u już niestety boli.

  • SSebastian

    Boli, to właśnie jest cały ekosystem. To też jeden z powodów dla którego nie chcę wracać do Windows. Nawet nie software ale kilka rozwiązań w OSX będą mnie trzymały przy tym ekosystemie.

  • KLUSEK

    Na ThinkPadzie T60p bardzo ładnie pracuje Hackintosh, tak więc polecam ;)

  • KLUSEK

    Która to karta? ATi ?

  • KLUSEK

    Karta chyba problematyczna rzeczywiście, natomiast WiFi rozwiązuje się kupując odpowiednią kartę z innego ThinkPada za 20 zł.

  • FireGL V5200 czy jakoś tak. Były chyba też problemy z WiFi.

  • BGN

    Możesz dokładnie opisać bądź porównać ten workflow? Byłoby to bardzo useful dla obecnych użytkowników Windows, którzy myślą o przesiadce na Maki i ich na to stać.

  • Pisałem o tym niejednokrotnie. :)

  • Potwierdzam – WIN w In Design CS6 przy większych projektach wywala. Na OS idzie jak masełko

  • O to szkoda… ja dziś wywaliłem Ubuntu. Dlaczego? Mikrofon w Skype harczy jak nie wiem co i nie da się go używać… Wróciłem do Win 7 i … był szok, bo jakimś cudem mam full miejsca na ekranie xD

  • “Byłoby to bardzo useful”? Stary, have k*wa mercy.

  • BGN

    Hahahaha czułem, że ktoś się doczepi. Mea culpa.

    A tym ‘have kurwa mercy’ wygrałeś ;-)