Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Spotify w Polsce już jest

· Wojtek Pietrusiewicz · 24 komentarze

Zgodnie z nieoficjalnym informacjami, przekazywanymi szeptem od ucha do ucha, Spotify ruszył w Polsce i na dodatek udało się przed Walentynkami.

Dotychczas byłem przeciwnikiem tego typu serwisów. Po prostu nie rozumiałem sensu płacenia za coś, co nie daje mi takich praw jak w przypadku kupowania muzyki. Nie rozumiałem dlaczego miałbym chcieć strumieniować muzykę do smartfona, skoro robię to najczęściej w samochodzie, podróżując po Polsce. Zasięg jest w lasach słaby, a nie uśmiecha mi się pobierania plików mp3 po Edge. Można wcześniej pobrać stosowne pliki na telefon, ale musiałbym jeszcze o tym pamiętać. Nie prościej zrobić automatyczny sync po WiFi z iTunes?

Norbert mi jednak zasugerował coś bardzo prostego. Tak prostego, że nawet o tym nie pomyślałem. Zamiast próbować zastąpić iTunes aplikacją Spotify, lepiej używać je równolegle. Porównując to do tradycyjnych mediów, zasugerował iTunes traktować jako własny płyty CD, a Spotify jako radio. To ma sens.

Dzisiaj Spotify używam do odkrywania muzyki, którą następnie kupuję na własność w iTunes. Ta oczywiście trafia na moje iUrządzenia. Największą zaletą Spotify są dodatkowe aplikacje, która można znaleźć w bocznym pasku pod pozycją App Finder. Polecam na obecną chwilę Digster i Filtr. Idealnie nie jest, ale odkryłem dzięki temu kilka starych kawałków, o których dawno zapomniałem.

Smacznego!

Spotify Polska →

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Puki nie zainstalowałem Spotify kilkanaście dni temu to też nie wiedziałem czy w ogóle znajdzie miejsce na moim Macu, ale dziś sobie nie wyobrażam iTunes bez Spotify i na odwrót. Obie aplikacje świetnie wypełniają pewną lukę z której po prostu trzeba sobie zdać sprawę.
    Gdy słuchałem wczoraj ostatniego odcinka Nadgryzionych i właśnie o tym wspominałeś, odrazu zauważyłem że w identyczny sposób zrozumiałem Spotify.
    Aplikacje świetnie się sprawdzają gdy już na prawdę nie mam żadnego pomysłu na muzykę, ale chęć żeby coś leciało w tle i nie byle co ciągle jest.

  • JakubOstaszewski

    Zadziwiają mnie bardzo różnice w cenach premium, w UK 10 funtów , w USA 10 dolarów, a w Polsce 20 zł czyli prawie 2 i pół raza mniej niż w UK.

  • Wesolowsky
  • JakubOstaszewski

    Co ma dochód krajowy do tego, znakiem tego ceny w iTunes powinny się różnić, ceny produktów Apple tak samo, jak i wszystkiego innego, a jednak tak nie jest, co więcej wiele rzeczy jest droższych w Polsce niż UK. Spotify zaś powinien kasować równo za swoją usługę .

  • Szerze mówiąc nie rozumiem tej konieczności posiadania praw do muzyki i tak trochę jednak na siłę kupowania jej w iTunes, skoro i tak korzysta się z Spotify… Przecież argument o konieczności pamiętania o pobraniu listy/albumu/whatever do urządzenia mobilnego jest absolutnie nietrafiony… Normalnie też synchronizujesz muzykę z iTunes na pc/mac z iphone’em… Też trzeba o tym pamiętać… Jedyne, co mi nie pasowało na początku w aplikacji mobilnej to fakt, że nie mogę korzystać z widoku albumów czy ulubionych wykonawców. Mamy tutaj tak na prawdę tylko radio i playlisty. Ale po chwili zastanowienia oraz porównania do używanego przeze mnie wcześniej wimpa chyba wiem, o co chodziło twórcom… Chcieli wszystko maksymalnie uprościć. Wimp mimo, że ma ogrom funkcji wymaga chwili uwagi by to ogarnąć. Spotify jest intuicyjny. Poza radiem wszystko opieramy na playlistach – a czy playlistą będzie osobny cały album jednego wykonawcy czy zlepek różnych piosenek zależy tylko od nas. Wszystko na smartfonie widoczne jest z jednej pozycji bez szukania, przewijania itd. Coś co na początku wydawało mi się dużym ograniczeniem aplikacji uważam teraz za jej siłę!

  • Dlaczego Cię to dziwi? Dopasowanie cen do siły nabywczej w danym kraju – bardzo mądre posunięcie.

  • Żartujesz?

  • A czemu miałbym o tym pamiętać? iTunes synchronizuje mi się automatycznie i bez mojego udziału. Tłumaczyłem to w Nadgryzionych.

  • Jesteś pierwszą osobą, która narzeka, że jest za tanio. Nie dziwię się, że koncerny robią ludzi w balona.

  • JakubOstaszewski

    Raczej za drogo bo mieszkam w UK, LoL

  • A to przepraszam. Wiedziałem, że można polegać na zawiści narodowej.

  • STAGNACJA

    A w związku z powyższym PREMIUM+ w DEEZER kosztuje już tylko 19,99 zł z czego skorzystałem.

  • JakubOstaszewski

    Jakiej zawiści narodowej ? Trochę popadasz czasem w paranoję na tym punkcie. Po prostu nie zgadzam się z polityką Spotify bo 10£ w UK nigdy nie będzie odpowiednikiem 20 zł w Polsce. A jeśli popierasz traktowanie klientów wzorem Robin Hood’a – zabieramy „bogatym” a oddajemy biednym, to może wogóle dajmy tym drugim przyzwolenie na pierścienie co się da bo wszystko jest dla nich za drogie. Jestem w stanie zrozumieć różnicę cenową np. Macbooka w USA i w Europie bo chodzi o fizyczny towar, transport, podatki itp. , to jednak jest usługa elektroniczna, której cenna powinna być zbliżona wszędzie na świecie , tak jak np. jest w przypadku Netflix , cena US względem UK różni się minimalnie , a nie o 150 % .

  • mef

    Bo niekoniecznie masz możliwość (ograniczona ilośc pamięci w telefonie) lub chęć synchronizowania wszystkiego z telefonem.
    Inna sprawa, że kupując w iTunes, jesteś bardziej „właścicielem” niż właścicielem (bez cudzysłowu) muzyki, za którą zapłaciłeś, więc różnica jest dość nieznaczna.

  • Ja tam wolę płacić 20 zeta zamiast 50. Tak jak 100% minus jeden polaków. Jak Ci się to nie podoba to może wróć do kraju?

  • Mimo wszystko automat > brak automatu.

  • JakubOstaszewski

    Norbert miał rację, że Twój punkt widzenia zależy od Tego kiedy jest Ci wygodnie. Ponad tydzień temu w Nadgryzionych mówiłeś o cenach Blueray’ów , porównując UK i Polskę , w duchu przyznałem Ci rację, bo ktoś tu po prostu kradnie, a tez mógłbym powiedzieć jak Ci się nie podoba to się przeprowadz do UK. A jeśli chodzi o mnie właśnie wróciłem z 2 tyg urlopu w Polskich górach i ta wizyta na długo mi wystarczy .w kwestii Spotify także uważam to za złłodziejstwo względem ludzi z UK i nie mam zamiaru skakać z radości razem z „braćmi ” z Polski, pomimo, że łatwo by mi było założyć polskie konto, to jednak nie dam im ani grosza.

  • mef

    Z wielu powodów ten automat praktycznie nie jest przez moich znajomych (i mnie również) wykorzystywany. Mam dużo więcej muzyki niż pamięci na iphonie. Muzykę kolekcjonowałem przez wiele lat, niekoniecznie wszystko chcę mieć na telefonie. Dużo łatwiej mi włączyć apkę Spotify i słuchać to, na co mam ochotę, łatwiej mi też znajdować nową muzykę, a nie zastanawiać się ‚co kupić, żeby móc posłuchać idąc przez miasto” .

    Kwestia preferencji. Automatyczne synchro jest tak rzadko dla mnie rzeczywiście automatyczne, że Spotify prostotą i brakiem jakiejkolwiek ingerencji w mój dzień wygrywa zdecydowanie. Ty możesz mieć oczywiście mało muzyki na macu, zaś dużo pamięci w iphonie, wtedy to ma sens.

  • To co napisałeś jednoznacznie wskazywało, że oczekujesz, że cena w Polsce powinna wzrosnąć bo w UK jest drożej, a nie że w UK powinno być taniej. To jednak zupełnie co innego. Druga wersja brzmi znacznie lepiej.

  • Dokładnie – każdy ma inny workflow.

  • JakubOstaszewski

    O to chodziło mi od początku, jak za tego typu usługę cena w Polsce jest ok , 10 £ w UK to przesada, powinno być 5 , nawet 5.99 byłoby z

  • To zdecydowanie musisz uważać na formę, bo ja zinterpretowałem to tak jak widzisz. Luz – mnie nikt nie rozumie, nawet ja sam.

  • STAGNACJA

    Problem tylko w tym że Ty rozwiązań typu Spotify czy Deezer nie spróbowałeś co udowodniłeś w Nagryzionych więc nijako trudno Twoje „opinie” traktować poważnie . Wybacz za zgryźliwość. Ja sie zgadzam z MEF , synchronizować całą muzykę ? no way …. Za dużo tego jest a recznie synchronizowanie jest upierdliwe.

    Ja jestem fanem przede wszystkim nieskompresowanej muzyki na swojej wieży ale jak już mam słuchać w domu na komie to tylko Deezer . Płacę śmieszne pieniądze za muzykę jaką chce w danej chwili w uwaga DOBREJ 320kbs jakości ( . CHce jakąś płytę ze sobą w droge ? Aplikacja Deezer – kilkanaście sekund i płyta w trybie offline do odsłuchania.

  • Synchronizuję kilka GB. W zupełności mi wystarcza. Robi mi się to automatycznie.