Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Chromebook Pixel vs. MacBook Pro 13″ z ekranem Retina

· Wojtek Pietrusiewicz · 27 komentarzy

Wczoraj wieczorem, wpis niżej, przekazałem Wam moje pierwsze myśli na temat Chromebooka Pixel. Trafiło się kilku śmiałków, którzy bronią go w komentarzach niczym lwice swoich kociąt. Nie specjalnie to rozumiem, ale może zatem czas porozmawiać o “sztuce dla sztuki” oraz o porównaniu go do MacBooka Pro z ekranem Retina …

Chromebook z wyglądu przypomina tradycyjnego laptopa. Bardzo dobrze wykonanego, tradycyjnego laptopa, zdecydowanie celującego w klasę premium. Akurat co do jakości nie mam zastrzeżeń, chociaż kilka osób czepia się zawiasów z tego co widziałem – czekam na ich recenzje, bo jeszcze nie podali konkretów. Skoro wygląda jak tradycyjny komputer i takie też ma wnętrze, to możemy go zatem porównać do jedynego komputera na rynku, który jest podobny pod względem specyfikacji – MacBooka Pro 13″ z ekranem Retina.

CBP vs rMBP13

Jak widać z tabeli, rozdzielczość ekranu jest w zasadzie taka sama, chociaż Pixel ma ciekawsze proporcje (3:2). Procesor jest wyraźnie lepszy w rMBP, a za $50 więcej dostajemy większą przekątną ekranu, dodatkowe 64 GB SSD, porty USB 3.0 oraz Thunderbolt i dwukrotnie więcej RAMu. Czas pracy na baterii też nie jest bez znaczenia.

Zapewne jest na świecie kilka osób, dla których Pixel wypełnie ich potrzeby komputerowe, ale dla przeciętnego użytkownika to po prostu przeglądarka WWW z paroma webowymi narzędziami. To nie OS X, Windows, Linux czy nawet iOS/Android, który ma mnóstwo aplikacji pozwalających robić wszystko od obróki zdjęć, poprzez montażu video, CAD i wiele innych profesjonalnych narzędzi. Nawet dla dziennikarza, który musi mieć dostęp do dobrego programu do obróbki zdjęć to mało, głównie dlatego, że takowego nie ma. Nie ma też poważnych narzędzi do pisania w stylu chociażby Scrivener. Powiem więcej – ten komputer nie wystarczyłby mi do prowadzenia tego bloga właśnie z powodu braku paru krytycznych narzędzi do obsługi kodu, grafiki oraz powiązanych elementów.

Gdyby ten Chromebook kosztował $999 to zapewne znalazłbym znacznie większe grono nabywców, a tak nie wierzę w sprzedaż nawet na poziomie dwudziestu tysięcy sztuk. Chrome OS jest po prostu zbyt dużym ograniczeniem.

Sztuka dla sztuki

Lexus LFA

Lexus stworzył samochód supersportowy, który jest kilkukrotnie droższy od konkurencji, a jednocześnie jest od nich wolniejszy pod prawie każdym względem. Mowa o modelu LFA oczywiście. Co więcej – Lexus traci na każdej sprzedanej sztuce. Koszty jego wytworzenia są tak wysokie, ponieważ zastosowano w nich drogą technologię, która niestety kosztuje swoje. Takie doświadczenia jednak mogą procentować w przyszłości – stanowią nie tylko wizytówkę firmy, ale również pozwalają przetestować nowe technologie.

Chromebook Pixel teoretycznie mógłby “podejść” właśnie pod “wizytówkę” Google, jednak aby sytuacja była analogiczna to Google powinien dokładać do niego, podobnie jak to robi w przypadku Nexusa 4. To jednak najmniej istotna cecha. Niestety różnica w stosunku do LFA jest taka, że Lexusem pojedziemy po tych samych drogach, na które weźmiemy sporo tańszą konkurencję. Pixel natomiast ma, co już wspominałem, ograniczonego Chrome OS. Możliwość obu tych produktów są zatem diametralnie różne. To tak jakby LFA mogło jeździć tylko po bocznych drogach i tankować tylko na stacjach BP. Pixel również nie nauczy Google niczego pod względem hardware’owym. Nie dość, że nie użyto żadnej nieznanej technologii w nim, to Google nawet ich nie składa, więc tym samym doświadczenia z tym związane są mu zbędne.

* * *

Chrombook Pixel, pomimo, że ma gorszą specyfikację techniczną od MacBooka Pro z Retiną, kosztuje praktycznie tyle samo. Chmura, jeśli ktoś potrzebuje taką przestrzeń, jest tutaj jedynym argumentem – wtedy rzeczywiście, jak ktoś stwierdził w komentarzach, kupujemy do niej dostęp, a komputer mamy jako dodatek. 99% userów jednak nie potrzebuje tej chmury. Dla nich to przeglądarka WWW za blisko $1500. Z pięknym ekranem i hardwarem, ale to jednak tylko przeglądarka. Naprawdę, zamiast LFA, w takiej sytuacji lepiej kupić Lamborghini czy Maserati … przepraszam … iPada z ekranem Retina lub jakiegokolwiek dobrej klasy laptopa. A jak już musicie mieć Chromebooka, to Lenovo niedługo wypuści X131e dla edukacji. Nie zdziwi mnie jednak prezentacja tego produktu dla tradycyjnych konsumentów. Aha – Acer i Samsung robią podobne za 200-500 USD.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • jikollo

    Z ciekawości: Przywołałbyś przykład Lexusa LFA, gdyby Clarkson go nie testował w jednym z ostatnich odcinków Top Gear? :)

  • A to ma jakieś znaczenie?

  • Tak – testowali go już sezon lub dwa temu. :-)

  • Mariusz Kopacki

    Niestety, jak sie zdaje poprzednia dyskusja odnosnie Piksela niczego cie nie nauczyla, Mr. Moridin.

  • Więcej niż myślisz.

  • Mariusz Kopacki

    No to pora moze to uzewnetrznic? Come on, nie krepuj sie, chetnie obejrze metamorfoze.
    PS Skoro Acer i Samsung robia sprzet podobny do Piksela (ktory zas jest zblizony w swej specyfikacji do MBA/MBP) 5 razy taniej, to Apple stosuje okrutne marze…

  • Naprawdę porównujesz je ze sobą? A VAIO? Delle? Wszystkie inne premium laptopy. Z każdym kolejnym komentarzem udowadniasz, że nie wiesz o czym mówisz, jesteś zaślepiony i zamknięty na dyskusję. EOT.

  • Mariusz Kopacki

    Jak zatem rozumiec “Aha – Acer i Samsung robią podobne za 200-500 USD”?

  • Z takim samym systemem jak w Lenovo, do cxego prowadzi zdanie. Serio muszę to tłumaczyć?

  • Mariusz Kopacki

    Po co przywolywac sprzet X, o duzo gorszych parametrach, przy odnoszeniu sie do Y? Zabieg w stylu “jak juz musicie koniecznie miec tablet, zamiast wydawac kupe kasy na iPada, kupcie Mante za 300 PLN”?

  • Jonasz Sowada

    “porównaniu go do MacBooka Pro z ekranem Retina” tu naprawdę nie ma czego porównywać :-D przeglądarkę do pełnoprawnego systemu?
    Chrome OS pod żadnym względem nie jest ciekawy.

  • Jonasz Sowada

    Ale i tak nie wykorzystasz potencjału hardware’u na przeglądarce moim zdaniem.
    e: Chyba, że da się na tym zainstalować Windowsa czy Linuxa, to wtedy ma sens.

  • System to jedno ale sam hardware .., czemu nie?

  • Mariusz Kopacki

    Skoro porownywanie terminali platniczych iTunes do pelnoprawnych systemow ma ponoc sens, to robienie tego samego w kontekscie przegladarek chyba rowniez.

    A tak na serio – mamy do czynienia z produktem oferowanym za wysoka cene, ktora prawdopodobnie usprawiedliwiaja parametry techniczne i design urzadzenia, i wspomaganym przez koncepcyjnie odmienny od innych system. Czy mozliwosci calosci sprostaja wymaganiom uzytkownika X, czy tez nie, to zecydowanie nie jest kwestia widzimisia Mr. Moridina czy mojej skromnej osoby. Jednakowoz negujac sens istnienia takiego produktu przy uzyciu argumentow wysuwanych przez Mr. Moridina jednoczesnie negujemy sens istnienia wiekszosci produktow Apple.

  • Oni to jednak mają nasrane!

  • Jonasz Sowada

    ‘za wysoka cene, ktora prawdopodobnie usprawiedliwiaja parametry techniczne i design urzadzenia’ trolololo, Nexus 7 też ma dobre podzespoły i design i jakoś ma niską cenę, a więc można.
    Ale ‘Mr. Moridin’ może mieć chyba własne zdanie i je wyrazić na własnym blogu, nie?
    Sorry ale do mnie drogi notebook z przeglądarką też nie przemawia i czy komuś się to podoba czy nie, to faktem jest, że będzie miał bardzo słabą sprzedaż. Parę osób poleci na logo Google, parę bogatych geeków może kupi i tyle.
    edit: ‘to robienie tego samego w kontekscie przegladarek chyba rowniez.’ wiesz, ale na Pixelu masz tylko przeglądarkę, a na MBPR masz normalny, pełnoprawny system, a to jednak jest różnica jak dla mnie ;-)

  • Mariusz Kopacki

    MBP ma dobre podzespoly i design i wysoka cene, a wiec tez mozna.

    Nikt mu nie broni wlasnego zdania.

    Do mnie drogi notebook Apple z namiastka systemu tez nie przemawia, choc jak statystyki pokazuja, sporo klientow ma zdanie odmienne.

  • Jonasz Sowada

    ‘Do mnie drogi notebook Apple z namiastka systemu’ ?

  • Mariusz Kopacki

    MBP jest drogi? Jest. Sygnowany przez Apple? Owszem. Jest notebookiem? No raczej. Pod OSX jest mniej aplikacji niz pod Windows? Zatem to namiastka systemu.

  • Na innych Chromebookach da się zainstalować Linuksa, więc nie widzę powodu, żeby na tym się nie dało: http://marcin.juszkiewicz.com.pl/2013/02/14/how-to-install-ubuntu-13-04-on-chromebook/

  • Jonasz Sowada

    Lol :-D dalsza konwersacja chyba nie ma sensu.

  • Jonasz Sowada

    Ook, dzięki, ale bardziej by mnie Windows interesował.

  • Mariusz Kopacki

    Przeciez wspominalem, ze uzywanie zblizonej argumentacji odnosnie Piksela uderza rowniez w Apple, czyz nie?

  • Nexus Q też chwaliłeś?

  • Wypisujesz takie bzdury, że głowa boli, a ja dzisiaj nie mam cierpliwości.

  • Mariusz Kopacki

    Nope, niewiele w nim bylo ciekawego.

  • Mariusz Kopacki

    Nie przejmuj sie, to jedynie reakcja na twoje bzdury.