Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nadgryzieni – 108 – Kebaba autokorekta!

· Wojtek Pietrusiewicz · 26 komentarzy

W dzisiejszym odcinku, pierwszym w 2013 roku, rozpoczynamy kłótnią w temacie polecania komputera dla naszego słuchacza, Franka. Norbert upiera się przy swoich racjach, stwierdza, że moje argumenty są „z d***” – szykujcie popcorn. W drugiej części z kolei poruszamy kwestie związane z przyszłością prasy oraz jak chcielibyśmy aby wyglądał idealny elektroniczny magazyn. Przy okazji prosimy również Was, drodzy słuchacze, o pozostawieniu komentarza z Waszą wizją perfekcyjnego miesięcznika. Na koniec próbuję pokazać na swoim przykładzie różnice pomiędzy Blackberry, a Androidem. Nie udało się, bo Norbi. :-)

W tym odcinku udział wzięli:

Linki do poszczególnych tematów znajdziecie podczas odsłuchu samego podcastu, a szczegółowy spis treści znajduje się poniżej. Jeśli macie pytania to tradycyjnie zapraszamy do komentarzy tutaj lub na Facebooku.

Muzyka

Subskrypcja

Subskrybujcie Nadgryzionych w iTunes — zdecydowanie najwygodniejsza metoda. Osoby bez dostępu do iTunes zapraszam do dodania nas za pomocą kanału RSS.

Spis treści

  • 00:00:00.000 – Witamy!
  • 00:01:38.173 – Kebaba autokorekta
  • 00:02:56.555 – Nie przeszkadzać!
  • 00:06:59.486 – Słuchacze pytają – my odpowiadamy: „Nowy iMac do grafiki”
  • 00:35:48.465 – Przyszłość prasy
  • 01:17:54.962 – Jestem chory to marudzę – App Store straszliwie powolny
  • 01:22:15.867 – Blackberry vs. Android subiektywnie
  • 01:26:38.617 – Ubuntu dla telefonów

Zapraszamy do odsłuchu

[powerpress]

Nie działa Ci player powyżej? Wywal cache z przeglądarki i odśwież stronę lub ją zrestartuj (przeglądarkę, nie stronę).

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pingback: Nadgryzieni – 108 – Kebaba autokorekta! | iMagazine()

  • MichauW

    Uwielbiam jak się „kłócicie” :P

  • Gregor

    Jeżeli chodzi o część dotyczącą iMaca to w 100% popieram zdanie Wojtka a w zasadzie popieram zakup Maca Mini. Porównanie do subaru z lekka mnie rozbawiło bo zupełnie przypadkiem mam imprezę wrx i wiem jak wygląda fachowość serwisów tej marki także lepiej tego nie komentować nawet. Nie chcę za bardzo żeby Norbert poczuł się urażony ale to niestety jego argumenty w tej dyskusji były z „d….” i to bardzo głębokiej ;)

  • emigrant

    No dobra. Odnośnie iMac 21,5 i ramu to każdy nowy iMac wspiera 32GB ramu nawet jak Apple napisze, że max 8 czy 16GB. Polityka Apple jest taka, że oni piszą o max pojemności w zależności jaką pojemność dla danego modelu mają w ofercie. Przecież nie napiszą, że iMac 21,5inch umie 32GB bo po 1. Nie mają w ofercie ramu 2x16GB po 2. Nie w ich interesie o takich rzeczach informować bo w ich mniemaniu ram powinno się wziąć od nich.

    Odnośnie iMac 21.5cala i Fusion w tym najtańszym, gdzie w ofercie nie ma fusiona(ssd+hdd) to nie ma takiej możliwości żeby we własnym zakresie wstawić SSD na m-sata. Ten model ma tylko punkty lutowniczne do wlutowania gniazda pod m-sata pod SSD dla Fusiona, droższy model ma już owe gniazdo wlutowane i tam siedzi SSD dla Fusiona.

    Odnośnie samego Fusion. To nic innego jak intelowy Intel® Rapid( http://www.intel.pl/content/www/pl/pl/architecture-and-technology/rapid-storage-technology.html ) a dokładnie Intel® Smart Response( http://www.intel.pl/content/www/pl/pl/architecture-and-technology/smart-response-technology.html ). Żeby to działało w warstwie sprzętowej potrzebny ICH od Ivy Bridge, dlatego tylko nowe maki mają Fusiona.
    W sieci są opisy jak spiąć ssd+hdd jako Fusion na starszym sprzęcie, ale to nie ma wspomagania sprzętowego, leci softowo, więc obciąża cpu i zaniża wydajność.
    Apple musi wykupować od Intela licencje, bo nie wierzę, że o tak sobie nadają własne nazwy co nie jest ich dziełem. To samo było z PowerNap bo to nic innego jak Intel Smart Connect pod inną nazwą, ale o tym już pisałem kiedyś.

  • Ale możesz przecież zastąpić HDD zwykłym 2.5″ SSD?

  • emigrant

    Oczywiście, że można jak najbardziej.

  • Gregor

    Przede wszystkim powinni w standardzie montować SSD conajmniej 128 GB. Dyski 5400 rpm w dzisiejszych czasach w takim sprzęcie to jakieś kosmiczne nieporozumienie i jawne robienie ludzi w konia.

  • @Norbi – Kart bankomatowych nie ma od lat. Masz na myśli karty płatnicze debetowe. A przelewy to nie multiprzelewy, a przelewy elektroniczne.

  • BGN

    Jaką mam gwarancję, że w MacLife wymienią ten RAM w mniejszym iMac tak, że obudowa nie zacznie się np. odklejać? Rozwiązanie o którym mówi Norbert jest niestety mega słabe. Tak jak mówisz, Wojtku, nie bawiłbym się w to. A najsłabsze jest właśnie to, że nie można skonfigurować mniejszego iMaka z SSD 128 bądź 256GB (na stronie AOS).

    Nie ma to jak „nowy” komputer z „rewelacyjnym” dyskiem talerzowym 5400 obrotów sprzed epoki.

  • BGN

    Btw podziwiam iOS ale nie mogę zrozumieć… Dlaczego Norbert tak próbuje wmówić, że robisz krzywdę dając żonie Androida? Jakoś pisanie na iOS do przyjemnych jak dla mnie nie należy. Autokorekta jest nieintuicyjna. Pisanie jest mniej intuicyjne niż na nowym Androidzie, nie mówiąc już o aplikacji SwiftKey.

  • Artur

    Ja również miałbym obawy przed tym, żeby ten komputer zostawić do „rozklejenia”. Ostatnio zepsuł mi się przycisk usypania/budzenia w iPodzie 6G, niestety miesiąc po gwarancji. Według Apple ten produkt jest nienaprawialny więc wymieniają na nowy tzn. refurbished. Mnie kosztowałoby to 550 zł za wersję 16GB, trochę drogo, bo za te pieniądze miałbym nową 8GB. Oddałem więc do MacLife i stwierdzili, że mogą się tego podjąć, niestety trzeba tutaj powiedzieć, że iPod nie wygląda już tak idealnie jak przed wysyłką. Tzn. owszem przycisk jest naprawiony ale przez to, że ekran trzeba było odkleić od obudowy i zamocować go na nowo z dwóch stron ekranu jest teraz szpara [ekran nachodzi na obudowę] i prześwituje światło od ekranu. Na samej górze, od strony wewnętrznej pojawiła dziurka od próby wyjęcia ekranu, zapewne czymś metalowym. Koszt usługi wraz z robocizną 140 zł, przy czym sama taśma kosztowała około 60 zł na rynku wtórnym. Szczęście, że jest to tylko iPod a nie iMac za 7k. To takie małe ostrzeżenie.

  • Krzywdą jest brak iPhone’a, a nie obecność Androida.

  • Bartosz Górecki

    Norbi vs Wojtek

    …and the winner is Woooooojteeeek!

    Rozbieranie iMaca? Odklejanie szyby? Demontaż ekranu? Wymontowywanie płyty? W Polsce? Nigdy w życiu! Za dużo miałem do czynienia z polskimi serwisami i kurierami, aby dać się na to namówić, zwłaszcza przy sprzęcie za takie pieniądze. Zakup iMaca z 2011 r. też nie jest dobrym rozwiązaniem z uwagi na felerne, kurzące się matryce. Pozostaje więc Mac Mini i to jest zdecydowanie najrozsądniejsza i najmniej ryzykowna opcja.

  • Bartosz Górecki

    W kwestii magazynów.

    Piękny sen. Wieczór, wygodny fotel, świeżo sparzona kawa, a w rękach pachnący papierem kredowym i farbą drukarską, z lakierowaną okładką, najnowszy numer iMagazine. Nich nawet kosztuje 30 zł. Warto, zwłaszcza po całym dniu wpatrywania się w monitory, tablety i smartfony. Tu nie chodzi tylko o pozyskiwanie informacji, tu liczy się sama przyjemność czytania. Tak, tak Norbercie – prasa papierowa ma przyszłość. Może nie na taką skalę jak teraz, może ten rynek się skurczy, ale na pewno przetrwa i znajdzie swoich odbiorców, podobnie jak znajdują ich płyty winylowe.

    To trochę tak, jak z piciem przygotowywanej latami, niemałym nakładem środków, znakomitej whisky, z odpowiedniego szkła, w odpowiednim towarzystwie i z dobrym cygarem. Ktoś mógł by powiedzieć, że można przecież taniej i szybciej napić się piwa prosto z butelki w jakiejś spelunie, popalając zwykłego papierosa. Można i tak, efekt może być nawet podobny, ale czy właśnie o takie półśrodki nam chodzi? Jak dla mnie e-magazyny to właśnie taka wydmuszka. Niby jest to magazyn ale przyjemności z czytania nie daje, pomimo dostarczania wartościowych informacji.

    Polecam wizytę w jakiejś dużej i starej bibliotece a następnie odwiedziny w dowolnym centrum danych. Tak, w obydwu tych miejscach znajdziemy setki informacji ale jakże odmienny klimat będą one miały.

  • 30 zł? Musiałby z 50-70 kosztować w dzisiejszych czasach.

  • Marcin Dmochowski

    Na pewno? Lag, pierwszy numer, 64 strony bez reklam, ładnie wydane – 12zł.

  • Duży wydawca a mały to zupełnie inne koszta i inna skala.

  • Marcin Dmochowski

    Może masz rację, chociaż trochę inaczej to widzę. Magazyn już jest, pozostaje wydruk zamówień. A im większa ilość, tym niższe koszty jednego egzemplarza. Dla jasności – iMagazine wystarcza mi w wersji cyfrowej, a Laga zamówiłem bo podoba mi się inicjatywa.

  • Sorry, ale nie zdajesz sobie sprawy o jakiej kasie tutaj mówimy. :)

  • Magazyny? Hm. Oczywiście płatne. Dlaczego za darmo mam dostawać coś, nad czym ludzie starali się tak samo (a nawet bardziej)?

    Chciałbym dostać magazyn, w ktorym byloby pare grafik, ktory bylby dostepny w roznych wersjach (zarówno językowych, jak i o roznej szacie graficznej (w jednym byloby mniej grafik, a w drugim wiecej?)- kazdy moglby cos znaleźć dla siebie, a przeciez technologia wlasnie po to jest, zeby ulatwiac nam zycie, dajac nam ogrom narzedzi, z których mozemy skorzystac.

    + za kłótnie. ;-) Co do iMac’a. Pozostaje zawsze jeszcze opcja dysków zewnętrznych, o czym zapominamy, bo chyba nikt nie jest na tyle szalony, żeby łazić z iMakiem na uczelnię? To jaki problem podpiąć mu to, co chcemy przez USB (za mało USB? Mamy HUB USB, które potrafi mieć naprawdę pokaźną ilość portów)- możliwości są, a ja podałem pierwsze, które przyszły mi do głowy (dlatego mogą się nie wydawać najwyższych lotów) wystarcza paluszki i wyszukiwarka. Chyba, że stajemy się powoli niemyślący i oczekujemy, że nam wszystko podadzą na tacy i argumenty typu „za taką cenę”.. Panowie i Panie! Proszę was! Jak to jest aż tak duża cena za taki komputer, to kupcie tańszy i nie narzekajcie, że za taką cenę. Nie odpowiada Ci to- nie kupujesz, jeśli później masz marudzić, że tyle pieniędzy wydałeś. iMac to komputer stacjonarny, więc opcja dokupienia dysków jest, a jeśli nie odpowiada to, że ktoś będzie odklejał matrycę, albo grzebał w ramie- to kup maca mini! Dopakuj go ile wlezie i też ciesz się komputerem.

    Norbercie nie przejmuj się! Być fan boy’em- żadna ujma. Ja nim jestem i mało tego- jestem z tego dumny. ;-)
    To pewnie jakaś lekcja pokory dla Żony (żartuję, oczywiście). ;-)

  • Kiedyś o tym pisałem ale na dzień dzisiejszy licencja dla każdego wydawcy kosztuje tyle samo i jest zupełnie nieadekwatna do polskiego rynku.

  • avatar25

    Jeśli chodzi o czasopisma to podoba mi się rozwiązanie w magazynie Wysokie Obcasy Extra.

  • DrWredman

    to jest właśnie DPS

  • Iro D

    Jeśli mielibyśmy porównywać komputer do samochodu, to dysk byłby oponami.

  • Pingback: Nadgryzieni – 109 – Nexus 4 i tani iPhone | iMagazine()

  • Pingback: MacWorld prezentuje Speedmark najnowszych iMaków 27″ | Makowe ABC()