Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Na kolejną rewolucję Apple przyjdzie nam poczekać →

· Wojtek Pietrusiewicz · 25 komentarzy

Paweł Opydo:

Mam wrażenie, że powoli zbliża się moment, w którym Apple będzie musiało pokazać coś zupełnie nowego, żeby nie stracić wizerunku innowacyjnej firmy.

Urządzenie zmieniające rynek pojawia się średnio raz na dekadę. Apple zrobiło to iPodem w 2001 roku i następnie sześć lat później za pomocą iPhone’a. W 2010 roku zaprezentowano również iPada, który jest podciągany (nadal!) przez wiele osób jako duży iPhone. Prawda jest jednak taka, że zmienił oblicze komputerów i stworzył nową kategorię. Apple wyrabia się z normą zatem, a nowy, rewolucyjny gadżet zobaczymy statystycznie najwcześniej za cztery lata, a najpóźniej za siedem lat.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Osobiście nie czekam na żadne nowe (rewolucyjne) urządzenie od Apple, następnym „wielkim” krokiem Apple powinno być wprowadzenie jednego systemu dla wszystkich ich urządzeń. To mogłaby być pierwsza „wielka” rzecz stworzona przez zespół, którym (w domysłach) kieruje Ive.

  • cyberangel1975

    Z jakiegoś powodu rynek papierów wartościowych nie zgadza się z Twoją teorią :D

  • cyberangel1975

    Jest to oczywisty kierunek w jakim powinny iść urządzenia ale obawiam się, że jeszcze długo to nie nastąpi…

  • Nie uważam tego za dobry pomysł.

  • Dlaczego? Możesz uzasadnić tą myśl?

  • Nie wiem jak Ty to liczysz.

    Najpierw podajesz, że Apple pomiędzy jedną a drugą „rewolucją” miało raz 6 lat i raz 3 lata przerwy.

    Teraz mijają 3 lata od premiery iPada, a Ty twierdzisz, że kolejny będzie za 4-7 lat, czyli sumując: 7-10.

    Nie wiem jak z „6” i „3” wziąłeś średnią 7-10.

  • Popatrz na Windows 8/RT/Phone.

  • Średnio historycznie mija 10 lat. Apple jest lepszy. :) Ale ponownie, zakładając pesymistyczną opcję, że jednak 10, to zależnie czy uznajemy iPada jako „zmieniającego reguły gry” musimy poczekać do 2017 (iPhone 2007) lub 2020 (iPad 2010).

  • maryś

    błagam…. tylko nie przywołujcie rynkowej wyceny…
    bo ona się ma to rzeczywistości jak piernik do wiatraka (czy cokolwiek innego).
    giełda zawsze chce więcej, mocniej, szybciej, drożej… to nienażarty potwór. nigdy niezaspokojony, zwłaszcza jak ktoś go przez wiele lat tak czule łechtał za uszkiem jak apple.

  • cyberangel1975

    Ale zauważyłeś „:D” na końcu zdania?

  • maryś

    owszem ;) wolę jednak dmuchać na zimne gdyby ktoś nie zauważył :)
    ten komentarz chyba był jakimś moim ujściem, po tych wszystkich postach i innych echach wyników za ostatni Q…

  • cyberangel1975

    Ludzie lubią pisać, że Apple upada. Nie ma się do czego przyczepić to padło na akcje i wszyscy, z dnia na dzień, stali się specjalistami w tej dziedzinie…

  • cyberangel1975

    Od początku pisałem, że to niewypał i nie myliłem się. MS po prostu źle to zrobił. Jednak koncepcja sama w sobie jest jak najbardziej słuszna…

  • Ostatni nowy produkt był 3 lata temu. Wcześniejszy – 3 lata wcześniej. iPod 12 lat temu był w innej epoce, więc jego nie biorę do średniej. Myślę, że rok-dwa maks do kolejnego produktu.

    Gdybyś liczył Apple według swojej średniej 7-10-letniej, to iPad powinien wyjść optymistycznie za dwa lata :)

  • Jak liczę optymistycznie to źle. Jak pesymistycznie to też. Ech. ;-)

  • Tom

    Ty o tym pisałeś już 5 lat przed premierą. ;)
    A ja korzystam z 8 i jest super! Apple będzie miało spory problem, żeby dogonić MS.

  • Szkoda tylko, że to MSFT goni Apple. :)

  • Tom

    W październiku 2012 przegonił.

    Tydzień temu przesiadłem się z macbooka pro, na samsunga serii 9.
    To jest nieprawdopodobne, jakie postępy przez parę lat zrobił MS.

    A co do głównej tezy twojego wpisu, to Apple nie będzie miała czego pokazać. iPhone to produkt uboczny tabletu, o którym Jobs marzył przez lata. Takie rzeczy nie powstają z dnia na dzień.
    Zrobili to, sprzedali miliony i tyle. Zresztą fenomenu tabletu nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem. Ideałem jest lekki i szybki ultrabook z dotykowym ekranem.

    Jedyne czym mogliby pozamiatać rynek, to jakiś nieznany patent na doskonałą, trzymającą tydzień (miesiąc) baterię.
    To byłoby coś. Bo w świecie gadżetów wymyślić niczego nowego już się nie da – co pokazuje stagnacja iOS, czy powolny koniec OSX.
    Telewizor? Ok, sprzedadzą tego miliony, połącza z iOS tyle tylko, że najpierw muszą dogadać się z dostarczycielami treści, a to nie idzie dobrze. Każdy wie, że apple to wampir.

  • Mirx

    A ja, wręcz przeciwnie. Koncepcja janusowego oblicza systemu operacyjnego jak najbardziej ma sens. To tak, jak z niektórymi pilotami (i telefonami). Standardowo widać tylko kilka przycisków, które gwarantują prostotę zmiany kanałów i głośności. Chcemy więcej, to go rozsuwamy i voilà – mamy wszystko. To że w Windowsie 8 jest to tak sobie zrobione, niczego nie zmienia. Naprawdę chciałbym mieć laptopa (takiego odwracanego Macbooka Air), który jak chcę poczytać, czy posłuchać muzyki, działa na jednym rdzeniu procesora pod kontrolą iOS-a. Obsługuję do palcem, bo nie potrzebuję przecież fizycznej klawiatury i myszki. Gdy zaś odpalam Photoshopa czy AutoCAD-a, zamienia się w normalnego laptopa z myszką, czy stylusem i ma „dorosłego” Mac OS X-a. Pewnie koledzy z Redmond właśnie to chcieli zrobić, tyle że wyszło jak zwykle. Osobna kwestia, czy warto mieć jedną rzecz do wszystkiego i czy nie zamieni się na jedną rzecz do niczego.

  • cyberangel1975

    1. Kilka miesięcy temu…
    2. Nie mówię o Windowsie 8 ale o microsoftowej koncepcji jednego systemu na wszystkie urządzenia…
    3. W czym konkretnie Apple musi dogonić MS?

    Nie mam nic do Windowsa 8, kafelki mi się nawet podobają (zwłaszcza mobilne, lepsze to niż Android) ale macanie komputera po ekranie jest chore, zdecydowanie wolę obsługę gestami w OSX.

  • Tom

    Koncepcja wspólnego systemu jest bardzo dobra. Macanie desktopa jest bez sensu, ale ultrabooki są do tego stworzone.
    „zdecydowanie wolę obsługę gestami w OSX.”
    Ależ w win8 też masz doskonała obsługe gestów. Używam duzego touchpada i działa to świetnie. Spróbuj.

  • cyberangel1975

    Jak już pisałem wyżej, koncepcja jest słuszna, gorzej z jej wdrożeniem…

  • mickundo

    Jeśli Apple wprowadzi jakiś nowy, rewolucyjny produkt to na pewno poczekam rok na drugą generację. Z reguły są dużo lepsze i bardziej przyszłościowe (soft). Swoją drogą tak śmieszne się określać co do kupna produktu o którym nawet nie wiem czym istnieję i czym będzię :)

  • Windows Fanboy detected! ;-)

  • Tyle bzdur w jednym komentarzu, że nie wiem czy jest sens dalszej dyskusji.