Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Australijska policja ostrzega przed mapami Apple →

· Wojtek Pietrusiewicz · 16 komentarzy

Zach Epstein:

„Police are extremely concerned as there is no water supply within the Park and temperatures can reach as high as 46 degrees, making this a potentially life threatening issue. Some of the motorists located by police have been stranded for up to 24 hours without food or water and have walked long distances through dangerous terrain to get phone reception.”

Po pierwsze to poważny fuckup, ale z drugiej strony, jadąc w potencjalnie niebezpieczne rejony nie polega się na takich mapach. Dla przykładu – wg. Google mój hotel znajduje się 50 kilometrów na północ od obecnej lokalizacji. W środku dżungli, w której są pewnie lwy, tygrysy i cholera wie co jeszcze. Żartuję oczywiście, ale na pewno nie są to bezpieczne tereny.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Wiedziałem, wręcz mogłem postawić jakąś kasę na to, że napiszesz coś takiego:D

  • A co w tym złego? Jadąc w miejsca tego typu bierze się ze sobą porządny GPS. Nie polegałbym w takiej sytuacji na żadnym darmowym rozwiązaniu, w tym Apple. To chyba logiczne?

  • Heh, nie o to mi chodziło;) Bardziej o:

    „Mamo, dostałem 2 z kartkówki, ale Mariusz też dostał 2!”

    U mnie w domu to się zawsze kończyło „a co mnie obchodzi Mariusz”:p

  • maro

    Kenya i Australia to identyczne kraje względem cywilizacyjnym a wiec i powinny mieć mapy na identycznym poziomie wiarygodności… więc przykład bardzo …na miejscu?
    aha tylko nie mów ze pozycje hotelu na mapach google vs. swoją – sprawdzałeś „najlepszym tabletem na rynku” czyli swoim ipad mini …bez gps.

  • Krzysztof Świątek

    Dokładnie, kiedy pojawia się w sieci coś na temat błędu google od razu wiem jak będzie tu wyglądał wpis, tak samo jak pojawi się wpis o błędach apple :) Moridin do upadłego jako ostatni sprawiedliwy będzie udowadniał wyższość lub przynajmniej równość map apple vs google. Nie wiem jak tam mapy apple bo z tabletem nie jeżdżę samochodem, ale mapy googla poza pchaniem czasami w jednokierunkowe zawsze doprowadzają mnie do celu.

  • Maciek

    O nie nie nie. Tutaj zupelnie sie nie zgadzam. Moze w Polsce te mapy jakos wygladaja – nie perfekcyjnie ale cos soba reprezentuja. Jednak w tej czesci swiata uwierzcie, nowe mapy apple to totalne nieporozumienie. Najwieksza kompromitacja jaka mozna sobie wyobrazic. Wektorowe mapy wygladaja jak wygenerowane przez automat na podstawie zdjec satelitarnych albo narysowane przez 2 letnie dziecko kredka swiecowa. Totalna tragedia. I taki komunikat powinien byc oficjalnie wydany w wielu krajach a mapy zablokowane odgornie przez Apple.

    I nie porownujmy tego jak w ostatnim przypadku do jakiejs tam drogi w warszawie ktora android wyznaczyl ciut inaczej – to drobne roznice ‚wrecz kosmetyczne’. Ja mowie o przypadkach kiedy drogi urywaja sie na srodku autostrady, zjazdy prowadza w przepasc (skret z mostu !!!) i totalnie nie pokrywaja sie z rzeczywistym ukladem drog – i to w ok 80% zawartosci mapy !!

  • Nie. Wiem gdzie leży hotel i widzę go na zdjęciach satelitarnych. Przy wyszukiwaniu Google jednak podaje inną lokalizację.

  • Mnie to obchodzi ponieważ wylądowałbym w slumsach z których wyszedłbym nago zamiast w hotelu.

  • Dalej się nie rozumiemy;) Korzystasz tam, gdzie jesteś, z map Apple? Sam zauważyłeś, że na potrzeby takiej podróży, wybierasz porządną, komercyjną mapę.

    A mnie chodzi tylko o to, że pod każdym krytycznym tekstem o mapach Apple, który komentujesz, musi koniecznie znaleźć się jakiś dopisek „a w mapach Google, to…”;)

  • Muszę bo nikt inny tego nie robi. Wiele osób wywyższa Mapy Google, a również mają rażące błędy.

  • Gyby w szkole i w domu była nagonka na Ciebie, że jesteś nieuk, a Mariusz to zdolny uczeń, to chyba logiczne byłoby wyjawienie, że Mariusz też dostał pałę.

  • u mnie to się sprawdzało, jak cała klasa dostała 2 :)

    a co masz na myśli przez porządny sprzęt? zewnetrzny GPS czy Nexusa 7 z kilkoma dodatkowymi mapami?

  • Ale czy ta „nagonka” jest bez powodu? Apple zawsze było wzorowym uczniem, o 100% frekwencji i wielu pochwałach na koncie. Wiadomo, że gdy komuś takiemu podwinie się noga, jest to w klasie większe „wydarzenie”.

    Poza tym, zwróć uwagę na to, że „nagonkę” zaczęli sami użytkownicy map Apple. Jakbym nie chciał hejtować, jakich głupich screenów i memów nie chciałbym umieszczać w sieci – nie mam jak, bo nie posiadam (już) ani iPada, ani iPhone. „Nagonka” na mapy Apple jest wynikiem niezadowolenia samych użytkowników, a nie pustego hejtu.

  • Jeśli uważasz, że musisz, ok;)

    Mają błędy, pewnie – ale ludzie porównujący jedno narzędzie do drugiego nie twierdzą, że mapy od Google są jakieś idealne.

  • Przejrzyj czasami mój timeline.

  • maro

    Musisz??? No teraz dałeś po całości… chyba naprawdę potrzebujesz jakiejś fachowej porady bo na zdrowy odruch to nie wygląda… ale może zanim skorzystasz z pomocy specjalisty proponuje skierować swoja energię i czas, które to jak widać na przykładzie, masz w nadmiarze na np. jakąś działalność altruistyczno – dobroczynną. Zrób cos dobrego dla innych a dobędziesz może spokój ducha staysfakcję własną i czyjąś wdzieczność… chyba to lepsze i szlachetniejsze niż jechanie po jakimś google?